Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Sprawność, którą przekreślił błąd w czasie operacji - pomagamy Marcie!

Marta Szwonder
Zbiórka zakończona
14 279,00 zł ( 100,49% )
Wsparło 1301 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0095968 Marta
Cel zbiórki:

Operacja kolana przez zespół lekarzy z Paley Institute z USA

Marta Szwonder, 33 lata
Warszawa, mazowieckie
Mózgowe Porażenie Dziecięce
Rozpoczęcie: 13 Czerwca 2018
Zakończenie: 30 Września 2018

Rezultat zbiórki

Dzięki Waszej pomocy mogłam przejść operację nogi, która odbyła się w sierpniu. Sprawiliście, że widmo zniszczenia kolana zostało zażegnane! Rehabilituje i uczę się chodzić. Niestety, pojawiły się bóle w drugiej nodze i po serii badań, jakie przeprowadzi lekarze, okazało się, że konieczna jest kolejna operacja...

Marta Szwonder

Dziękuję Wam za to, co zrobiliście dla mnie do tej pory, ale zmuszona jestem prosić o pomoc ponownie, kolejna zbiórka już wkrótce!

Opis zbiórki

Przeszłam 16 operacji, które pozwoliły mi samodzielnie chodzić. Cieszyłam się, jednak nic nie jest dane na zawsze. Podczas jednej z ostatnich operacji w Polsce w 2009 roku doszło do komplikacji i błędu. Musiałam usiąść na wózek. I pewnie bym na nim została, gdyby nie operacje w Paley Institute w USA. Kiedy po 11 miesiącach wyszłam z kliniki na własnych nogach, transmitowała to telewizja. Nikt wcześniej nie wierzył w to, że mogę zacząć chodzić. Dzisiaj znowu mogę to stracić... Jak się okazuje, konieczna jest jeszcze operacja kolana. W sierpniu zespół lekarzy z USA będzie w Polsce.

Marta Szwonder

Mam na imię Marta. Kilka lat temu, po błędzie w czasie operacji, lekarze powtarzali jedno zdanie jak mantrę – “nie będzie Pani chodzić…”. Dziś jestem logopedką, filolożką, biegle posługuję się dwoma językami obcymi i chodzę samodzielnie. Niby nic, o swoje szczęście i to, kim jestem dzisiaj, musiałam stoczyć ogromną batalię. Niestety, dziś moja niezależność znów staje pod znakiem zapytania.

Urodziłam się za wcześnie i to właśnie zaważyło o całej mojej przyszłości. 6 miesiąc ciąży, cesarskie cięcie, 3 punkty w skali Apgar i walka o życie. Z bezpiecznych ramion mamy i taty zostałam wyrwana, aby walczyć o życie. Przeżyłam, choć ważyłam tylko tyle, co torebka cukru. Wydawało się, że wszystko już będzie dobrze. Niestety – nic bardziej mylnego. Podczas rutynowej wizyty pediatra zwróciła uwagę na moje zwiększone napięcie mięśniowe. Została postawiona diagnoza – Mózgowe Porażenie Dziecięce. Nie mam słów, by wyrazić wdzięczność moim rodzicom – za to, że nigdy się nie poddali, że zawsze o mnie walczyli.

Intelektualnie rozwijałam się tak samo, jak zdrowe dzieci. Rodzice nie zgodzili się, aby umieścić mnie w szkole specjalnej. Wiem, że gdyby to zrobili, zostałabym tam na zawsze. Ukończyłam normalną szkołę, dostałam się na wymarzone studia – wbrew diagnozom i złym przewidywaniom. W międzyczasie w Polsce przeszłam 16 operacji, które pozwoliły mi chodzić samodzielnie. Nieestetycznie i mniej sprawnie, ale samodzielnie. W czasie jednej z ostatnich doszło do poważnych komplikacji. Błąd techniczny przy zakładaniu zespolenia i brak czynnego aparatu RTG podczas zabiegu sprawiły, że zespolenie zostało wymierzone i założone źle... Jego koniec wbił mi się w panewkę stawu biodrowego. Podczas usuwania wadliwego zespolenia zrost kostny został źle oceniony. W trakcie zabiegu moje kości połamały się na nowo jak zapałki.

Marta Szwonder

Ta właśnie operacja posadziła mnie na wózek na całe 6 lat. Zamknęłam się w sobie, byłam uzależniona od pomocy mamy. Moje szanse na chodzenie malały. Przez cały ten czas szukaliśmy pomocy w całym kraju, odbijając się od drzwi do drzwi. Wszystkie ośrodki ortopedyczne w kraju odmówiły, bojąc się odpowiedzialności i powikłań. Lekarze, kręcąc głowami, wypisywali nas do domu z zaleceniem rehabilitacji. Wszystko, co wycierpiałam do tej pory, miało pójść na marne...

W 2013 roku obejrzałam reportaż o Klinice doktora Paleya w USA. Dziewczynka, którą w Polsce skazano na amputację, po leczeniu w Stanach biegała na własnych nogach! Cud, umiejętności? Nie pozostało mi nic innego, niż spróbować. Napisałam maila, wysłałam dokumentację i badania. Po miesiącu przyszła odpowiedź. Odpowiedź z obietnicą, że po operacji w Paley Institute będę chodzić! Razem z nią przyszedł kosztorys – 700 tysięcy za operację. Dzięki pomocy wszystkich dobrych ludzi zebraliśmy tę kwotę i dwa lata później z ogromną nadzieją wjeżdżałam na stół operacyjny w amerykańskiej Klinice. Przeszłam trzy operacje rekonstrukcji całych nóg, operację kręgosłupa i rekonstrukcję stopy. Po operacji obudził mnie ból, ale kiedy oglądaliśmy zdjęcia RTG zrekonstruowanych nóg, widzieliśmy, że było warto. Obolałe i posiniaczone, ale proste. Na Florydzie spędziliśmy 11 miesięcy, mierząc się z bólem, strachem i niepewnością, czy starczy nam pieniędzy...

Przetrwaliśmy – wbrew logice i medycynie. Z Kliniki wyszłam na własnych nogach, a moje pierwsze samodzielne kroki na lotnisku transmitowała jedna ze stacji telewizyjnych. Teraz to ja byłam tą dziewczynką, którą znałam z reportażu, choć jeszcze kilka miesięcy wcześniej lekarze z Polski sugerowali rodzicom, aby zamienić mieszkanie na takie na parterze, bo z biegiem czasu łatwiej im będzie znosić mój wózek inwalidzki…Po leczeniu u dr Paleya chodziłam samodzielnie, biegałam. Cud.

Marta Szwonder

W styczniu tego roku zaczęło boleć mnie kolano. Problemem okazała się jedna ze śrub, która uciska i powoduje stan zapalny oraz zmiany zwyrodnieniowe. Dodatkowo po 6 latach braku pomocy ze strony polskich lekarzy pojawiły się u mnie problemy z chrząstką. Doktor Paley, aby dać mi już pełnię niezależności, chce usunąć zespolenia, dodatkowo być może wykonać artroskopowy zabieg leczenia mojego kolana i uwolnienia rzepki od nacisku. Prawdą jest, że takie zabiegi są dostępne w Polsce, jednak po tym, co przeszłam, nie mogę ryzykować. Doktor Paley rekonstruował moje nogi z kawałków kości, to on wprowadzał te śruby, zmienił anatomię i układy kostne. Granicy błędu już nie ma, bo moje cudem uratowane nogi tego nie przeżyją. Dlatego proszę Cię, pomóż mi raz jeszcze trafić w ręce lekarza, który uratował moją sprawność...

14 279,00 zł ( 100,49% )
Wsparło 1301 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0095968 Marta
Czytasz archiwalną treść zamkniętej zbiórki.

Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę.

Obserwuj ważne zbiórki