Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Marta potrzebuje kolejnej operacji – bez Ciebie nie ma szans!

Marta Szwonder
Zbiórka zakończona
20 700,00 zł ( 100,24% )
Wsparło 547 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0095968 Marta
Cel zbiórki:

Operacja kręgosłupa i lewej nogi w Polsce

Marta Szwonder, 33 lata
Warszawa, mazowieckie
Mózgowe Porażenie Dziecięce
Rozpoczęcie: 18 Września 2019
Zakończenie: 30 Kwietnia 2020

Rezultat zbiórki

Kochani,

jestem już po operacji.  Na zaplanowanym poziomie udało się uwolnić nerwy. Wszystko się goi. Jestem też intensywnie rehabilitowana i znów walczę o każdy krok. Niestety od długotrwałego ucisku na kręgi, worek oponowy i rdzeń pilnej naprawy wymaga też poziom kręgosłupa poniżej miejsca operacji  W okolicy następnych kręgów.  Podczas tej operacji zostanie zwolniony ucisk nerwowy na dalszym poziomie, mój kręgosłup zostanie też całkowicie wyprostowany, by lepiej utrzymać pion i móc cieszyć się tą szansą, którą dały Stany. By nie doszło do zagrażających życiu powikłań wielonarządowych. 

W styczniu mamy zrobić kontrolny rezonans. Dostaliśmy czas – pół roku na rehabilitację, odpoczynek, wzmocnienie. Po pół roku mamy wrócić po kosztorys, dokładny zakres zabiegu i szansę. Tym razem już ostateczną.

Za Waszą pomoc serdecznie Wam dziękuję.

Marta Szwonder

Aktualizacje

Zmiana planu leczenia Marty!

W związku z tym, że ostatnio ból bardzo się nasilił i nie pomagają już silne środki przeciwbólowe, zdecydowaliśmy wspólnie z lekarzami, że zajmą się mną neurochirurdzy z Polski, którzy chcą dodatkowo otworzyć i sprawdzić mój kręgosłup. 

Marta Szwonder

Terapia farmakologiczna nie dała efektu. Musimy się na to zdecydować, by uratować to, co kiedyś zrobił dr Paley. Dlaczego nie na NFZ? Mój układ ruchu jest nietypowy, a tylko ten jeden ośrodek w Polsce dał nam gwarancję sprzętu zbliżonego do tego w USA – najnowocześniejszego i odpowiedniego do mojego ciała tak, by operacja była jak najbardziej bezpieczna.  Decyzja ta kosztowała nas wiele łez i zwątpienia, ale została podjęta zgodnie z tym co dla mnie najlepsze. Obok brakującej kwoty potrzeba nam teraz dużo siły, wiary i spokoju. Wiary, że wszystko skończy się szczęśliwie...

Opis zbiórki

Historia mojej choroby jest bardzo długa i przepełniona bólem. Czasem traciłam już nadzieję, myślałam, że już nigdy nie stanę na własnych nogach. Miałam ogromne szczęście, że trafiłam na doktora Paley'a, który w 2015 roku przeprowadził operację nóg i kręgosłupa, dzięki której z kliniki wychodziłam na własnych nogach. W sierpniu 2018 roku zoperował mi też kolano. Niestety, coraz częściej dokuczał mi ból nogi, a liczne badania pokazały, że konieczne jest dalsze leczenie.

Najbliższa operacja ma być tą ostatnią. Po niej mam poruszać się bez kul i wózka. Wolność, niezależność i to, o co walczyłam. Będę wygrana. Zbyt długie oczekiwanie może jednak zniszczyć mój nerw kulszowy i stracę to, o co tak długo walczyłam.

Wiem, że po raz kolejny proszę Was o pomoc, ale sama, nawet z pomocą bliskich, nie zdobędę takich pieniędzy. Proszę, nie pozwól, by cała moja walka poszła na marne…

Marta Szwonder

 Były dni, kiedy bolało tak, że mogłam funkcjonować tylko i wyłącznie na silnych lekach. Czasem i to nie pomagało. Za mną 17 operacji, które pozwoliły mi samodzielnie chodzić. Cieszyłam się, jednak nic nie jest dane na zawsze. Podczas jednej z operacji w Polsce w 2009 roku doszło do komplikacji i błędu. Musiałam usiąść na wózek. I pewnie bym na nim została, gdyby nie Paley Institute w USA. Kiedy po 11 miesiącach wyszłam z kliniki na własnych nogach, transmitowała to telewizja. Nikt wcześniej nie wierzył w to, że mogę zacząć chodzić. Niestety – by to utrzymać, potrzebuję dalszego leczenia…

Błędnie przeprowadzona operacja w kraju posadziła mnie na wózek na całe 6 lat. Zamknęłam się w sobie, byłam uzależniona od pomocy mamy. Moje szanse na chodzenie malały. Przez cały ten czas szukaliśmy pomocy w całym kraju, odbijając się od drzwi do drzwi. Wszystkie ośrodki ortopedyczne w kraju odmówiły, bojąc się odpowiedzialności i powikłań. Lekarze, kręcąc głowami, wypisywali nas do domu z zaleceniem rehabilitacji. Wszystko, co wycierpiałam do tej pory, miało  pójść na marne...

Kilka lat temu dowiedziałam się o Klinice doktora Paleya w USA. Napisałam maila, wysłałam dokumentację i badania. Po miesiącu przyszła odpowiedź. Odpowiedź z obietnicą, że po operacji w Paley Institute będę chodzić! Przeszłam trzy operacje rekonstrukcji całych nóg, operację kręgosłupa i rekonstrukcję stopy. Po operacji obudził mnie ból, ale kiedy oglądaliśmy zdjęcia RTG zrekonstruowanych nóg, widzieliśmy, że było warto. Obolałe i posiniaczone, ale proste. Na Florydzie spędziliśmy 11 miesięcy, mierząc się z bólem, strachem i niepewnością, czy starczy nam pieniędzy…

Marta Szwonder

Z Kliniki wyszłam na własnych nogach, choć lekarze z Polski sugerowali rodzicom, aby zamienić mieszkanie na takie na parterze, bo z biegiem czasu łatwiej im będzie znosić mój wózek inwalidzki… Niestety – by mój cud mógł trwać i bym mogła żyć bez bólu, potrzebna jest kontynuacja leczenia.

Niedawno znów pojawiły się komplikacje – to kolejne powikłania po błędnym leczeniu. Okazuje się, że pojawiły się problemy z nerwem kulszowym, co znów powoduje okropny ból. Dr Feldman obiecał, że to naprawi i będzie to ostatnia moja operacja. 

By jednak operacja się odbyła, muszę za nią zapłacić. Wiem, że bez Twojej pomocy nie dam rady… Proszę bądź ze mną ten ostatni raz.

Marta

20 700,00 zł ( 100,24% )
Wsparło 547 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0095968 Marta
Czytasz archiwalną treść zamkniętej zbiórki.

Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę.

Obserwuj ważne zbiórki