OCHOTNICZA STRAŻ POŻARNA W LUBICACH

Typ Organizacja charytatywna

Lokalizacja Lubice, mazowieckie

Ochotnicza Straż Pożarna w Lubicach została założona w 1928 roku przez mieszkańców naszej miejscowości. Impulsem do tego były liczne pożary trawiące miejscowe gospodarstwa.

Od tego czasu naszej organizacji przyświeca ten sam cel. Nieść pomoc bliźniemu bez względu na porę dnia czy nocy. W chwili obecnej jednostka zrzesza 35 członków, z czego 15 czynnych druhów uprawnionych do działań ratowniczo-gaśniczych. Z roku na rok powiększamy swój potencjał osobowy poprzez kursy i szkolenia doskonalące naszą wiedzę i umiejętności. Z uwagi na ograniczenia epidemiologiczne kolejni druhowie oczekują na rozpoczęcie zaplanowanych wcześniej kursów i szkoleń, co do końca roku pozwoliłoby w znaczny sposób zwiększyć obsadę osobową i poprawić naszą dyspozycyjność.

A w Ochotniczych Strażach Pożarnych poza nowoczesnym i funkcjonalnym sprzętem ratowniczym, nowymi i lśniącymi samochodami, w dalszym ciągu najważniejsi są ludzie. Wypełniona po brzegi remiza nie pozwoli na wykorzystanie jej potencjału bez chętnych do pracy i pomocy bliźniemu ludzi, w których żyłach płynie ognista krew. Na dźwięk syreny nie pozostają bierni. Porzucają swoje rodziny, obowiązki i zabawy, spiesząc nieść pomoc. Staramy się, aby w naszej remizie zawsze byli ludzie. I żeby nigdy ich tam nie zabrakło.

Postęp cywilizacyjny oraz spektrum zagrożeń, z jakimi przychodzi nam się mierzyć w codziennej, społecznej służbie stale rośnie. Wraz ze wzrostem zagrożeń, rośnie nasz poziom wyszkolenia oraz to, co bardzo ważne nie tylko dla nas, ale i dla tych którym spieszymy z pomocą, nasza skuteczność i szybkość działania oraz właściwa lokalizacja zagrożeń. Strażak spieszący z pomocą zawsze działa w tzw. "deficycie czasowym". Jak to przełożyć na ludzki język? Otóż my zawsze musimy "gonić" zagrożenie dlatego, że jesteśmy alarmowani i przyjeżdżamy, gdy do zagrożenia już dojdzie. My musimy poprzez swoje działania "dogonić" je i skutecznie wyeliminować.

Aby nasze działania były skuteczne, musimy być wyposażeni we właściwy sprzęt. Składa się na niego w dużej mierze wyposażenie ratujące życie i mienie osób zagrożonych. Ale nie tylko. Dobry ratownik, to żywy ratownik, czyli wyposażony w takie środki ochronne, które umożliwią mu czuć się bezpiecznie.

Zakup sprzętu to jedno z wyzwań finansowych. Innym wyzwaniem jest zapewnienie właściwych warunków do jego przechowywania, począwszy od odpowiednich półek czy uchwytów, po odpowiednie warunki klimatyczne w pomieszczeniu.

W ubiegłym roku dzięki staraniom otrzymaliśmy dofinansowanie na remont naszej strażnicy, co pozwoliło wykonać remont  nadproży i wymianę bram garażowych oraz kompletną wymianę instalacji elektrycznej, która po demontażu okazała się w dużym stopniu wyeksploatowana i zagrażała bezpieczeństwu.

Celem zbiórki jest zakup sprzętu ratowniczo-gaśniczego, m.in. zestaw ratownictwa technicznego służącej do wykonywania dostępu do osób uwięzionych w pojazdach zniekształconych wskutek zdarzenia drogowego.

W ramach zbiórki chcemy dokonać zakupu podstawowego zestawu narzędzi ratowniczych w postaci narzędzia tnąco-rozpierającego, rozpieracza kolumnowego, wspornika progowego, zestawu łańcuchów i końcówek urządzeń ratowniczych, klinów schodkowych do zabezpieczenia pojazdu, maty sprzętowej, osłon ostrych krawędzi oraz zabezpieczenia poduszki powietrznej kierowcy i pasażera.

Całkowity koszt zakupu sprzętu, to kwota około 90 000 zł. W chwili obecnej dysponujemy środkami około 5 000 zł.

Dzięki pomocy ludzi dobrego serca możemy podnieść potencjał naszej jednostki i czas reagowania. To dzięki Wam możemy działać sprawniej. To dzięki Wam być może czyjeś życie, zdrowie zostanie w porę uratowane. Dla nas liczy się każda sekunda, a odpowiedni sprzęt wpłynie na szybką reakcję i udzieloną pomoc. Nasz komfort pracy, to gwarancja dla Was, że będziemy skuteczni, opanowani, a trudne warunki pracy będą w znacznie mniejszym stopniu wpływały na efektywność pracy ratownika. Nikt z nas nie wie kiedy znajdziemy się w takiej sytuacji. 


My liczymy na Was, żebyście Wy mogli na nas polegać. Strażak idzie tam, skąd inni uciekają. Za wszelką okazaną pomoc serdecznie dziękujemy.

Ze strażackim pozdrowieniem

Druhowie OSP w Lubicach