Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Wypadek odebrał mi nogi, dalsze życie odebrało godność

Florian Białecki
Zbiórka zakończona
5 500,00 zł ( 100% )
Wsparły 153 osoby
Cel zbiórki:

Zakup żywności, środków higieny, leków

Organizator zbiórki: Fundacja Lepszy Los
Florian Białecki
Złotów, wielkopolskie
Ubóstwo
Rozpoczęcie: 10 Sierpnia 2015
Zakończenie: 22 Października 2015

Rezultat zbiórki

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy wsparli mnie w tych jakże ciężkich chwilach w moim życiu, dziś mój przykład jest idealnym, aby ukazać jak przewrotne może być życie, jak w ciągu chwili, życie każdego z nas może się odmienić, ale ukazuje również jedno - zawsze warto pomagać innym, bo dobro dane innym powraca do nas ze zdwojoną siłą a nigdy nie możemy mieć pewności czy jutro to my nie będziemy prosić o pomoc. Dziękuję!



 

Opis zbiórki

"Nadjeżdżający pociąg, chwila zamieszania na stacji, trącenie przez spieszącą się osobę z bagażami i ciemność - tyle pamiętam. Następnie wybudzenie w szpitalu i informacja o amputacji nóg - tak ze stolarza, który całkiem dobrze sobie radził w życiu, stałem się osobą niepełnosprawną pozbawioną godności, zmuszoną wciąż prosić ludzi o pomoc."

 

Pan Florian ma 49 lat, mieszka w wynajętej kawalerce w Złotowie, oczekując na przyznanie lokalu socjalnego. Do dnia wypadku nigdy nie prosił o pomoc, a jako dobry stolarz pracujący w Polsce i Holandii sam chętnie wspierał potrzebujących, nie zdając sobie sprawy, że kiedyś będzie zmuszony o nią prosić. Dziś utrzymuje się jedynie z zasiłku w wysokości 542 zł – jest to kwota, która nawet nie pokrywa kosztów wynajmu mieszkania, na życie, opłaty, żywność zmuszony jest prosić każdego dnia ludzi, którzy wspierają go niewielkimi kwotami.

 

Brak pieniędzy skazał Pana Floriana nie tylko na upokarzającą biedę, ale także na samotność – po wypadku małżeństwo Pana Floriana się rozpadło, jego syn mieszka daleko, więc widują się rzadko. Każde spotkanie jest dla nich wielkim przeżyciem, pełnym emocji.

 

Florian Białecki

 

"Brakuje wszystkiego, żywności, środków higieny, lekarstw, nigdy nie myślałem i nie chciałem prosić o pomoc, wolałem pomagać, ale dziś wiem, że nic innego mi nie pozostaje, nic innego jak prosić fundacje i ludzi o dobrych sercach o pomoc, abym mógł żyć, nie wegetować. Ja się nie skarżę na swój los, widocznie gdzieś tak było mi to zapisane, ale chciałabym choć na chwilę zapomnieć o tym, czym jest głód, tylko tyle i aż tyle - to wszystko, o co proszę wszystkich wspaniałych ludzi, dla których cierpienie innych nie jest obojetne" - opisuje Pan Florian.

 

Chcielibyśmy kupić Panu Florianowi kilka paczek żywności, środków higieny i leków. Takich w Polsce jest bardzo wiele, nie wszystkim udaje się pokonać wstyd i poprosić pomoc. Takich właśnie ludzi nie możemy pozostawić bez pomocy.

5 500,00 zł ( 100% )
Wsparły 153 osoby
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki