Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Być obok póki śmierć nie rozłączy - i cierpieć razem, gdy choroba gasi życie

Genowefa Kurzyńska
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Zakup podnośnika transportowego

Genowefa Kurzyńska, 61 lat
Brzozówka, kujawsko-pomorskie
stwardnienie rozsiane
Rozpoczęcie: 14 Listopada 2017
Zakończenie: 18 Listopada 2017

Rezultat zbiórki

Z całego serca dziękuję wszystkim darczyńcom, którzy zdecydowali się wspomóc zbiórkę dla mojej żony! Podnośnik, który udało się kupić za zebrane pieniądze, w znaczący sposób ułatwił opiekę nie tylko mi i mojej córce, ale także opiekunkom, które wspomagają nas codziennie.

Kwota podnośnika, mając na uwadze wszystkie wydatki była poza moim zasięgiem. Dzięki osobom, którym nie jest obojętny cudzy los, w bardzo szybki tempie została uzbierana cała suma i w ciągu kilku tygodni mieliśmy podnośnik w domu!

Tak naprawdę to żadne słowa nie są w stanie wyrazić mojej wdzięczności.

Dziękuje!

Mąż Genowefy

Genowefa Kurzyńska

Opis zbiórki

Na pewno nie chciałaby zdjęć, takich pamiątek z choroby, gdzie widać, co potrafi ona zrobić z człowiekiem. Po tylu latach wspólnego życia mąż wie takie rzeczy. Kilka zdjęć, a i tak ciężko patrzeć, co choroba zrobiła z ciałem i umysłem żony. A jeszcze ciężej prosić o pomoc, przyznać, że to wszystko przerasta, że codzienność jest tak trudna, że jeszcze chwila, a przygniecie do ziemi.

Dawał radę długo – Pani Gienia choruje od 18 lat. Stwardnienie rozsiane. Przez pierwsze lata choroba nie dawała w kość, można było z nią żyć. A później przybierała na sile, pokazując, jak dużo może zniszczyć. Pani Genowefa nie jest w stanie sama się poruszać, jednak najgorsze są zaniki pamięci, gdy traci kontakt z rzeczywistością. Boli coraz mocniej, boli już wszystko – ciało i dusza. Ciało od odleżyn, dusza najbardziej w momentach świadomości, gdy Pani Gienia widzi, w jakim jest stanie. Każdy dzień zaczyna się i kończy tak samo – lękiem i cierpieniem.

Genowefa Kurzyńska

Choroba ujawniła się w najszczęśliwszym okresie życia – po narodzinach córki. To bliscy dają Pani Gieni najwięcej siły do tego, żeby ostatkami sił dawała radę chorobie. Jej mąż, mimo wieku (70 lat) i swoich chorób, na co dzień zajmuje się ukochaną żoną. W tygodniu na 2 godziny przychodzi pielęgniarka – na tyle pozwala skromy budżet Pana Romana. Chociaż choroba zabiera mu wszystko, co kocha, nie poddaje się, stara się mieć siły i optymizm za dwoje. A do tego, że są noce, kiedy z tego wszystkiego nie może zasnąć, że kolejne zmarszczki drąży nie czas, a łzy bezsilności, nie przyzna się nigdy – tak był nauczony, człowiek honoru.

I chociaż Pani Gienia waży tyle, co piórko, jej codzienna pielęgnacja wymaga siły, której Pan Roman już nie ma. Jego dobre, ciepłe dłonie każdego dnia gładzą Panią Gienię po głowie, jednak ramiona nie są w stanie dłużej przenosić żony, a jest to konieczne w codziennej pielęgnacji. Dlatego chcielibyśmy zebrać pieniądze na podnośnik- taki zwykły, bez żadnych zaawansowanych funkcji. Nie prosimy o wiele, tylko o pomoc, żeby Pani Gienia mogła zachować w chorobie godność, a Pan Roman miał wsparcie w czynnościach, które wymagają sił, których już mu brak,

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki