Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Życie Pauliny wisi na włosku... Pilnie potrzebne drogie lekarstwo!

Paulina Góra
Cel zbiórki:

Nierefundowane leczenie lekami

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Paulina Góra, 16 lat
Mrocza, kujawsko-pomorskie
Nowotwór złośliwy kości - mięsak kościopochodny ramienia lewego z przerzutami do płuc
Rozpoczęcie: 18 Września 2019
Zakończenie: 15 Października 2019

Opis zbiórki

Gdzie powinna spędzać swój czas 14-letnia dziewczyna? W szkolnej ławce? Na podwórku z koleżankami? Wszędzie, tylko nie na szpitalnym oddziale dziecięcej onkologii. W miejscu, do którego śmierć zagląda wyjątkowo często i bezwzględnie. Moja córka Paulina zna ten oddział już zbyt dobrze. Walka z rakiem kosztowała ją utratę zdrowia, włosów, zwyczajnego dzieciństwa. Jeśli wkrótce nie przyjmie drogich i nierefundowanych leków, ta walka będzie ją też kosztowała życie…

Paulina Góra

Mięsak kościopochodny ramienia lewego z przerzutami do płuc. Nie brzmi dobrze, prawda? Ten paskudny nowotwór zniszczył nasz świat rok temu w sierpniu. Córka zamiast pójść od września do kolejnej klasy, trafiła do szpitala. Chemii zamiast na lekcji z podręcznika, uczyła się wkłuciem kroplówki na własnej skórze. W szkole jednak nie traci się z tego powodu włosów. Nie musisz nosić chustki na głowie, żeby ukryć brak tego, co dla dojrzewającej dziewczyny jest tak bardzo ważne...

Paulina łącznie przyjęła 20 cykli chemioterapii, a po szóstym podaniu przeszła operację wycięcia guza i 30 cm kości wraz z wstawieniem endoprotezy. Niestety, nie była to jedyna interwencja chirurgiczna. W kwietniu tego roku wycięto zmiany z lewego płuca - było ich aż osiem, a potem w czerwcu kolejny zabieg, tym razem z prawego płuca, z którego usunięto 11 zmian. 

Paulina Góra

Każda operacja to niewyobrażalny ból i strach, czy i tym razem wszystko się uda. Niestety kolejne badania przyniosły dramatyczne wyniki - są kolejne zmiany w lewym płucu. Po ich usunięciu i przebadaniu okazało się, że w jednej ze zmian są żywe komórki nowotworowe, co oznacza, że rak nie został pokonany. Mówiąc krótko - chemia nia działa… Trzeba spróbować innych, o wiele droższych terapii.

Sorafenib i Everolimus - znowu trudne nazwy, ale tak się nazywają leki, które mają uratować moją córkę. To w nich teraz pokładamy całą nadzieję, a Paulina powinna je przyjąć na początku października. Rak nie ma litości, przekonujemy się o tym każdego dnia. Jesteśmy na froncie, utknęliśmy w okopie i potrzebujemy wsparcia, amunicji. Ta jednak kosztuje ogromne pieniądze. Prawda jest okrutna, nie stać nas na ratowanie własnego dziecka. Dlatego prosimy o pomoc…

Marzę o dniu, w którym ten koszmar będzie już jedynie podłym wspomnieniem. Kiedy szpital będziemy mogły oglądać jedynie z zewnątrz, przejeżdżając obok w drodze do szkoły. Kiedy największym zmartwieniem w drugiej połowie września będą zbliżające się kartkówki, a nie walka ze śmiercią. Kiedy kwota pięćdziesięciu kilku tysięcy pojawiać się będzie na zadaniu domowym z matematyki, a nie na fakturze za 14-letnie życie mojej córeczki. Wierzę, że tak się wkrótce stanie, ale bez Twojej pomocy to się, niestety nie uda...

Małgorzata - mama

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki