Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Uwięziona w autokarze po wypadku – dziś Paulina walczy o powrót do zdrowia!

Paulina Nasalska
Zbiórka zakończona
26 063,00 zł ( 103,73% )
Wsparło 1250 osób
Cel zbiórki:

operacja nogi w Evangelisches Krankenhaus w Wiedniu

Organizator zbiórki: Fundacja VOTUM
Paulina Nasalska, 18 lat
Sieroszewice, wielkopolskie
stan po wypadku: zmiażdżone kości, brak miękkich tkanek i wiązadeł
Rozpoczęcie: 7 Czerwca 2018
Zakończenie: 11 Czerwca 2018

Rezultat zbiórki

10 czerwca Paulina przeszła operację w Wiedniu! 


Profesor G.E.Wozasek po operacji przekazał nam wiadomość pełną optynizmu – był bardzo zadowolony z przebytej. Paulina ma nogę w gipsie na 3 miesiące. 

30 lipca byliśmy w Wiedniu na kontroli u Profesora Wozaska. 
Niestety – noga nie zrasta się tak, jak powinna. Powodem są ubytki w kościach. Trzeba czasu i to dużo czasu. Po 9 miesiącach Paulina będzie miała wyjmowane gwoździe, które trzymają stopę, a we wrześniu będzie zdejmowany gips i wtedy okaże się, co dalej. Jedno jest pewne – przed nami bardzo długa rehabilitacja.

Jeszcze raz dziękujemy Wam za pomoc!

Opis zbiórki

Krzyk dzieci, huk, dym i panika – 11 lipca ubiegłego roku autokar z dziećmi wracającymi z wakacji nagle zjechał z drogi i przewrócił się na bok. Paulina jako jedyna została w nim uwięziona...

Co wtedy się wydarzyło? Tak naprawdę do dziś nie wiadomo. To były sekundy… Ponad 20 osób zostało rannych, jeden z kierowców zginął na miejscu. W czasie wypadku noga Pauliny została przygnieciona. Dziewczyna nie miała możliwości wydostać się z autokaru. Wszyscy poza nią wyszli z autobusu, w zgiełku i panice nikt nie słyszał jej krzyków. Została sama, bez pomocy, przerażona, z myślą że o niej zapomniano…

Paulina Nasalska

Zadzwoniła do mnie mama koleżanki z klasy Pauliny. Usłyszałam o wypadku, nie wiedziała, co stało się z Pauliną. Wybrałam jej numer, ale telefon milczał… Dopiero po kilku godzinach dodzwoniłam się do szpitala, do którego trafiła moja córka – wspomina Mama.

W ciągu tych kilku godzin Paulina leżała uwięziona pomiędzy siedzeniem, a oknem. Udało się ją wydostać dopiero wtedy, kiedy straż rozcięła wrak autobusu. Paulina do dziś ma traumę, myśl o podróży wywołuje strach. Cały czas pamięta ten okropny ból psychiczny i fizyczny. Po wypadku stan Pauliny był bardzo ciężki, noga nie chciała się goić. Lekarze mówili nawet o amputacji. W wieku 13 lat mogła stracić nogę – to jeszcze bardziej pogłębiało jej zły stan psychiczny.

Rozpoczęła się walka o uratowanie nogi. Z serbskiego szpitala przewieziono Paulinę do polskiego. Rana na nodze była nadkażona i powikłana martwicą, a ponadto doszło do uszkodzenia nerwów z bólem neuropatycznym. Paulina do dziś nie chodzi… Jedna chwila  skazała ją na długą i bolesną walkę o powrót do sprawności.Końsko-szpotawe ustawienie stopy i stan kostny nie pozwalają jej na opieranie się na zranionej nodze. Zmiażdżone kości, brak miękkich tkanek i wiązadeł całkowicie blokują chodzenie.

W Polsce wyczerpały się już wszystkie możliwości pomocy – lekarze nie mają pomysłu, co robić by wyleczyć nogę Pauliny. Pomysł mają lekarze z Evangelisches Krankenhaus w Wiedniu. Niestety za operację tam trzeba zapłacić. Powiedziano nam, że nie ma na co czekać. Termin wyznaczono na 10 czerwca. Zapłacić możemy do 21 czerwca, ale to wciąż daje nam mało czasu, by zebrać 25 tysięcy złotych na operację. Z Twoją pomocą Paulina będzie miała szansę... Bez niej ratunek może nadejść zbyt późno.

26 063,00 zł ( 103,73% )
Wsparło 1250 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki