Bolesna bezsilność w walce o dobre jutro Pawła

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 99 osób
5 780 zł (27,78%)
Brakuje jeszcze 15 023 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
zakup podnośnika sufitowego

Paweł Dura, 23 lata

Bydgoszcz, kujawsko-pomorskie

Dziecięce Porażenie Mózgowe

Rozpoczęcie: 27 Lutego 2019
Zakończenie: 27 Lutego 2020

Paweł nigdy nie będzie samodzielny, bo wiele lat temu otrzymał od losu brutalny bilet na resztę życia - niepełnosprawność pod postacią Mózgowego Porażenia Dziecięcego. We wszystkim potrzebuje naszej pomocy. Przemieszczanie się, ubieranie, częściowo karmienie. Z roku na rok staje się też coraz cięższy i ta perspektywa okaże się w najbliższej przyszłości najtrudniejsza... Młodsi już nie będziemy, siły powoli opadają, a Pawła trzeba podnosić… Dlatego prosimy o pomoc.

Paweł Dura


Te minione 23 lata to ciągła walka o sprawność. Niezliczone godziny rehabilitacji, specjalistyczny sprzęt, który trzeba było wymieniać wraz z dorastaniem syna. Mnóstwo operacji, wszczepiona pompa baklofenowa… Co miesiąc trzeba ją uzupełniać lekiem w szpitalu.


Boję się tego dnia, kiedy okaże się, że już nie daję rady i syn zostanie skazany na spędzenie reszty dnia w pozycji leżącej. Ile waży Paweł? 50-60 kilogramów? Szczerze mówiąc nie wiemy, bo nie ma go jak zważyć. Jest dorosłym mężczyzną, a wciąż zajmujemy się nim w takim samym zakresie, jak był małym dzieckiem. Od tego nie ma ucieczki, pogodziliśmy się z tym losem.

Paweł Dura


Specjalistyczny sprzęt, który mógłby uratować nas i nasze kręgosłupy, kosztuje niewyobrażalne kwoty. Potrzebujemy podnośnik sufitowo-szynowy. Moglibyśmy wtedy swobodnie przemieszczać Pawła z łóżka na wózek, z wózka na toaletę lub w inne miejsce. Byłby to dla nas przełom na miarę odkrycia koła w historii rozwoju człowieka. Nowe możliwości, oszczędzone plecy - komfort, o którym dzisiaj możemy jedynie pomarzyć. Na końcu jednak widnieje kwota… Ponad 30 tysięcy złotych - nie mamy tak dużych pieniędzy. Prosimy więc o wsparcie.


Co czuje rodzic, który widzi, że każdy kolejny dzień jest trudniejszy od poprzedniego, że opieka nad własnym dzieckiem staje się nie przyjemnością, a obciążeniem? Bolesną bezsilność... Tak bardzo chcemy pomóc Pawłowi, a powoli staje się to niemożliwe. Prosimy, pomóż nam uzbierać pieniądze na podnośnik, który ułatwi nie tylko nasze życie, ale przede wszystkim Pawła!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 99 osób
5 780 zł (27,78%)
Brakuje jeszcze 15 023 zł
Wesprzyj Wesprzyj