Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Choroby zabrały mi zbyt wiele... Trwa walka o lepszą przyszłość!

Paweł Jeleń
Zbiórka zakończona
21 400,93 zł ( 108,73% )
Wsparły 143 osoby
Cel zbiórki:

Zakup protezy i rehabilitacja poprotezowa

Organizator zbiórki: Fundacja Moc Pomocy
Paweł Jeleń, 58 lat
Chorągwica, małopolskie
Stan po amputacji na skutek miażdżycy i cukrzycy, stan po udarze mózgu, afazja
Rozpoczęcie: 16 Grudnia 2020
Zakończenie: 31 Stycznia 2021

Opis zbiórki

Świat usunął mi się spod stóp… dosłownie! Życie mnie nie oszczędzało, ale całkowite pozbawienie sprawności jest dla mnie potwornym problemem. 

Zawsze radziłem sobie sam. Miałem świadomość tego, że choruję na cukrzycę, zdawałem sobie sprawę z powagi sytuacji. Jednak tak źle jak teraz nie było nigdy. Mam wrażenie, że moje życie w jakimś stopniu się skończyło, choć wiele razy słyszałem, że to tylko pewien etap. 

Najbardziej boli bezsilność. Wiem, że lekarze dokonali amputacji nogi, by ratować mi życie. I powinienem być im wdzięczny, ale… w takiej sytuacji bardzo ciężko znaleźć pozytywy. Nagle mój dom stał się więzieniem, a pokonanie kilku stopni czy schodów wysiłkiem godnym wspinaczki na Rysy. W takich momentach, gdy przez wiele lat żyłeś sam, przyzwyczajony do samodzielności i możliwości, taka zmiana to ogromny cios. 

Niestety, los miał dla mnie więcej nieprzyjemnych niespodzianek… Nie zdążyłem do końca pogodzić się z przerażającą rzeczywistością bez nogi, a we wrześniu 2019 roku przeszedłem rozległy udar mózgu. To, co znów straciłem przez chwilę wydawało się, że przepadło na zawsze. Teraz już wiem, że mogę to odzyskać, ale sam nie mam szans. Potrzebuję wsparcia specjalistów, którzy właściwie od nowa nauczą mnie życia i funkcjonowania w całkiem nowej rzeczywistości… W rzeczywistości, w której często brakuje sił, możliwości. 

Wiem, że nie mogę się poddać, bo wtedy świadomie skażę się na potworne cierpienie. To byłaby katastrofa… Niestety, w moim przypadku rozwiązanie jest właściwie tylko jedno: spróbować znów stanąć na nogi - tym razem nie własne, a przy użyciu specjalistycznej protezy. Zakup wiąże się z wydatkiem - co najmniej kilkudziesięciu tysięcy złotych. Nie mam takich środków, a bez nich nie mam szans na nowy, sprawniejszy początek. Bez tego moja nadzieja z każdym dniem maleje, szanse na to, że wstanę i jeszcze będę mógł sam organizować swoje życie. 

Wiem, że proszę o wiele… ale twoja pomoc to moja jedyna nadzieja!

Dla mnie pokonanie choć jednej przeszkody w tej ciężkiej rzeczywistości jest jak spełnienie największego marzenia. Wierzę, że coś jeszcze na mnie czeka. Chcę wierzyć, że jeszcze nie wszystko stracone. Pomóż mi proszę, daj szansę, którą choroby bezlitośnie odebrały!

21 400,93 zł ( 108,73% )
Wsparły 143 osoby
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki