Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Udar zamienił życie w koszmar... Walczymy o przyszłość Pawła!

Paweł Wołoszynek
Zbiórka zakończona

Udar zamienił życie w koszmar... Walczymy o przyszłość Pawła!

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0153528 Paweł
Cel zbiórki:

Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Paweł Wołoszynek, 57 lat
Wiązowna, mazowieckie
Stan po przejściu udaru
Rozpoczęcie: 8 Października 2021
Zakończenie: 30 Marca 2022

Opis zbiórki

W jednej chwili świat, który znałam, runął. Nigdy nie zapomnę rosnącego strachu, który od kilku miesięcy nie opuszcza mnie nawet na minutę. W momencie, gdy walka o życie staje się faktem, czasem masz wrażenie, że los wystawia cię na bardzo ciężką próbę, ale rezygnacja oznacza przegraną, a na to nie mogę sobie pozwolić. 

W naszym życiu wszystko zdawało się toczyć własnym, niezmiennym rytmem. Za nami wiele lat małżeństwa, w którym nauczyliśmy się wspierać właściwie w każdej sytuacji.

Paweł był człowiekiem, z którym życie stanowiło fantastyczną przygodę. Dlaczego mówię o nim w czasie przeszłym? Bo Paweł, którego widzę teraz, zupełnie go nie przypomina. Brakuje mi jego energii, uśmiechu, słów dzień dobry wypowiadanych o poranku, wspólnych spacerów. Najgorsze jest, że wciąż nie mam pojęcia, czy chociażby jedna z tych rzeczy będzie jeszcze możliwa. Świadomość tego, że część z nich przepadła być może już na zawsze jest dla mnie porażająca. Mieliśmy tyle planów i wspólnych marzeń, które czekały na realizację… 

Wszystko przerwał udar. W sierpniu zamiast cieszyć się latem, Paweł wylądował w szpitalu. Nic nie wskazywało na nadchodzącą tragedię. W 2013 roku mąż miał wylew, a ubiegłym roku zawał, ale kolejne badania nie wskazywały na nic niepokojącego. W tym roku nie pojawił się nawet jeden sygnał alarmowy, który przestrzegałby nas przed nadchodzącą tragedią… 

Paweł przebywa obecnie w szpitalu. Po udarze Paweł mógł skorzystać z zaledwie 3 tygodni rehabilitacji. W ośrodku został zarażony COVID-19, a w wyniku powikłań trafił do szpitala, gdzie przebywa właściwie do dziś. Każdy dzień bez wsparcia specjalistów odbiera nam coś niezwykle ważnego, bo czas ma tu kluczowe znaczenie. Co jednak w momencie, gdy ciało Pawła zupełnie nie ma siły podjąć tej walki? Jestem przerażona wizją nadchodzącej przyszłości… 

Kiedy tylko będzie to możliwe chcę zapewnić Pawłowi najlepszą opiekę i możliwość powrotu. Do mnie, do życia! 

Dostałam informację, że koszt miesięcznej opieki w specjalistycznym ośrodku, wynosi co najmniej kilkanaście tysięcy złotych. Jak mam zdobyć takie pieniądze? Jak pokryć rachunki, których wysokość kilkukrotnie przekracza moje miesięczne zarobki? Nie dostanę kredytu, a jeśli nie zdobędę pomocy, Paweł będzie się pogrążał w pułapce zastawionej przez własne ciało i umysł. Bardzo potrzebuję wsparcia! To dla mnie jedyna szansa na to, by odzyskać choć część tego, co straciliśmy w wyniku choroby.

Przerażenie miesza się z nadzieją, ale wiem, że dzięki wsparciu i pomocy ludzi o dobrych sercach mogę zdobyć to, co teraz wydaje się nieosiągalne. Proszę, pomóż nam się wyrwać z piekielnej beznadziei i bezradności!

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0153528 Paweł

Obserwuj ważne zbiórki