Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

PILNE❗️Antoś walczy o życie ❣️ Tylko operacja serca powstrzyma jego śmierć...

Antoś Trębiński
Zbiórka zakończona
2 128 416,18 zł ( 101,04% )
Wsparły 51343 osoby

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0049254 Antoś
Cel zbiórki:

całkowita korekta serca w USA - jedyna szansa na uratowanie życia Antosia

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Antoś Trębiński, 3 latka
Łódź, łódzkie
śmiertelna wada serca: tetralogia Fallota, atrezja pnia płucnego i niedorozwój tętnic płucnych plus MAPCA's, zespół Alagille’a.
Rozpoczęcie: 24 Stycznia 2020
Zakończenie: 25 Kwietnia 2020

Rezultat zbiórki

Kochani,

Udało się! Łzy wzruszenia płyną po policzkach, bo na nasz oczach dokonał się cud - CUD ŻYCIA! 

Malutki Antoś dzięki Wam dostał szansę na to, by jego serce mogło dalej bić!

Antoś Trębiński

Ale od początku...

2 kwietnia 2019 roku po raz pierwszy rozmawialiśmy przez telefon z rodzicami Antosia… Ich synek miał 10 miesięcy. Sytuacja była dramatyczna… Antoś umierał na naszych oczach. Lekarze kazali się żegnać. Dla dziecka można zrobić wszystko, pożegnać się na zawsze – tego jednego nie można zrobić…

Dziś tamte chwile wydają się tylko koszmarem, który nie miał miejsca… Wtedy trwały i były realne. Strach, niepewność jutra… Ale i nadzieja - profesor Hanley ze szpitala w Stanford w USA, specjalista od beznadziejnych przypadków, podjął się operacji Antosia. Uratował wiele serc, wiele małych żyć, którym gdzie indziej nie dawano szansy…

Dzisiaj możemy przekazać Wam najwspanialsze na świecie wieści: Antoś jest wśród nich. Operacja serca skończyła się sukcesem! Antoś będzie żyć!

Antoś Trębiński

Jedno, malutkie chore serce poruszyło tysiące innych serc… To dzięki Waszej pomocy Antoś poleciał do USA. W sierpniu 2019 roku odbyła się pierwsza bitwa o życie Atosia. Wtedy okazało się, że w skali trudności wady serca, gdzie 1 to choroba łatwa do wyleczenia, a 10 to skrajnie trudna, Antoś jest niestety dziesiątką… Antoś wrócił do domu po cewnikowaniu i operacji naprawczej. Po pół roku miał wrócić do USA stoczyć ostateczną bitwę o życie. Uratować naszego wojownika mogła tylko pełna korekta serca.

Po raz drugi nie zawiedliście – bystre spojrzenie Antosia, jego rozbrajający uśmiech, jego wola i radość życia podbiły tysiące serc…

W sierpniu Antoś skończył 2 latka i poleciał po nowe życie do USA. Poleciał po ostateczną odpowiedź, co dalej… Trzymaliśmy mocno kciuki, szturmowaliśmy niebo modlitwami. I udało się! Okazało się, że Antoś jest w lepszym stanie niż profesor Hanley się spodziewał. Tętnice urosły. Profesor przedstawił rodzicom plan operacji: konieczna rekonstrukcja lewej tętnicy, powiększenie jej i sprawdzenie ciśnienia w płucach. Kolejnym krokiem próba udrożnienia pozostałych kanalików w lewym płucu (tak, aby mogło przyjąć jak najwięcej krwi), jeśli to się uda, a same płuca będą pracowały minimum w 60%, to wtedy pełna korekta serca.

27 sierpnia przyszły do nas wieści, na które tak bardzo czekaliśmy...

Udało się! Mamy korektę wady serca!!! - napisali rodzice Antosia.

Antoś Trębiński

Płacz i łzy wzruszenia przy profesorze lały się strumieniami, ponieważ to, co wydawało się nierealne, spełniło się. Antoś ma saturacje 100%! Boże, kochane Anioły, 100% saturacji!! Czy wy w to wierzycie? Uszczypnijcie nas, bo cały czas nam jest trudno w to uwierzyć. Po tym co Antos przeszedł! Po tym ile razy słyszeliśmy, że nie ma dla niego szans… Udało się! Nasz synek ma zdrowe serduszko!

Antoś ma usta w takim samym kolorze jak każdy z nas… Ma różowe paluszki… Zniknął siny kolor, kolor śmierci… Zamiast niego są barwy życia. Data 26 sierpnia już na zawsze zapisze się w naszym kalendarzu jako dzień, kiedy Antoś narodził się na nowo.

Antoś Trębiński

Kochani, dziękujemy Wam z całego serca za ten cud, cud życia… 2 zbiórki Antosia na Siepomaga wsparło ponad 110 tysięcy osób. To dzięki Waszym wspaniałym sercom serce tego malutkiego chłopca bije. To dzięki Wam możemy dopisać najwspanialsze zakończenie „i żył długo i szczęśliwie”.

Dziękujemy za pomoc, za udostępnienia, za modlitwy i moc dobrych myśli.

Tak samo dziękują Wam rodzice Antosia:

Szliście z nami ramię w ramię, walcząc razem z przeciwnościami. Pomogliście nam, aby nasz synek znalazł się w najlepszym miejscu na świecie, w którym ręce profesora Hanleya, najlepsze ręce świata zoperowały jego serduszko. Dzięki Wam nasz synek żyje, a jego serce bije zdrowym rytmem. Do końca życia będziemy Wam za to dziękować!

Nieście pomoc dalej... Nie poprzestawajcie, bo jesteście w tym cudowni! 

Antoś Trębiński

Aktualizacje

Antoś leci do USA!

Kochani, mamy to! W sercach ogromna radość, bo to malutkie, chore dostanie szansę, by dalej bić! Mamy całą kwotą, potrzebną na operację Antosia w szpitalu w Stanford! Trzymamy mocno kciuki, bo już za kilka tygodni nasz kochany maluszek pojedzie po szansę na życie!

Dziękujemy Wam za to, że po raz kolejny nie zawiedliście i pokazaliście Antosiowi i jego rodzicom, że w tej bitwie o życie nie są sami! Dziękujemy za wsparcie, wpłaty, udostępnienia, licytacje, modlitwy, szturmowanie nieba i za wszystkie słowa otuchy pod adresem naszego małego Wojownika. Wiele z Was wciąż jeszcze chce pomóc Antosiowi, dlatego przez kilka dni zostawiamy jeszcze zbiórkę otwartą.

Antoś Trębiński

Jesteście dowodem na istnienie ludzi dobrej woli, na których można polegać. Wasza pomoc jest bezcenna, a nasza wdzięczność nie ma granic.

Antoś ma szczęście, że ma wokół siebie taką wspaniałą Armię i grono najlepszych cioć i wujków! Tyle dobrych serc ❤

Obejrzyj, udostępnij, uratuj życie! Antosiowi kończy się czas...

Alert❗️Stan Antosia pogarsza się, zostało kilka tygodni na ratunek!

Serce Antosia słabnie! Potrzebna pilna pomoc!

Jesteśmy w domu i z ogromnym niepokojem patrzymy w przyszłość. Nikt nie jest w stanie określić, jak długo ta trudna sytuacja jeszcze potrwa, a my z każdym dniem boimy się coraz bardziej… 

Oczy całego świata skierowane są na walkę z wirusem. Dla większości czas jakby się zatrzymał. Zatrzymała się też zbiórka, co strasznie nas załamuje. Nie możemy zwolnić, gdyż mamy do pokonania strasznego wroga, jakim jest śmiertelna wada serca Antosia. Nie możemy czekać, bo śmierć też czekać nie będzie…
 
Radość, jaką czujemy codziennie przy Antosiu, powoli zastępuje strach… Antoś bardzo szybko się męczy... Usteczka znowu sinieją, skóra robi się szara jak popiół... Saturacje spadają. W maju Antoś powinien trafić do szpitala w Stanford. To już za kilka tygodni. W głowach panika i natrętnie pytania... Czy zdążymy? Jeśli nam się nie uda, Antoś umrze.

Antoś Trębiński

Walka o życie trwa od momentu, gdy nasz Wojownik pojawił się na świecie. Codziennie widzimy ślady tej walki. Ogromne blizny na całym ciele Antosia przypominają nam, jak trudną drogę pokonało nasze dziecko, by żyć. Jeśli nie uzbieramy na operację, wszystko pójdzie na marne... Niestety koronawirus zniszczył wszystko. Nie można zorganizować koncertu, festynu, zbiórki publicznej. Ale nie poddamy się. Nie możemy! Tu chodzi o jego życie...

Ciociu, wujku Antosia… Zwracamy się do Ciebie z ogromną prośbą. Nie zostawiaj nas samych w tych trudnych chwilach. To tylko dzięki Tobie Antoś dostał szansę na życie.

Dziękujemy Ci za całe dotychczasowe wsparcie… Za każde dobre słowo, modlitwę, ciepłą, dodającą otuchy myśl. Jesteś częścią Armii Antosia, grona najwspanialszych ludzi, jacy istnieją. I błagamy, bądź z nami dalej… Pamiętaj o naszym Antosiu w modlitwie, sercu, myślach… Wesprzyj, a jeśli nie możesz – udostępnij, powiedz o naszym synku innym…

Potrzebujemy Cię jak nigdy dotąd…

Opis zbiórki

Czasem prosimy Was o pomoc, by ratować zdrowie, a czasem stawką jest to, co najważniejsze – życie. Życie malutkiego dziecka, które bez ratunku umrze na naszych oczach! Antoś ma 17 miesięcy i śmiertelnie chore serce. Gdy go poznaliście, walczył na Oddziale Intensywnej Terapii… Jedyny ratunek był w USA, w szpitalu w Stanford. Antoś ma za sobą cewnikowanie i pierwszą ratującą operację serca. Jesteśmy w połowie drogi o życie. Przed nami druga bitwa – zbiórka na całkowitą korektę serca. To od niej zależy życie Antosia. Prosimy –  pomóż, uratuj tego chłopca, nie odkładaj tego na jutro... Bez Waszej, Twojej pomocy Antoś może umrzeć.

Antoś Trębiński

Ola i Adam, rodzice Antosia: Walczymy o życie naszego synka. Walka jest dramatyczna, rozpaczliwa… Wiemy jednak, że musimy wygrać, bo przegrana skończy się tym, czego boimy się najbardziej – śmiercią… Antoś ma dopiero 17 miesięcy. Umierał już wiele razy. Na naszych oczach życie naszego synka gasło… Cudem udało się uratować jego serce, ale tylko na chwilę. Antoś musi przejść operację, od której zależy wszystko. Życie lub śmierć… Błagamy Cię o pomoc, by ratować jego życie!

Niektórzy z Was poznali Antosia w zeszłym roku. Ciężko wracać myślami do lutego, kiedy trafiliśmy do szpitala z krytycznymi napadami tętna i saturacji, gdy konieczna była operacja. To było zaledwie kilka miesięcy temu, a wydaje się, że dawno, w innym życiu... Synek był wtedy w stanie krytycznym. Za każdym razem, gdy go widzieliśmy, pękały nam serca – bo jego malutkie, chore, mogło w każdej chwili przestać bić. Za każdym razem umieraliśmy ze strachu, że widzimy nasze dziecko po raz ostatni.

Nasz ukochany synek urodził się z wadą serca. Tetralogia Fallota, atrezja pnia płucnego z zarośniętą zastawką i niedorozwój tętnic płucnych – te słowa, jak zaklęcia, sprowadzają śmierć. Antoś choruje też na zespół Alagille’a – zaburzenia w obrębie wątroby. To jednak wada serca prawie go zabiła.

Antoś Trębiński

Pamiętamy – choć chcielibyśmy zapomnieć - jak w trybie natychmiastowym trafiliśmy do szpitala. Tam Antoś przeszedł w sumie 3 poważne operacje, 2 nagłe akcje ratunkowe, dializę z powodu ostrej niewydolności nerek, 3 cewnikowania serca… Przez 2 tygodnie był podłączony do ECMO, systemu pozaustrojowego natleniania krwi. Pamiętamy, jak usłyszeliśmy od lekarzy, że takiego przypadku jak Antoś jeszcze nie widzieli… Choć maszyny działały, serce Antosia przestawało powoli bić. Pamiętamy, jak usłyszeliśmy słowa, po których przepłakaliśmy całą noc… Zgadzaliśmy się z wieloma decyzjami lekarzy, jednak pożegnać się z synkiem – tego nie umieliśmy zrobić.

Lekarze w Polsce kilkakrotnie uratowali synkowi życie, ale na pewnym etapie nie mogli już pomóc. Dawali Antosiowi maksymalnie kilka tygodni. Zrozpaczeni, poruszyliśmy niebo i ziemię, szukając ratunku. Przypadek Antosia okazał się za trudny dla większości ośrodków w Europie. Pozostały USA, szpital w Stanford i profesor Hanley – specjalista od przypadków beznadziejnych, który dał szansę na życie wielu dzieciom z ciężkimi wadami serca. To dzięki Waszej pomocy nasz synek znalazł się wśród nich. 

Antoś Trębiński

Stan Antosia był na tyle poważny, że pasażerskie linie lotnicze odmówiły wzięcia go na pokład, musieliśmy lecieć do USA powietrzną karetką. Profesor nie pozostawił nam złudzeń… Naczynia krwionośne Antosia są w tragicznym stanie, serduszko poturbowane po wielu zabiegach… W skali trudności wady serca, gdzie 1 to choroba łatwa do wyleczenia, a 10 to skrajnie trudna, Antoś jest niestety mocną dziesiątką.

Antoś przeszedł cewnikowanie serca i operację – nieplanowaną, tzw. poszukującą, mającą na celu odnaleźć i odbudować naczynia krwionośne oraz podłączyć je do lewego płuca, bo tam było największe zagrożenie. Na szczęście profesor zrobił to, co zaplanował… Lewe płuco synka zaczęło pracować, co dało Antosiowi czas i zielone światło - całkowita korekta jego serca jest możliwa! Jeśli się uda - Antoś może żyć, i to żyć jak zdrowe dziecko!

Antoś Trębiński

Dziś jesteśmy w Polsce, każdą chwilę poświęcamy Antosiowi, ale nie opuszcza nas lęk… Uratować naszego Wojownika może tylko pełna korekta serca… Bez niej Antoś umrze. Słowo, które ciężko przechodzi nawet przez myśl... Zawsze czujemy ból w sercu na myśl o tym. Jednak to słowo nadal wisi nad nami niczym kat... Wiemy, że zrobimy wszystko, by ten scenariusz się nie sprawdził!

Do USA musimy wrócić już w maju. Zebraliśmy część środków na kolejną operację, ale jeszcze dużo brakuje... Dziękujemy Wam, tym wszystkim wspaniałym ludziom, których do tej pory spotkaliśmy na swej drodze. Jesteście niezastąpioną Armią. Błagamy o Wasze wsparcie, o modlitwę… Jesteśmy już blisko celu, jakim jest uratowanie życie naszego wojownika… Ratując Antosia, ratujesz nasz świat, bo tym jest dla nas nasze dziecko – całym światem. Prosimy - nie pozwólcie mu odejść...

___________

FACEBOOK: Bądź z Antosiem na Facebooku i śledź jego walkę o życie

LICYTACJE: Licytując i kupując, ratujesz życie. Weź udział w licytacjach dla Antosia

2 128 416,18 zł ( 101,04% )
Wsparły 51343 osoby

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0049254 Antoś
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki