Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Dramatyczna prośba o życie❗️Ratujemy Piotra!

Piotr Banaszkiewicz
Zbiórka zakończona
218 644,00 zł ( 100,16% )
Wsparło 7395 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0103275 Piotr
Cel zbiórki:

Leczenie nowotworu nierefundowanym lekiem - 4 podania

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Piotr Banaszkiewicz, 63 lata
Boguszewo
Czerniak złośliwy skóry
Rozpoczęcie: 17 Grudnia 2020
Zakończenie: 18 Marca 2021

Aktualizacje

Leczenie rozpoczęte. Potrzebne Wasze dobre myśli i modlitwy!

Moi Drodzy, 

choć to najtrudniejsze chwile w moim życiu, jestem jednocześnie szczęśliwy, bo wciąż mam nadzieję. Daliście mi ją Wy swoim wsparciem finansowym i duchowym. Rozpocząłem leczenie. 

Jestem po pierwszym podaniu leku. Guzy niestety urosły, ale lekarz mówi, że tak może się dziać i na odpowiedź leczenia trzeba jeszcze poczekać. Czekam więc, każdego dnia mając nadzieję, że ujrzę kolejny świt. Bo życie, moi Kochani, jest najcenniejsze na świecie. Dlatego mam ogromną nadzieję, że leczenie zacznie działać i będę tu, u boku żony, jak najdłużej. 

Proszę, trzymajcie za mnie kciuki. Ja będę Wam wdzięczny do końca życia za to, co zrobiliście dla mnie. Wierzę, że to życie jeszcze potrwa. 

Dziękuję Wam z całego serca za wszystko. 

Piotr

Piotr rozpoczął leczenie! Mocno trzymamy kciuki!

Mamy dobre wiadomości! Piotr pokonał koronawirusa i rozpoczął leczenie, na które wspólnie zbieramy!

Choć osłabiony walką z nowotworem i koronawirusem, dziś dla Piotra jest jeden z najpiękniejszych dni życia - zaczęło się leczenie ostatniej szansy, z którym wszyscy wiążą ogromne nadzieje!

Mamy jednak tylko kilka dni, by zebrać na ostatnią, czwartą dawkę leku, która zakończy terapię!

Wasze dobre myśli, wiele słów wsparcia, modlitwy - to wszystko dało Piotrowi siłę do walki. Dzięki ogromnej woli życia i nadziei, mimo wszystkich przeciwności losu, Piotr dalej walczy i ma ogromną szansę wygrać tę bitwę z rakiem!


"Nawet nie możecie sobie wyobrazić mojej wdzięczności dla Was. Nie mogłem i nadal nie mogę uwierzyć, że moja historia i moja walka o życie poruszyła tak wielu z Was - obcych mi ludzi. I że zdecydowaliście się mi pomóc, przekazać swoje pieniądze... Dzięki Wam walczę i mogę podjąć leczenie. Początkowa ogromna rozpacz zmieniła się w jeszcze większą nadzieję. Jestem dziś szczęśliwy."

Piotr

Piotr ma koronawirusa! Leczenie przesunięte... Potrzebne Wasze modlitwy!

Dziś mogłoby rozpocząć się leczenie ostatniej szansy - dzięki Wam udało się uzbierać na pierwszą i nawet drugą dawkę. Niestety, leczenie musi zostać przesunięte.

Wczoraj odebraliśmy dramatyczną wiadomość:

"Kochani, nie wiem, jak to powiedzieć... Mam koronawirusa. Teraz, w najgorszym momencie, gdy leczenie było przede mną otworem... Zostało przesunięte do czasu, aż wynik wyjdzie ujemny. Proszę Was, trzymajcie za mnie kciuki...

Czuję się źle. Gorączka jest bardzo wysoka, przebieram się 5 razy dziennie. Jestem w domu, tak doradzają mi lekarze, bym jak najdłużej bronił się przed szpitalem. Wiem, że gdybym tam trafił z taką diagnozą, mógłbym już nie wyjść - za dużo wirusów i bakterii. 

Nie mogę się poddać, nie teraz, gdy tak wielu z Was - zupełnie obcych, ale jakże bliskich mojemu sercu osób zdecydowało się razem ze mną zawalczyć o moje życie. 

Dziękuję Wam za wszystko. Obiecuję, że będę walczył."

Piotr

Do rozpoczęcia leczenia brakuje min. 20 tysięcy złotych! POMOCY❗️

PILNE❗️

20 stycznia Piotr musi rozpocząć leczenie ostatniej szansy! To jedyna nadzieja na wygraną z nowotworem, na kolejne dni, tygodnie, miesiące życia, które Piotr będzie mógł spędzić z ukochaną żoną...

Terapia obejmuje 4 dawki leku. Jak najszybciej musimy zapłacić choć za pierwszą, ale brakuje jeszcze ponad 20 tysięcy złotych! Leczenie już za kilka dni. Bez Waszej pomocy nie zdążymy, wszystko przepadnie. Przepadnie życie...

Ratujmy Piotra! Nie ma czasu!

Zobacz dramatyczny apel o ratunek:

Opis zbiórki

Bezsilność boli, boli chyba nawet bardziej niż rak. Dziś wiem, że sam się nie uratuję i łamie mi to serce. Swoje życie, wszystko, co mam muszę powierzyć innym, bo jestem bezsilny… Lek, który daje mi nadzieję, jest nierefundowany. Dlatego bardzo proszę o pomoc, bym mógł jeszcze tu zostać...


Przez 20 lat pracowałem jako dyrektor szkoły, uwielbiałem swoją pracę. Teraz rak i wyczerpujące leczenie sprawiły, że czasami nie pamiętam, co mówiłem przed chwilą, co się działo wczoraj... Wszystko zapisuję na karteczkach. Jestem jednak świadomy, boleśnie świadomy tego, że umieram...

W 2016 roku usłyszałem diagnozę, która sprawiła, że mój świat się zatrzymał, że wszystko przestało mieć znaczenie. W mojej wątrobie znaleziono 17 guzów - chłoniak. Wyrok? Okazuje się, że najgorsze miało dopiero nadejść...

Piotr Banaszkiewicz

Dwa miesiące później na przedramieniu znalazłem dziwne znamię, które po wycięciu przekazano do badań histopatologicznych. Wyniki tych badań sprawiły, że mój świat znowu się złamał... Przyszło mi walczyć z czerniakiem, złośliwym nowotworem skóry! 

Niemal natychmiast zdecydowano o rozpoczęciu chemio i radioterapii. Przeżyłem ból, przeżyłem strach i widok mojego wyniszczonego ciała. Przeżyłem to wszystko, bo miałem poczucie, że mogę pokonać raka! Jednak schemat leczenia wyczerpał się, a czerniak został niepokonany... 

Piotr Banaszkiewicz

Zaproponowano mi leczenie paliatywne. I tego nie jestem w stanie przeżyć… Oznacza to koniec nadziei, a jeśli jej nie ma, to nie ma już nic... Pojawił się jednak cień szansy na życie! Lek. Szalenie skuteczny i szalenie drogi lek może mnie uratować!

Ta informacja dała mi wiarę, że to jednak nie jest koniec! Jednak znów jestem bezsilny wobec systemu. Lek nie jest refundowany, a nie mam takich pieniędzy, by go kupić. By kupić szansę na swoje życie... Proszę, pomóż mi!

16.02.2021 - powiększamy kwotę zbiórki o 1500 zł - jako że lek, który przyjmuje Piotr, nie jest refundowany przez NFZ, musimy opłacić dodatkowo pobyt podczas każdego podania. 

218 644,00 zł ( 100,16% )
Wsparło 7395 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0103275 Piotr
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na profil Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki