Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

By serce Kamila mogło dalej bić

Kamil Kobyłecki
Zbiórka zakończona
10 615,00 zł ( 6,63% )
Wsparły 194 osoby

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0002881 Kamil
Cel zbiórki:

Operacja serca u profesora Malca w Munster

Kamil Kobyłecki, 15 lat
Skierniewice, łódzkie
wada serca HLHS, stopy końsko-szpotawe, niezdiagnozowane napady sztywności ciała
Rozpoczęcie: 18 Marca 2014
Zakończenie: 10 Lipca 2014

Rezultat zbiórki

Z wielką radością i z ulgą w sercu i duszy pragnę poinformować, że Kamilek Kobyłecki jest już po operacji!!!!!! Operacja odbyła się zgodnie z planem w dniu 10 lipca br. bez żadnych komplikacji. Po 4 godzinach Kamil został rozintubowany a po dobie przewieziony na oddział kardiologii. Na OIOM przebywał więc tylko dobę, gdzie mogłam być z nim przez cały czas. Jego wyniki od początku były cały czas bardzo dobre i lekarze byli z niego bardzo zadowoleni. W 10 dobie po operacji mogliśmy wracać już do domu. Kamil bez problemu zniósł podróż do domu. Czuję się dziś bardzo dobrze i jest zadowolony, że jego serduszko zostało naprawione. Dziękujemy bardzo za ofiarowaną. Dzięki Waszej dobroci i hojności, serce Kamilka bije nadal, zostało ocalone....


Opis zbiórki

Aktualizacja 14.05.2014

Kamil ma już wyznaczony termin operaci. 10 lipca ma szansę na to, aby prof. Malec naprawił jego serduszko. Do tego jednak potrzeba środków. Zbiórka trwa. Obyśmy zdążyli na czas...


Kamil, tak jak inni chłopcy w wieku 8 lat, najchętniej kopałby piłkę, ścigał się na rowerze lub wchodził na drzewa. Nie dla niego takie zabawy. Połowa serca, z jaką żyje nie pozwala mu na nie, a operacja w Niemczech to ostatnia szansa i to nie na zabawę, a na życie.




Kiedy mama dowiedziała się, że to będzie chłopiec, bardzo pilnowała jego serduszka. Wady serca zdarzały się w rodzinie taty chłopca. I to właśnie w męskiej linii. Lekarz zapewniał jednak, że wszystko jest w porządku i żadnej wady nie widać. Nadzieja na to, że będzie dobrze, towarzyszyła przyszłym rodzicom aż do narodzin maluszka. W drugiej dobie życia chłopca okazało się jednak, że „klątwa” dosięgła i jego. W drugiej dobie życia chłopca zdiagnozowano HLHS (zespół hipoplazji lewego serca). Kamil był malutki. Ważył zaledwie 2900 gramów, dlatego do operacji ratującej życie musiał troszkę podrosnąć.


Z pierwszej operacji mama najlepiej pamięta pożegnanie na szpitalnym korytarzu. Kiedy to jej zaledwie jedenastodniowy synek kurczowo trzymał ją za palec. Malutka rączka nie chciała puścić, a mądre oczy dzieciątka zdawały się mówić – mamo, wszystko będzie dobrze. Tak tez było. Pierwszy etap powiódł się. Komplikacje pojawiły się później. Ponieważ po operacji wszystko jest opuchnięte, a klatka piersiowa noworodka bardzo malutka, do osiągnięcia odpowiedniego stanu pooperacyjnego nie zamyka się mostka maluszka. Żebra pozostają lekko rozsunięte, natomiast szczepiona jest tylko skóra, aby nie doszło do zakażenia. Stan Kamilka był tak dobry, że lekarze już po 1,5 doby doszli do wniosku, że mostek można zamknąć. Niestety, zbyt pochopna decyzja doprowadziła do pogorszenia stanu maluszka. Ale Kamil był silny, nie poddawał się.


Jak okazało się podczas przygotowań chłopca do drugiego etapu, jego naczynia wewnętrzne są znacznie zwężone. Kamil przeszedł jeszcze operacje poszerzenia aorty i dopiero wtedy można było przystąpić do drugiego etapu naprawy wady serca. Obyło się bez większych komplikacji. Jednak życie pełne jest ironii. Kamil świetnie przechodził kolejne operacje, a mimo to los postawił jego życiu wyzwanie.




Do 5 roku życia jego serduszko radziło sobie i nie wymagało żadnej interwencji, ale po tym czasie zaczęło słabnąć. Serce Kamila nie nadążało już za tempem życia, zaczął się szybciej męczyć, niedotlenienie organizmu było coraz większe, krew gęstniała. Nadszedł czas ostatniego etapu korekcji serca - operacji metodą Fontana. Jednak po wykonaniu cewnikowania okazało się, że Kamil przejść jej nie może ze względu na wąskie tętnice płucne. O trzecim etapie nie było żadnej mowy. Znów wykonano mu dodatkową paliatywną operację zespolenia centralnego, dzięki której tętnice miały się rozrosnąć. Kolejne badania układu krążenia i rozwoju tętnic nie przynosiły dobrych wieści. Tętnice nie rozrosły na tyle, aby mógł być przeprowadzony III ostatni etap korekcji serca. I to by było na tyle. Koniec walki.


Mama nie chciała czekać bezczynnie. Pogarszający się stan synka, zmusił  ją do podjęcia decyzji o operacji w Niemczech. Operujący w Munster Profesor Malec zdecydował, że podejmie się wykonania operacji na takich słabych tętnicach i tym samym chłopiec uzyskał kwalifikację do ostatniej korekty serca. Termin został wyznaczony na II kwartał tego roku, więc czasu jest naprawdę niewiele a koszt operacji to 37,5 tyś. Euro. Mama samotnie, że wychowuje trójkę dzieci (Kamilek ma jeszcze dwie młodsze siostry). Taka kwota, to dla niej prawdziwy kosmos. Kamil często w swoich opowiadaniach mówi: "Jak będę dorosły....".  Pomóżmy mu dożyć do wieku dorosłego. Niech spełnią się jego marzenia…

10 615,00 zł ( 6,63% )
Wsparły 194 osoby

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0002881 Kamil
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki