Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Jak mam żyć po wylewie? Pomożesz mi powiedzieć pierwsze słowo?

Paweł Frątczak
Zbiórka zakończona
2 037,00 zł ( 7,97% )
Wsparło 108 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0036293 Paweł
Cel zbiórki:

CYBER-EYE - system do komunikacji pozawerbalneji i neurorehabilitacji

Organizator zbiórki: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Paweł Frątczak, 35 lat
Racibórz, śląskie
Ciężki udar niedokrwienny pnia mózgu
Rozpoczęcie: 22 Lutego 2018
Zakończenie: 22 Czerwca 2018

Opis zbiórki

Mimo tego wszystkiego, co przeżyliśmy przez te pół roku, Paweł żyje i chce żyć. Kurczowo trzyma się tego życia. Niektórzy patrzyli na mnie z politowaniem, inni ukradkiem stukali się w czoło, kiedy mówiłam, że on będzie żył. W dniu 01.04.2017r. mój syn przeszedł ciężki udar niedokrwienny pnia mózgu z wtórnym ukrwotocznieniem...

Jest to stan przez lekarzy określany wegetatywny z tetraplegią. Oddycha za pomocą respiratora, odżywiany jest przez PEG... Jego chorobę przepłaciłam ostrym zawałem serca, ale pozbierałam się szybko, bo jestem jego matką i jestem mu potrzebna!

Paweł Frątczak

Mimo że syn szybko uzyskał pomoc medyczną – karetka pogotowia, transport lotniczym pogotowiem ratunkowym do szpitala na SOR, stan jest ciężki.
Na oddziale udarowym, już po ustabilizowaniu syna, usłyszeliśmy najstraszniejsze słowa… Zostały mu godziny życia!

Świat dla nas zatrzymał się w miejscu. Przez 2,5 miesiąca, kiedy Paweł przebywał na oddziale Intensywnej Opieki Medycznej, był to czas ciągłego balansowania pomiędzy życiem i śmiercią. Jeden dzień w miarę stabilny, następny diametralnie inny – temperatura, zapalenie dróg moczowych, zapalenie płuc.

Zrobiono badanie genetyczne, by dowiedzieć się, dlaczego w tak młodym wieku przeszedł tak straszny udar. Okazało się, że Paweł ma mutację genu MTHFR i trombofilię. Do czasu udaru pracował jako kierowca busa, jeździł po całej europie. Miał narzeczoną i plany na przyszłość, ślub, wspólne zamieszkanie. W jednej chwili wszystko przestało być ważne. Ważne było, by przeżył kolejny dzień i kolejny...

Paweł Frątczak

Paweł w listopadzie ubiegłego roku został wypisany do domu. Przechodzi intensywną rehabilitację. Dzięki miłości i pielęgnacji oraz opiece robi ogromne postępy. Jest odłączany od respiratora, na razie na kilka godzin w ciągu dnia, ale to i tak ogromny sukces.

Największym problemem jest kontakt z otoczeniem. Po udarze nie mówi, nie może też porozumiewać się w inny sposób, ponieważ porusza tylko oczami. Może mu pomóc Cyber-eye. Jest to system do komunikacji pozawerbalnej i neurorehabilitacji osób z dysfunkcjami neurologicznymi i zaburzeniami rozwoju. System ten przeznaczony jest dla chorych mogących komunikować się jedynie za pomocą wzroku.

Paweł pomyślnie przeszedł testy na Cyber-oko. Koszt tego urządzenia to ponad 24 tys. zł. Jest to ogromna kwota przekraczająca możliwości finansowe rodziny. Jeżeli możesz dorzucić choć jedną złotówkę do zbiórki na C-eye. Daj szansę Pawłowi na kontakt ze światem.

Paweł Frątczak

Wiem, że czeka nas jeszcze długa droga. Wiele łez i bólu przed nami. Długa i ciężka rehabilitacja, ale przejdziemy to razem z Waszą pomocą, ludzi dobrych życzliwych i wielkiego serca, otwartych i wrażliwych na cierpienie innych. Wierzę, że przed nami są jeszcze dobre dni. Dzięki Waszej pomocy jest szansa, że wróci do zdrowia i do domu.
Proszę.

Matka

2 037,00 zł ( 7,97% )
Wsparło 108 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0036293 Paweł
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na profil Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki