"Nie mogę pozwolić mu umrzeć!" – walka matki o życie syna

Zbiórka na cel: Dwa cykle leczenia nierefundowanym lekiem Blinatumomab
PILNE!
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
4 dni do końca
Wsparło 5 818 osób
254 512,59 zł (55,58%)
Brakuje jeszcze 203 433,41 zł
Wesprzyj

Mikołaj Grundkowski, 12 lat

Inowrocław, kujawsko-pomorskie

ostra białaczka limfoblastyczna

Rozpoczęcie: 31 Października 2018
Zakończenie: 15 Grudnia 2018

“Mamo, co to jest białaczka? Czy to znaczy, że umieram?”. Mikołaj ma 12 lat i raka. Jego życie to szpitalne łóżko, worki z chemią i strach przed bólem. We wrześniu dowiedzieliśmy się o wznowie nowotworu. Rak wrócił silniejszy, dlatego konieczny jest przeszczep szpiku! By ten się przyjął, potrzebny jest nierefundowany lek – Blinatumomab. Rak nie będzie czekał, aż sami zdołamy uzbierać pieniądze, dlatego musimy poprosić o pomoc. Tylko z nią możemy ratować nasze dziecko…

Mikołaj Grundkowski

Jak powiedzieć własnemu dziecku o tym, że jest śmiertelnie chore? Jak spojrzeć mu w oczy i mówić o raku? W dniu diagnozy byliśmy sparaliżowani samą myślą o tym. Nie wiedzieliśmy, co i jak mu powiedzieć. Któregoś dnia Mikołaj sam podszedł do mnie i poprosił, żebym poszła z nim do szpitalnej świetlicy. Usiedliśmy przy stole i to właśnie tam moje dziecko zapytało mnie, czym jest białaczka. Powiedziałam mu wtedy, że pokonamy tę chorobę, że to będzie mecz, w którym Mikołaj będzie musiał mieć cały czas przewagę. Później, kiedy podczas leczenia przychodziły kryzysy, zawsze przypominałam mu, że piłka musi być po jego stronie, że tylko tak możemy wygrać.

Wszystko zaczęło się w marcu tego roku. Mikołaj źle się czuł, wymiotował, bolał go brzuch. Wystraszyłam się, bo nigdy wcześniej nie widziałam go w takim złym stanie. Był cały blady, na nic nie miał siły. Jak się później okazało, to właśnie w ten sposób rak wdzierał się do naszego życia. Powoli i podstępnie, bo na początku nikt nawet nie podejrzewał, że to on. Pediatra stwierdził, że to jelitówka, przepisał lek i kazał wracać do domu. Mikołaj brał leki, jego stan pogarszał się z dnia na dzień, a ja byłam coraz bardziej bezradna. Jeździliśmy od szpitala do szpitala. Inowrocław, Toruń, Bydgoszcz… I tak, po nitce do kłębka, lekarze dotarli do diagnozy. Diagnozy najgorszej z możliwych.

U Mikołaja wykryto ostrą białaczkę limfoblastyczną! Z gabinetu lekarza wyszliśmy zalani łzami. Nie wiedzieliśmy, jak powiedzieć o tym naszemu synkowi. Przyjęto nas na oddział hematologii i onkologii. Zaczęła się walka o życie – liczne badania, zabiegi, chemioterapia… W ciągu kilku miesięcy Mikołaj schudł prawie 30 kg. Wyniki spadały na łeb na szyję, kilkakrotnie trzeba było przetaczać krew. Mikołaj trafił do izolatki, bo nawet najmniejsza infekcja mogła być dla niego śmiertelna. Długo nie mógł pogodzić się z tym, że wypadły mu włosy. Dopiero potem, kiedy lepiej poznał inne dzieci chore na raka, łatwiej było mu to znosić. Te miesiące spędzone w szpitalu były jak najgorszy sen. Taki, z którego człowiek chciałby jak najszybciej się obudzić. W końcu wszystko zaczęło iść w dobrym kierunku. Stan Mikołaja zaczął się poprawiać. Pojawiło się światełko w tunelu. Światełko, które bardzo szybko zgasło…

Mikołaj Grundkowski

We wrześniu dowiedzieliśmy się, że nowotwór wrócił. To był jeden z niewielu razy, kiedy płakałam przy Mikołaju. Zwykle starałam się tego nie robić, żeby nie widział moich łez. Tym razem było inaczej i wtedy właśnie to moje dziecko pocieszało mnie. “Mama, nie płacz, damy radę…”. By tak było, konieczny jest przeszczep szpiku! Jest już dawca – młodszy brat Mikołaja. By jednak przeszczep się przyjął, potrzebny jest lek Blinatumomab. Niestety – cena, jaką trzeba zapłacić, jest astronomiczna! Życie mojego synka kosztuje prawie pół miliona!

Mamy siłę do walki i mnóstwo miłości, by móc ją przetrwać. Niestety – nie mamy pieniędzy, by mogło do tej walki dojść. Jestem tu, bo moje dziecko umiera na raka, a ja muszę zrobić wszystko, by ocalić jego życie. Proszę Cię, pomóż mi ratować mojego syna!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
4 dni do końca
Wsparło 5 818 osób
254 512,59 zł (55,58%)
Brakuje jeszcze 203 433,41 zł
Wesprzyj

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość