Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Jej mama zginęła, Pola walczy o zdrowie. Potrzebna pomoc!

Pola Piś
Zbiórka zakończona

Jej mama zginęła, Pola walczy o zdrowie. Potrzebna pomoc!

42 935,98 zł ( 112,33% )
Wsparło 1608 osób
Cel zbiórki:

zakup oleju CBD i CBG, by ujarzmić padaczkę

Zbiórka obejmuje leczenie alternatywne
Pola Piś, 5 lat
Oborniki Śląskie, dolnośląskie
stan po wypadku, padaczka
Rozpoczęcie: 5 Października 2018
Zakończenie: 31 Października 2018

Rezultat zbiórki

Każdy człowiek jest darem dla drugiego człowieka i niewątpliwie udowodniliście to podczas tej zbiórki! Pola na starcie swojego życia została wystawiona na ciężką próbę, ale jej wola życia okazała się tak wielka jak serce, które jej okazaliście.

W całej tej tragedii to drugi człowiek dał siłę, by dalej walczyć i żyć!

Pola Piś

Agata, mama Poli, odchodząc z tego świata nie zostawiła jej samej. Pola ma cudownego tatę, brata, dziadków, rodzinę i przyjaciół, a Agata zadbała o to, żeby postawić na ich drodze tylko właściwe osoby.

Możecie mieć pewność, że każda złotówka przekazana na rehabilitację Poli znajdzie odzwierciedlenie w jej codziennej walce o lepsze jutro.

Tata Poli, Wojtek, nie może wyjść z podziwu jak kończy się ta zbiórka:

"Sportowcy duzi i mali, zawodowi i kanapowi, Darczyńcy, Przyjaciele , nawet mi przez chwilę do głowy nie przyszło, że Was tylu będzie!!!!"

Choć to kropla w morzu potrzeb, to dzięki Wam mogą ze spokojem spojrzeć na kolejny rok, zakasać rękawy i pokazać Wam wszystkim,że było warto im pomóc!


Dziękujemy Wam z całego serca

Stowarzyszenie "Kilometry Pomocy"

Aktualizacje

Udało się, dziękujemy!

Na zbiórce dla Poli już ponad 100%! Dziękujemy za wsparcie!

Zbiórka pozostaje otwarta, a środki z nadwyżki zostaną przeznaczone na leczenie i rehabilitację Poli. 

Gdy los zadaje ciosy, po których ciężko jest się podnieść, bezcenna okazuje się bezinteresowana pomoc innych ludzi. Dzięki Wam Poli, jej tacie i bratu będzie o wiele łatwiej - nie muszą już martwić się o środki na leczenie padaczki. Dziewczyna dzielnie walczy o zdrowie utracone w wypadku, w którym zginęła jej mama. Dziękujemy, że jej pomogliście!

Opis zbiórki

Dlaczego? Już nie zadaję tego pytania, ale przez długie miesiące tłukło mi się po głowie. Dlaczego to moja żona zginęła? Dlaczego córeczka została tak strasznie okaleczona? W tamten dzień - najgorszy dzień mojego życia - myślałem, że straciłem wszystko. Dzisiaj najważniejsza jest Pola - moja mała córeczka, która cudem uszła z życiem z tamtego strasznego wypadku. Dzisiaj proszę o pomoc dla niej, by jej życie mogło być wolne od cierpienia…

"(...) 20 lat temu powiedziałbym panu, że jest mi przykro, nic więcej nie da się zrobić. Dziś mówię: nie poddawać się, rehabilitować i szukać, co nowego medycyna ma do zaoferowania!". Usłyszałem te słowa krótko po wypadku od wybitnego neurochirurga. Zapamiętam je do końca życia. One mi dały nadzieję i siłę, by każdego dnia wstawać z łóżka i walczyć o lepszy los dla mojej córki. Dopóki żyję, będę walczył o moją Małą!

Pola Piś

3 stycznia 2017 roku moja żona jechała samochodem z 8-miesięczną Polą. Było ślisko, doszło do wypadku. Najbardziej ucierpiał kierowca skody - napisali w gazecie. Była nim moja ukochana żona Agata. Ratowali ją długo, ale wszystko na nic - uderzenie było zbyt silne. Córeczkę w ciężkim stanie zabrali do szpitala. nie było wiadomo, czy przeżyje - złamanie kości czaszki, rozerwanie opony mózgowej, złamanie kości twarzoczaszki, złamanie oczodołu prawego, złamanie szczęki... Po przewiezieniu na oddział intensywnej terapii Pola była intubowana i wentylowana mechanicznie przez wiele tygodni. Dla mnie czas jakby się zatrzymał. Straciłem żonę, moja córeczka była na granicy życia i śmierci. Trzymała mnie tylko nadzieja i synek Tymon - dla niego nie mogłem się poddać, przecież właśnie stracił mamę, zostałem tylko ja…

Pola Piś

Tak zaczął się trudny etap w naszym życiu. Pola przeszła operację sklepienia czaszki oraz opony mózgowej otworzyła drogę do jej rehabilitacji, na którą poszły wszystkie oszczędności… Dzisiaj córeczka ma 2,5 roku. W wyniku wypadku jest niepełnosprawna. Nie mówi,  nie siedzi, nie chodzi, nie wiemy jak widzi, a jedzenie i picie sprawia jej dużą trudność.

Właściwie zamieszkałem w szpitalu, by być przy dziecku. Wyszliśmy z niego dopiero w czerwcu tego roku. Nigdy wcześniej nie pomyślałbym, że życie zmieni się tak diametralnie… Tęsknię za Agatką, tak bardzo mi jej brakuje. Staram się być silny dla moich dzieci, dla Tymka i Poli, którzy tak bardzo mnie potrzebują. Nie ważne jak bardzo cierpiałem. Codziennie przecież od nowa wschodziło słońce, trzeba było iść do sklepu, zrobić śniadanie, jechać na rehabilitację. Trzeba było żyć dalej…

Niestety, od niedawna musimy walczyć z kolejnym potworem, który zaatakował Polę i jest skutkiem wypadku - to padaczka. Każdy atak niszczy mózg, cofa wszystko, co osiągnęliśmy ciężką pracą. Epilepsje łagodzą tylko oleje CBD i CBG. Są bardzo drogie, a mi brakuje już pieniędzy nie tylko na nie, ale też niezbędną rehabilitację. Doświadczyłem już pomocy od dobrych ludzi, którzy pomogli Poli, gdy straciła mamę i zdrowie. Bez pomocy nie dam sobie rady, dlatego kolejny raz muszę o nią prosić, chociaż to niełatwe. Jednak dla mojej córeczki wszystko…

Pola Piś

Wierzę, że będzie jeszcze lepiej, że Polusia będzie zdrowa, będzie mogła mimo wszystko cieszyć się dzieciństwem ze swoim bratem Tymkiem. Nie zwrócę moim dzieciom mamy, nie przywrócę życia żonie, ale musimy żyć dalej i zrobię wszystko, by moje dzieci były szczęśliwe. Dlatego dzisiaj bardzo proszę Cię o pomoc dla Poli, by ten wypadek nie sprawił jej cierpienia na resztę życia...

Wojtek, tata Poli i Tymka

42 935,98 zł ( 112,33% )
Wsparło 1608 osób

Obserwuj ważne zbiórki