Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Samotna mama w walce o zdrowie chorej córeczki. Amelka potrzebuje aniołów, którzy jej pomogą!

Amelka Czechowska Fedowska
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Zakup NF Walker, sprzęt, rehabilitacja Amelki na turnusie rehabilitacyjnym

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Amelka Czechowska Fedowska, 6 lat
Koszalin, zachodniopomorskie
Dziecięce Porażenie Mózgowe czterokończynowe
Rozpoczęcie: 19 Listopada 2020
Zakończenie: 10 Grudnia 2020

Opis zbiórki

Jestem mamą 4-letniej niepełnosprawnej córeczki, którą niestety wychowuje zupełnie sama. Diagnoza Amelci jest okrutna i brutalna – padaczka i porażenie czterokończynowe… Oznacza, że dziecko raczej nie może chodzić. Ja, mama, chcę udowodnić, że będzie inaczej! Chcę pokonać chorobę i dać Amelce szansę! Do tego potrzebuję jednak pomocy, Twojej pomocy…

Pierwsze miesiące życie Amelki były niczym bajka… Czy może być coś piękniejszego od zdrowego dziecka, które dopiero co pojawiło się na świecie? Nikt nie spodziewał się, że moja córeczka będzie musiała zmierzyć się z tak straszną rzeczywistości… Że w domu zapanuje cisza zamiast tupotu jej kroków – Amelka nie chodzi - i dźwięku dziecięcego głosiku – córcia też nie mówi…

Amelka Czechowska Fedowska

Nasza cudowna codzienność trwała blisko 8 miesięcy. Całe dni, tygodnie i miesiące kompletnej nieświadomości tego, co za chwilę się wydarzy... Lekarze do tej pory nie potrafią określić przyczyny, co takiego się stało, że Amelka zatrzymała się w rozwoju. Wcześniej nikt nie stwierdzał żadnej nieprawidłowości, Amelka rozwijała się prawidłowo i była uważana za zdrowe dziecko. Jedyne, co dolegało mojej córeczce, to częste przeziębienia, poza tym wszystko było w porządku. Zaczęła już nawet mówić swoje pierwsze słowa...

Potem wszystko się zmieniło... Podczas snu Amelka zaczęła dostawać przeraźliwych drgawek... Stała się wiotka, przestała nawet wypowiadać pojedyncze słowa. Szpitale, badania, wizyty u kolejnych specjalistów – gdzie my nie byliśmy… Po długiej diagnostyce lekarze doszli do tego, że Amelka cierpi na padaczkę. Dziś wiadomo też, że córka jest dzieckiem z dziecięcym porażeniem mózgowym czterokończynowym. Mimo że ma 4-latka, do tej pory nie mówi, nie wstaje ani nie chodzi…

Amelka Czechowska Fedowska

Mięśnie Amelci są wiotkie, ma też częste bolesne przykurcze. Gdy źle się czuje, zestresuje, ma za dużo ćwiczeń lub jest po prostu gorsza pogoda, przychodzi napad padaczki... Amelka staje się nieobecna, oddech chrapliwy, ciało całe drży. To ogromne obciążenie dla jej organizmu. Dużo jak na jedną malutką dziewczynkę…

Każdego dnia wstaję rano, by poświęcić swoje życie chorej córeczce. Amelki nie można spuścić z oka nawet na chwilę… Opieka nad nią przypomina opiekę nad niemowlakiem. Karmię ją, przewijam, daję pić, ubieram, kąpię, noszę na rękach. Z pokoju do kuchni, z kuchni do łazienki, z łazienki do łóżeczka… Córeczka rośnie i jest coraz większa i cięższa. Jest coraz trudniej. Staram się likwidować ból i umożliwić Amelce zdobycie choć namiastki sprawności. Marzę o tym, że kiedyś stanie na własnych nóżkach, kiedyś zawoła do mnie "mamo"…

Amelka Czechowska Fedowska

Tata Amelki odciął się od córki i nie interesuje się jej losem. Często nie ukrywam już nawet, że jako samotnej mamie jest mi ciężko, ale to nie znaczy, że się poddam. Moja córeczka mnie potrzebuje, jestem mamą i nigdy jej nie zawiodę ani nie zostawię! Chcę zrobić, co tylko się da, by Amelka była sprawną dziewczynką. Wiem, że profesjonalny sprzęt medyczny i rehabilitacja może okazać się kluczem do sukcesu! Niestety, obie te rzeczy kosztują ogromne pieniądze, których nie mam…

Walczę, jak potrafię i jest to bardzo trudna walka… Wymaga ogromnych nakładów finansowych, których mimo chęci serca nie jestem już w stanie sama udźwignąć. Choć czuję wstyd, wiem, że muszę spróbować – dla niej… Dlatego zwracam się z gorącą prośbą do wszystkich ludzi o dobrych sercach, które czytają te słowa – pomóżcie nam! Jestem matką, która chce tylko jednego – ratunku dla swojego dziecka. Proszę o pomoc, bo dziś już wiem, że bez Was nie dam rady...

Kasia, mama Amelki

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki