Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

By marzenia o sprawności nie przekreśliły pieniądze...

Filip Prątnicki
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Dwie operacje nóżek w Paley European Institute

Filip Prątnicki, 14 lat
Szreńsk, mazowieckie
Artrogrypoza, stopy końsko-szpotawe
Rozpoczęcie: 27 Marca 2019
Zakończenie: 15 Listopada 2019

Opis zbiórki

Kiedy się urodził, diagnozy zwaliły nas z nóg. “Państwa syn nie będzie sam się poruszał, jadł ani pił”. Lekarze nie owijali w bawełnę. Powiedzieli nam wprost, że o jakiejkolwiek samodzielności możemy zapomnieć. Na szczęście my nigdy nie przestaliśmy wierzyć w to, że będzie inaczej, że medycyna pójdzie do przodu, a Filip nie będzie skazany na wózek. Teraz to, w co tak mocno wierzyliśmy, może się spełnić…

Filip Prątnicki

Filip choruje na artrogrypozę, ma stopy końsko-szpotawe. Co to oznacza? Jego rączki i nóżki są powyginane, ma przykurcze rąk, bioder i kolan. Kochaliśmy synka, kiedy jeszcze byłam w ciąży, ale gdy zobaczyliśmy go po raz pierwszy, pokochaliśmy go jeszcze mocniej. Wtedy obiecaliśmy sobie, że zrobimy wszystko, co możliwe, żeby kiedyś mógł być sprawny. Filip od samego początku jest rehabilitowany i pionizowany. Próbujemy wszystkiego – każdej metody. To ból i cała masa ciężkiej pracy, ale gdyby nie to, Filip nie miałby żadnej szansy na sprawność. Spełniłby się scenariusz, o którym na samym początku mówili lekarze.

Za Filipem kilka ciężkich operacji, w tym dwie w niemieckiej klinice Vogtareuth. Po raz pierwszy operowano go, kiedy miał tylko 2 latka. Pękały nam serca, bo przecież dziecko nie powinno znosić tyle bólu. Później był szereg kolejnych operacji w Polsce – średnio raz na dwa lata. Operowano stopy, biodra, kolana, rączkę.  Dzięki tym operacjom i rehabilitacji Filip jest sprawniejszy, ma więcej siły, ma lepiej rozbudowane mięśnie. Niestety – to nie wystarczyło, by samodzielnie chodził. Filip porusza się na wózku inwalidzkim.

Filip Prątnicki

Myśleliśmy, że dzięki operacjom, które przeszedł oraz rehabilitacji wreszcie stanie na nogi, ale tak się nie stało. Musimy walczyć dalej. Przeszliśmy zbyt dużo, by teraz się poddać. Dowiedzieliśmy się o Paley Institute. Dr Feldman z tamtejszej kliniki co jakiś czas przyjeżdża do Polski.

“Państwa syn będzie chodził!”. Te słowa usłyszeliśmy kilka miesięcy temu, gdy byliśmy u niego na konsultacji. Usłyszeliśmy, że dr. Feldman podejmie się operacji podczas swojej wrześniowej wizyty w Polsce! Operacja ma odbyć się w dwóch etapach, w odstępie kilku dni. Mają być operowane dwa biodra oraz dwa kolana. Dr Feldman wykona dekompresję nerwu udowego, osteotomię kości udowej oraz artrodezę stawu kolanowego. To nasza ostatnia szansa, żeby postawić Filipa na nogi. Niestety operacja kosztuje niemal 500 tysięcy złotych! Na początku lipca musimy zapłacić zaliczkę w wysokości 20% całości kwoty... 

Filip Prątnicki

W czerwcu Filip skończył 11 lat. Cały czas dzielnie ćwiczy, bo wierzy, że to w końcu sprawi, że będzie chodził. Nie wyobrażamy sobie, że mogłoby być inaczej. Nie możemy pozwolić na takie rozczarowanie. Kiedyś obiecaliśmy sobie i naszemu synkowi, że zrobimy wszystko, by mógł być sprawny. Teraz musimy dotrzymać tej obietnicy. Choćbyśmy stawali na głowie, nie zdobędziemy tak wielkich pieniędzy na operację. Dlatego prosimy, pomóż nam zawalczyć o zdrowie Filipa...

–rodzice Filipa

Ta zbiórka jest już zakończona. Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę.

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki