Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Sekunda nie może przekreślić życia! Walczymy o Michała

Michał Szablewski
Zbiórka zakończona
8 781,00 zł ( 4,57% )
Wsparło 186 osób
Cel zbiórki:

roczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Michał Szablewski, 29 lat
Grudziądz, kujawsko-pomorskie
Stan po wypadku
Rozpoczęcie: 27 Marca 2019
Zakończenie: 27 Czerwca 2019

Opis zbiórki

Ze skutkami tamtej decyzji Michał będzie musiał się mierzyć do końca swojego życia. Zniknął dla świata dosłownie w jednej chwili. Od tamtego dnia nie wyszedł z domu, a jego życie zamknęło się w ciasnych murach małego pokoju.

Był piękny dzień – tak zaczynają się historie osób, które w ułamku sekundy podjęły kilka złych decyzji i skoczyły. Nikt nie skacze, w brzydką pogodę, to oczywiste, że musi być ciepło i przyjemnie. Idealna sceneria, by wypocząć, spędzić wolny czas, ale nie do tego, by zakończyć swoje dotychczasowe życie.
To nieprawda, że człowiek nie wie, co się dzieje.

Michał Szablewski

Uderzenie w dno jest jak uderzenie prądu, wszystko dzieje się po cichu, pod wodą, nikt nie widzi tego dramatu. Potem człowiek bezwładnie wypływa na powierzchnie, ludzie wyciągają go na brzeg, ale nie jest to równoznaczne z powrotem do normalności…
Nikt na miejscu nie oceni, co się stało z kręgosłupem, czy niedowład zostanie, czy jest jakaś szansa…

Tego dnia mieli już jechać do domu, było gorąco, więc przed odjazdem jeszcze na chwilę do wody. Michał pobiegł pierwszy, a kroki, które postawił na pomoście, okazały się ostatnimi w jego życiu…

Przyjechało pogotowie, zabezpieczyło kręgosłup i odjechało z Michałem na pokładzie. W szpitalu błyskawiczna diagnoza – bo dla lekarzy to proste rozpoznanie – uszkodzenie odcinka szyjnego kręgosłupa – porażenie czterokończynowe! Czy jeszcze kiedyś stanie na nogi?
Nikt nie odpowie na to pytanie, bo każdy organizm jest inny i inaczej się regeneruje.

Michał Szablewski

Po blisko półrocznym pobycie na oddziale intensywnej terapii został wypisany z poważnymi przykurczami i ogromną odleżyną. Uratowano mu życie, jednak zupełnie zaniedbano rehabilitację.

Życie na plecach i już tak do końca? Nikt nie chciał, takiego zakończenia tej historii, a już na pewno nie Michał. Za drzwiami szpitala zostało normalne życie, dziewczyna, praca, spotkania ze znajomymi. Teraz nie ma nic, nawet gdy swędzi, trzeba prosić albo wytrzymać. Głowa żyje, a reszta ciała odmówiła posłuszeństwa.

Żaden młody człowiek nie pogodzi się z tym, że tak teraz będzie wyglądało jego życie! Michał ma nadzieje, że to stan przejściowy, że w końcu coś się zmieni, połączenie nerwowe się odbudują a rdzeń zacznie przewodzić informacje z mózgu. Jak na filmach – zacznie się od drobnego ruchu stopy, a potem z dnia na dzień będzie lepiej. Dość już cierpienia, ataków paniki i łez. Teraz trzeba się skupić i walczyć o to, by jedna błędna decyzja, jedna sekunda, nie zadecydowała, że tak już zostanie na zawsze.

Michał Szablewski

“Marzę już tylko o tym, by kiedyś móc znów stanąć na własnych nogach, poczuć ziemię pod nogami i cały czas wierzę w to, że jeszcze mi się uda. Proszę, pomóż mi zawalczyć o to, co bez pieniędzy jest niemożliwe! Niestety bez owijania – żeby dać sobie szansę, trzeba mieć środki na terapię. Nie umiem położyć na sobie krzyżyka – jestem młody, mam plany, które w tej chwili, po wypadku, utknęły w sferze marzeń. Jeśli jest droga powrotna, to chcę ją znaleźć i znajdę ją z Waszą pomocą" – Michał

8 781,00 zł ( 4,57% )
Wsparło 186 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki