Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Kropla, która drąży kamień

Kasia Mistal
Zbiórka zakończona

Kropla, która drąży kamień

9 600,00 zł ( 100% )
Wsparło 88 osób
Kasia Mistal
Mniów, świętokrzyskie
Przepuklina oponowo-rdzeniowa
Rozpoczęcie: 17 Grudnia 2014
Zakończenie: 14 Maja 2015

Rezultat zbiórki

Kasia Misztal z  uzbieranych na Siepomagaj środków od 17 sierpnia 2015 roku rozpocznie intensywna rehabilitację Szpital Dziecięcy Kompleksowej Rehabilitacji "Górka" w Busku Zdroju. Kasia będzie miała zapewnioną 6 razy w tygodniu profesjonalną  rehabilitację, opiekę medyczną oraz wyżywienie. Dziękujemy wszystkim osobom na portalu siepomagaj za okazaną wrażliwość i pomoc Kasi poprzez wpłaty z przeznaczeniem na rehabilitację Kasi. Dzięki państwa pomocy Kasia będzie miała zapewnioną najlepszą opiekę medyczną i rehabilitację. Dziękujemy z całego serca w imieniu Kasi i jej rodziców oraz swoim.

Opis zbiórki

O poranku w rodzinnym domu Kasi zawsze jest gwarno. Pierwszy rozpoczyna dzień tata – głowa rodziny, który wyrusza do pracy. Następnie mama budzi po kolei czworo rodzeństwa. Najstarszego brata Damiana, Olę, Dawidka i najmłodszą 7-letnią siostrzyczkę Patrycję. Niejednokrotnie wyskoczenie z łóżka w zimne i ciemne poranki jest dla nich największą karą. Dla Kasi to największe marzenie, by pewnego dnia wyskoczyć z łóżka i pognać przed siebie.



Gdy po wielkiej porannej burzy, poukładanych jak w zegarku czynnościach, wszyscy rozpoczną codzienne obowiązki, przychodzi czas dla Kasi… W objęciach mamy Kasia rozpoczyna nowy dzień. Najprostsze czynności, takie jak ubranie się, codzienna toaleta zajmuje bardzo wiele czasu i energii. Sztywne i przykurczone nóżki nie współpracują podczas zakładania zbyt sztywnych spodni. Choć Kasia nie odczuwa z tym związanego bólu bo od psa w dół nic nie czuje widok powyginanego ciała doprowadza do doszczętnie skrywanych łez matki. Jeden niepoprawny ruch powyginanych nóżek, może grozić złamaniem.

Kasia Mistal



Gdy już uda się uporać z porannymi czynnościami, Kasia rozpoczyna dzień w swoim małym centrum dowodzenia, jakim jest wózek. Niestety, ze względu na możlwiości, jakie panują w miejscowej szkole, a właściwie brak dostosowania warunków do osób niepełnosprawnych, poruszających się na wózkach Kasia nie może, jak każdy jej rówieśnik, uczestniczyć w lekcjach w klasie, rozpoczynać i kończyć naukę przy dźwiękach szkolnego dzwonka. Sale lekcyjne zamieniła na pokój, który dzieli z pozostałym rodzeństwem, zaś dźwięk domofonu na rozpoczynający lekcje dzwonek.

Kasia Mistal
 


Kasia od wielu lat rehabilitowana jest jedynie z przysługujących jej z NFZ godzin rehabilitacji. Dla wielodzietnej rodziny, w której jedyną osobą pracującą jest tata, koszty związane z opłaceniem dodatkowych godzin rehabilitacji jest niemożliwe. Niestety, po ostatniej kontroli lekarskiej rodzice dowiedzieli się, że jeśli nie rozpoczną na czas pionizowania córki, pojawią się dodatkowe problemy z narządami wewnętrznymi. Pierwsze problemy zaczynają się z nerkami i ich nieprawidłową pracą. Wieloletnia pozycja siedząca sprawiła, że w tej chwili sztywne nogi Kasi nawet po 2-godzinnych ćwiczeniach rozluźniających nie są w stanie się wyprostować.


Nóżki Kasi potrzebując pomocy, by nie stać się jak głaz - ciężkimi i niezwykle opornymi na jakiekolwiek zmiany. Ale i w najtwardszym kropla wody potrafi drążyć kamień. Tą kroplą, której w tej chwili potrzebuje Kasia, jest nasze wsparcie, dzięki któremu rodzice będą mogli wykupić dodatkowe godziny rehabilitacji na cały rok.

9 600,00 zł ( 100% )
Wsparło 88 osób

Obserwuj ważne zbiórki