Już nie mam władzy nad swoim ciałem

Anonimowy Pomagacz
organizator skarbonki

Na imię mam Jarosław. Choruje na stwardnienie rozsiane. Postać wtórnie postępująca.Na tą postać nie ma żadnego lekarstwa. Bardzo wredna i nie obliczalna choroba. Nie wiadomo co i kiedy zaatakuje. Leczenie nie jest refundowane. Poruszam się na wózku inwalidzkim. Sam nie potrafię zrobić kroku. Ale i tak się nie poddaje. Żona chora na raka jest po operacji. Raczej pokonała chorobę. Ile może to mi pomaga. Dopóki choroba się tak nie rozwinęła to sobie radziłem. W tej chwili jestem chory, nie mam środków do życia. Nie mam renty chorobowej. ZUS odmówił.Brak wymaganych lat pracy w ostatnich pięciu latach. A ja już nie mogłem pracować. Mam 240zł z MOPS i to wszystko.Choroba dość szybko postępuje. Chciałbym raz pojechać na leczenie rehabilitacyjne do ośrodka ale mnie na nie nie stać. Rehabilitacja jako jedyna potrafi w pewnym stopniu zatrzymać chorobę. Państwa pomoc będzie praeznaczona właśnie na rehabilitacje.

Jarosław Protasewicz

Tak bardzo boję się dnia kiedy choroba całkowicie mnie pokona kiedy będę musiał dać za wygraną bo nie będę miał środków na rehabilitację.

Może Państwa pomoc choćby nie wielka, rehabilitacja i moje samozaparcie uczyni że będę sprawniejszy i choć trochę zaczne sam się poruszać.  Za każdą pomoc bardzo bardzo dziękuję.

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
Anonimowy Pomagacz
Jarosław Protasewicz, 63 lata
Już nie mam władzy nad swoim ciałem...
0%
0 zł Wsparło 0 osób CEL: 10 000 ZŁ