Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Pomóż mi wyjść z domu!

Beata Król

Pomóż mi wyjść z domu!

21 778,00 zł ( 15,04% )
Brakuje: 122 940,00 zł
Wsparły 823 osoby

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0037382
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

na rehabilitacje oraz mieszkanie bez barier w mieście Katowice

Beata Król, 43 lata
Katowice, śląskie
zanik mięśni obręczowo-kończynowy
Rozpoczęcie: 4 Kwietnia 2018
Zakończenie: 5 Kwietnia 2022

Opis zbiórki

Bez pomocy męża nie potrafię nawet obrócić się na drugi bok. Choruję na zanik mięśni i z każdym kolejnym dniem jestem coraz słabsza. Moją jedyną nadzieją na wyjście do świata jest budowa balkonu i windy.

Beata Król

Dystrofia zabija mnie powoli. To okrutna, nieuleczalna choroba, która konsekwentnie, krok po kroku odbiera mi resztki sprawności i samodzielności. Pierwsze jej objawy pojawiły się, kiedy miałam 13 lat. Zaczęłam chodzić na palcach, bolały mnie mięśnie. Nie miałam wtedy pojęcia, jak bezwzględny prezent ja i moje rodzeństwo otrzymaliśmy w genach. Z naszej żyjącej jeszcze dziewiątki, trójka zachorowała, a ci, którzy mieli więcej szczęścia, niestety, wciąż mogą przekazywać tę chorobę dalej - swoim dzieciom.

Po kolejnych 8 latach usiadłam na wózku, z którego już nigdy nie wstanę. Obecnie nie potrafię nawet ręki samodzielnie podnieść. Wszystko wokół mnie musi wykonać mąż, który sam jest osobą niepełnosprawną. Ma niedowład lewostronny i częste ataki padaczki. Mając mózgowe porażenie dziecięce, też potrzebuje wsparcia, a mimo to poświęca się w pełni dla mnie. Z tygodnia na tydzień jestem coraz słabsza. Jedyne, co mi pozostało sprawne, to dłonie i głowa…

Beata Król

Mieszkamy na poddaszu w starym, ponad 100-letnim budynku. Ciasny, ale własny kawałek podłogi. Niestety, zupełnie niedostosowany do potrzeb takiej osoby, jak ja. Nisko sufit, wąskie schody i przejścia. Żeby mi pomóc wyjść na zewnątrz, mój mąż musiałby się chyba nazywać Pudzianowski. Bez siły przynajmniej dwóch zdrowych facetów - nie mamy szans.

Mojej choroby nie da się uleczyć. Nie da się jej również zatrzymać. 40 lat na karku i już wiem, że no… nie zostało mi zbyt wiele wiosen. Dystrofię mięśniową można najwyżej próbować spowolnić przez intensywną rehabilitację. Próbuję więc i ja, lecz niestety przysługuje mi rocznie tylko 80 godzin ćwiczeń z NFZ. To o dużo za mało. Potrzebuję minimum 4-5 godzin tygodniowo. Czuję dużą ulgę w bólu po rehabilitacji i dlatego tak bardzo cieszę się na każde spotkanie. Spotkanie, które niestety słono kosztuje. Koszt jednej godziny rehabilitacji w domu kosztuje mnie 70zł. Miesięczny koszt rehabilitacji to ok. 1400 zł, na którą nas nie stać.

Beata Król

Gdyby udało się tę windę zbudować, to w przyszłości skorzysta z niej również mój 9-letni siostrzeniec, który mieszka w tym samym domu i też choruje na dystrofię.

Proszę o pomoc finansową — to ostatnie, co mi pozostało. Próbowałam już wszystkiego. Pisałam apele, prośby. Nawet telewizja nie chce nakręcić reportażu, bo takich przypadków mają mnóstwo, jak sądzą i byłaby mała oglądalność, a co za tym idzie — straciliby na tym, a nie zarobili...

Dajcie mi szansę, uwolnijcie z więzienia.

Beata

21 778,00 zł ( 15,04% )
Brakuje: 122 940,00 zł
Wsparły 823 osoby

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0037382
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki