Uwolnijmy Mamę od raka, ma córeczke do wychowania !

Dominik Brukiewicz
organizator skarbonki

Bez leku umrę, a moja córeczka będzie półsierotą. Proszę, dajcie mi szansę, której nie chce mi dać choroba. Proszę Was jako matka, dla której liczy się tylko jedno – dziecko.
Karina

Kornelia wciąż pyta, czy będzie dobrze, a ja nie umiem już kłamać, że tak. Sama nie wiem, czy mam dość sił na walkę i czy zdążę ją w ogóle rozpocząć, zanim będzie za późno…

Błagam Was o pomoc teraz, kiedy jeszcze jest nadzieja, kiedy moje życie trwa i mam jeszcze nadzieję, że będzie trwało Jak każda matka, marzę o tym, by przy niej być, by patrzeć, jak moja córeczka rośnie i się rozwija, jak po przyjściu ze szkoły przybiega się do mnie przytulić. Boję się, że ta historia zakończy się w tym miejscu, kiedy ona jest mała, a ja mam dopiero 27 lat.

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
0%
0 zł Wsparło 0 osób CEL: 1 500 ZŁ