Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Podaruj mi miejsce do życia

Nathaniel Knopczyński
Zbiórka zakończona
15 833,00 zł ( 100,82% )
Wsparły 732 osoby
Cel zbiórki:

przystosowani mieszkania komunalnego do potrzeb chorego dziecka

Organizator zbiórki: Fundacja RAK OFF
Nathaniel Knopczyński
Poznań, wielkopolskie
nowotwór złośliwy nerki
Rozpoczęcie: 6 Lutego 2016
Zakończenie: 12 Marca 2017

Opis zbiórki

Dziś wiem, że dziecko to nie tylko strach, a choroba to nie tylko ból i łzy. Nathaniel tak wiele mi daje, że trudno to opisać. Wzruszam się kiedy to piszę, co tam, beczę jak bóbr, bo tylko ja wiem ile mnie kosztowało, aby dojść do tego, co mamy dzisiaj. Do tej więzi między nami i porozumienia. A musicie wiedzieć, że walczyłam. Walczyłam ze sobą. Walczyłam o Nathaniela. Walczyłam chyba z całym wszechświatem... czasem tak bardzo, że uderzałam pyskiem o ziemię i nie wiedziałam czy tym razem dam radę wstać…

Od momentu przyjścia na świat Nathaniel nieustannie odpiera ataki, toczy bitwy, wygrywa z kolejnymi rywalami. Dziś ma 3 lata, a na swoim koncie wygraną walkę z przeciwnikiem wagi ciężkiej, nowotworem złośliwym nerki. Po operacyjnym usunięciu narządu wraz z guzem i chemioterapii, Nathaniel nie ma czasu na odpoczynek. Kolejne diagnozy podczas ponad 20 hospitalizacji, brak odporności i w konsekwencji toczenie komórek odpornościowych co 4 tygodnie. Od dwóch lat chłopiec jest szczęśliwie w remisji, ma kochającą mamę, a jedno czego mu brakuje to godne mieszkanie do którego będzie wracał ze szpitala i własny pokój, w którym będzie mógł do woli rozrzucać zabawki, budować zamki z klocków i te z koców pod stołem.

Nathaniel Knopczyński

Większość życia spędził w izolacji przez wzgląd, najpierw na raka, później na słabą produkcję komórek odpornościowych przez szpik kostny. Nie w ten sposób, przeciętny chłopiec wchodzi w życie i nie od tej strony poznaje świat.

Jak jest teraz? Nathaniela życie to czas dzielony między wizytami w szpitalach, przyjmowaniem leków, kolejnymi infekcjami a specjalistycznymi konsultacjami. Chłopiec potrzebuje nieustannej opieki zarówno ze strony mamy, jedynej osoby którą ma na świecie, jak i obszernego grona lekarzy, których lista wygląda jak spis poradni dużego szpitala. Wymaga konsultacji neurologa, onkologa, laryngologa, gastroenterologa, immunologa, okulisty, hematologa, pulmonologa, alergologa, nefrologa, pediatry, rehabilitacji ruchowej oraz opieki psychologa. Ponad to Nathaniel jest na wymagającej oraz kosztownej diecie bezglutenowej, hypoalergicznej. Przed nim kolejne poradnie do odwiedzenia endokrynologiczna oraz neurologopedyczna.

Nathaniel Knopczyński

Stan zdrowia Nathaniela i mnogość wizyt w szpitalach powoduje, że chłopiec musi się nieustannie przemieszczać, a przy tym unikać komunikacji miejskiej. Koszty związane z prywatnymi wizytami u specjalistów, taksówkami, które jako jedyne stwarzają namiastkę sterylnego podróżowania, są ogromne. Trzeba zakupić kołdry hypoalergiczne, pościele, maseczki jednorazowe do nebulizacji, środki do dezynfekcji i ozonator, buty ortopedyczne, lista jest długa, to wszystko mocno nadwyręża  budżet i generuje nieustanne długi.

Nathaniel został z mamą sam gdy jeszcze był w brzuchu. Ile samozaparcia odwagi i poświęcenia wymagała samodzielna walka o życie syna, wie tylko kobieta, która od momentu wydania go na świat, trwała przy nim w dzień i w nocy. Obecnie mieszkają w dwójkę, na wynajętym 11 metrowym pokoju, 3 pokojowego mieszkania, które dzielą z dwójką lokatorów. W takich warunkach i przy wymaganej izolacji, unikaniu infekcji, nie ma możliwości prawidłowo się rozwijać. Nathaniel to żywe i pogodnie usposobione dziecko z dodatkowym dopalaczem od losu, w postaci nadpobudliwości ruchowej. Wszędzie jest go pełno, choć czasu na beztroską zabawę ma zdecydowanie za mało.

Nathaniel Knopczyński

Nagrodą dla tych dwojga za bezwarunkową miłość i poświęcenie, stało się mieszkanie z gminy, które rodzina otrzymała po długich staraniach. Na horyzoncie pojawiła się perspektywa upragnionych i niezbędnych  zabiegów rehabilitacyjnych w warunkach domowych. Przy pomocy życzliwych ludzi udało się zdobyć mieszkanie komunalne, pod warunkiem że wszystkie prace remontowe zostaną przeprowadzone na koszt najmującego. Mieszkanie, a właściwie pustostan, wymaga remontu by przystosować je do potrzeb chorego dziecka. Potrzebne są pieniądze na umeblowanie dwóch pokoi, łazienki, kuchni oraz na zakup wszystkich niezbędnych sprzętów AGD oraz umalowanie ścian. Sytuacja jest tym bardziej trudna że od 16 marca, trzeba płacić za pokój i mieszkanie jednocześnie. Stąd prośba o pomoc w wyremontowaniu i przystosowaniu mieszkania dla chorego Nathaniela.

Nathaniel Knopczyński

Nathaniel i Jego mama, wierząc w Opatrzność Bożą oraz w efekty ciężkiej pracy, próbują z całych sił stawić czoła sytuacji, która ich spotkała. Sami jednak nie dadzą rady stworzyć sobie miejsca, w którym razem będą mogli odpocząć między kolejnymi zmaganiami i gdzie będą mogli nabrać sił przed kolejnym dniem walki o życie i zdrowie Nathanielka. Każdy zasługuje na własne miejsce na ziemi, a zwłaszcza tak dzielny chłopiec i jego nieoceniona mama.

 











 

15 833,00 zł ( 100,82% )
Wsparły 732 osoby
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki