W mojej główce wojna

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 3 381 osób
159 758,90 zł (100,13%)

Oliwia Podwapińska

Kalisz, wielkopolskie

Rozpoczęcie: 21 Listopada 2013
Zakończenie: 12 Lutego 2014

27 lutego 2014 roku Oliwka przeszła pierwszy z dwóch zabiegów. Kilka dni wcześniej rodzice pojechali do kliniki w Essen. Strach o życie Oliwki nie ustaje, starają się przegonić lęk, mama Oliwki napisała, że wolałaby za nią położyć się na stół operacyjny, byle tylko uchronić córeczkę przed bólem. Jednak to jest niemożliwe. Udało się zebrać pieniądze i to dało Oliwce szansę na zdrowie. Każdy dzień zwłoki mógł doprowadzić do nieodwracalnych zmian w mózgu dziewczynki.

Podczas zabiegu profesor zamknął wszytkie groźniejsze naczynia, które zagrażały podstawowym funkcjom życiowym. Za dwa miesiące kolejny zabieg, który zamknie resztę naczyń. Po operacji rodzice Oliwki chcieli odetchnąć z ulgą, ale nastąpił wzrost ciśnienia w główce, więc lekarze musieli założyć zastawkę.

Pobyt w niemieckiej klinice z 7 dni wydłużył się do 3 tygodni. 17 marca mogli w końcu wrócić do domu. Ale nie na długo, bo za 3 miesiące była planowana kolejna operacja, żeby zamknąć pozostałe naczynia w główce. Coś jednak pokrzyżowało plany  - na kontrolnym TK okazało się, że krwiaki, które powstały w wyniku przedrenowania, wchłonęły się tylko z jednej strony. Czekanie doprowadziłoby do zwapnień. Profesor z GCZD podjął decyzje o operacji. Operacja się udała, dlatego 6 stycznia 2015 w końcu Oliwka mogła mieć przeprowadzony drugi etap operacji w Essen. Wszystko się udało! A po kilku miesiącach Oliwka zaczęła chodzić, mówić... Bajka :) Nikt nie dawał cienia szansy na takie "cuda" - a jednak. Niemożliwe nie istnieje, jak mówi jedna z cioć Oliwki :)

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 3 381 osób
159 758,90 zł (100,13%)