Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Pomorze biega i pomaga Nikosiowi!

Nikodem Lesiński
Zbiórka zakończona
17 910,00 zł ( 100% )
Wsparło 551 osób
Cel zbiórki:

specjalistyczny wózek inwalidzki z półką pod respirator i ssak

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Nikodem Lesiński, 17 lat
Gdańsk, pomorskie
opóźnienie psycho-ruchowe, padaczka, przewlekła niewydolność oddechowa
Rozpoczęcie: 24 Kwietnia 2017
Zakończenie: 16 Kwietnia 2018

Opis zbiórki

Nikodem miał szansę na normalne życie, dopóki nie odebrał mu jej nowotwór. Pół roku temu choroba wróciła – jego rodzice usłyszeli, że nic się nie da zrobić, że trzeba dać synkowi odejść w spokoju. Guz jednak zniknął, co mama Nikosia uważa za cud, bo życie każdego dziecka jest cudem. Dziś wspólnie możemy uczynić kolejny - zaczarować życie tego chłopca odrobiną radości.

Przecież miał być zdrowym chłopcem, tak wykazywały wszystkie badania… Tymczasem urodził się z ogromnym guzem na plecach. To przepuklina oponowo-rdzeniowa, nic strasznego, chłopiec nie będzie mocno opóźniony – uspokajali mamę lekarze. Najpierw polały się łzy, potem jednak przyszedł spokój i siła – trzeba będzie rehabilitować synka, ale dadzą sobie radę! Nastąpił jednak kolejny cios – zapalenie płuc. Nikoś przestał oddychać, zamiast w czułe ramiona mamy trafił pod respirator. Kolejne badania wykazały torbiele wewnątrzrdzeniowe, odbarczono zatem rdzeń, wstawiono też zastawkę komoro-otrzewną, mające wyrównać ciśnienie w mózgu. Kiedy wydawało się, że to koniec szpitalnego koszmaru, odkryto, że to, co wzięto za torbiele, w rzeczywistości jest guzami…

Nikodem Lesiński

Nikoś, jako dziecko z chorobą nowotworową, natychmiast trafił na stół operacyjny. Usunięto mu guzy. Rodziców uspokajano, że to nowotwór łagodny, nie rak, że nie grozi im to, co najgorsze – śmierć. Ona jednak przyszła. Po operacji Nikodem, zamiast dochodzić do siebie, przestał oddychać. Okazało się, że w rdzeniu, w odcinku piersiowym, został jeszcze jeden guz. Był mikroskopijnych rozmiarów, ale okazał się śmiertelnie niebezpieczny. Natychmiast podjęto decyzję o operacji. Niestety… podczas usunięcia guza doszło do uszkodzenia rdzenia kręgowego. Nikodem przestał samodzielnie oddychać już na zawsze…

Mama Nikosia z 18-letniej dziewczyny stała się matką ciężko niepełnosprawnego dziecka, które walczyło o życie. Spędziła z nim rok w szpitalu, będąc obok, gdy Nikoś oddychał przez rurkę tracheotomijną, gdy zmagał się z kolejnymi infekcjami. Bez respiratora i ssaka nie byliby w stanie wrócić do domu, bo inaczej Nikodem by umarł. Tak zaczęło się życie z niepełnosprawnym dzieckiem, walka o każdy jego ruch, każdy uśmiech – a tych Nikoś miał sporo. Rozpoznawał bliskich, reagował śmiechem, płaczem. Oglądał bajki, ćwiczył z rehabilitantami, nauczył się nawet obsługiwać tablet.

Guz umieszczony w  pniu mózgu, wykryty pół roku temu, zabrał większość tych umiejętności. Wywołał ciężki atak padaczki, który wymazał umysł chłopca niczym gumka kartkę… Powiedziano, że nie ma sensu już go leczyć, że mamy zabrać go do domu, by tam odszedł w spokoju – opowiada mama. Przeżywaliśmy straszne chwile. Gdy na kolejnym badaniu okazało się, że guz samoistnie zniknął, zaczęliśmy wierzyć w cuda.

Nikodem Lesiński

Nikodem wymaga opieki 24 godziny na dobę. Trzeba go karmić, przewijać, kąpać, zmieniać pościel, opatrunki, odsysać wydzielinę, podawać leki… Powoli dochodzi do siebie po ataku. Rodzice robią wszystko, by powrócił uśmiech ich synka. Ogromnym ułatwieniem w codzienności byłby specjalistyczny wózek inwalidzki, w którym Nikodem mógłby poruszać się po domu, przystosowany do jego wzrostu i potrzeb. Wózek wyposażony jest w półkę pod respirator i ssak, służy też jako fotelik samochodowy, dzięki czemu Nikodema można by bezpiecznie przewozić do lekarzy. A może też zobaczyłby trochę świata z rodzicami i bratem? Wszystko jest możliwe, jeśli się do nas przyłączysz i pomożesz zaczarować życie Nikodema!

Do zbiórki włączyło się Radio Gdańsk, apelując do swoich słuchaczy o pomoc Nikosiowi w ramach akcji „Pomorze Biega i Pomaga”. Przez cały sezon biegowy 2017 biegacze z Pomorza będą mogli pomóc osobom, które zmagają się z poważnymi chorobami. Wpłacając minimum 59 zł otrzymasz koszulkę biegową.  W nogach biegaczy wózek dla Nikodema!



Nikodem Lesiński

17 910,00 zł ( 100% )
Wsparło 551 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki