Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Zofia wspierała tych, którzy potrzebowali pomocy. Dziś sama jej potrzebuje, by odzyskać życie... Dobro wraca: pomóżmy Buni!

Zofia Sarnecka-Błaszczak
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Kompleksowa rehabilitacja neurologiczna po operacji usunięcia guza mózgu

Zgłaszający zbiórkę: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Zofia Sarnecka-Błaszczak, 80 lat
Warszawa, mazowieckie
Stan po usunięciu guza mózgu
Rozpoczęcie: 11 Września 2018
Zakończenie: 15 Maja 2019

Rezultat zbiórki

Kochani,
dziękujemy za dobre serce i aktywny udział w zbiórce. Wasza pomoc umożliwiła spłacenie raty za zorganizowany przez nas poszpitalny pobyt w małopolskim ośrodku rehabilitacji wiosną 2018 roku. NFZ jak dotąd nie oferuje pacjentom wymagającym wspomagania oddechu żadnej formy regularnej wielospecjalistycznej poszpitalnej rehabilitacji koniecznej dla pacjenta "neurologicznego", nie pozostawiając rodzinie wyboru i skazując na komercyjne ośrodki, w których średni koszt terapii miesięcznej to około 25 tysięcy złotych...

Zofia Sarnecka-Błaszczak

Sam guz umieszczony niefortunnie w pobliżu pnia mózgu, jak i zabieg jego usunięcia w konsekwencji przyniosły ciężkie powikłania, w tym niewydolność oddechowo - krążeniową oraz niedowład kończyn. Zofia po wszystkich tych pełnych cierpienia doświadczeniach zachowała pogodę ducha i spokój dzielnie walcząc każdego dnia - z miłości do życia, dla wszystkich swoich bliskich i dla wszystkich, którzy w nią wierzą. Silne pragnienie życia może determinować zdumiewające wydarzenia i procesy...

Dziękujemy za całą pomoc, jaką od Was otrzymaliśmy! 

Dla Buni ruszyła kolejna zbiórka na specjalistyczny turnus rehabilitacyjny: KLIK.

Najnowsza aktualizacja

Walka o zdrowie Zosieńki trwa! Rodzina prosi o pomoc

Z całego serca dziękujemy tym, którzy zdecydowali się wesprzeć walkę mojej mamy o powrót do zdrowia. Wiemy, że to ma sens - niedawno nastąpił prawdziwy przełom! Nagle, po kilku miesiącach pod respiratorem lekarz pulmonolog stwierdził, że u mamy pojawił się samodzielny, stabilny oddech. 

Samodzielne oddychanie kosztuje Zosieńkę jeszcze wiele wysiłku, jednak codzienne próby odłączenia respiratora w pozycji siedzącej zakończyły się sukcesem, z czego bardzo się cieszymy! Dzięki temu możemy stopniowo wydłużać czas, gdy mama oddycha bez wsparcia respiratora. Słyszeć miarowy, regularny oddech - to bezcenne!

Wiemy, że to dopiero początek naszej drogi, by mama odzyskała sprawność. Dlatego bardzo prosimy o wsparcie - wierzę, że dobro oferowane drugiemu człowiekowi wraca do nas ze zdwojoną mocą! 

Agnieszka, córka Zosieńki

Opis zbiórki

"Kocham Was bardzo" - to ostatnie słowa, jakie wypowiedziała nasza ukochana mama, babcia i uwielbiana przez pacjentów i współpracowników pielęgniarka przed operacją na oddziale neurochirurgii. Wczesnym rankiem 6 marca 2018 roku zniknęła za drzwiami sali operacyjnej, gdzie lekarze podjęli się ciężkiej próby - wycięcia guza mózgu. To był dzień, w którym nasz świat zastygł w bezruchu. Odtąd wszystko miało zmienić się i nic już nie jest dzisiaj bardziej istotne, niż wspieranie Zosieńki w konsekwentnie podejmowanych, pełnych determinacji wysiłkach, by powrócić do sprawności, niezależności, do życia, do którego nie straciła pasji nawet w największym cierpieniu…

Od tego momentu ze wszystkich sił walczymy każdego dnia i nocy, by znowu usłyszeć ukochany głos i nie poddamy się. Zrezygnowałyśmy z pracy i studiów zagranicą, by wrócić i być wsparciem. Wiemy, że Zosieńka zrobiłaby dla nas wszystko, dlatego my także zrobimy wszystko dla Niej. Do walki potrzebne są stale środki i Twoja pomoc jest nieoceniona.

Zofia Sarnecka-Błaszczak

Zosieńka zawsze zmienia świat wokół niej na lepszy, bezinteresownie, z zaangażowaniem i uśmiechem wspierając tych, którzy potrzebują pomocy. Dziś sama bardzo potrzebuje naszego wsparcia, by odzyskać życie... Dobro wraca - pomagamy Buni!

Dla najbliższych Bunia, Słoneczko, Zosieńka. Pacjenci nazywali Zosię Aniołem. Ukochana Mama i Babcia zawsze promienna, pomimo wielu przeciwności losu nie traci pogody ducha i pozytywnej energii. Otacza ludzi opieką, bezinteresownym wsparciem, zawsze gotowa wysłuchać, o każdej porze dnia i nocy! Towarzyszy w najtrudniejszych chwilach tym, którzy potrzebują jej pomocy. Teraz nadszedł moment, gdy jest bezradna i może odzyskać zdrowie i formę jedynie dzięki ludziom o wielkich sercach...

W sierpniu 2017 roku podczas turnusu Zofia upadła, w konsekwencji pojawiły się problemy z koordynacją ruchów i trudności z chodzeniem. Poszukiwałyśmy źródła problemu. Diagnostyka obrazowa doprowadziła nas do odkrycia guza, który ulokował się w prawej półkuli móżdżku. Od zdiagnozowania guza wszystko potoczyło się lawinowo. Chociaż marcowy śnieg dawno stopniał, dla nas czas zatrzymał się tamtego dnia, gdy dowiedziałyśmy się o dużym naczyniaku, który uciska na komorę IV mózgu i konieczności operacyjnego usunięcia guza w trybie pilnym.

Zofia Sarnecka-Błaszczak

Minęło sześć miesięcy,  tamten dzień jednak pamiętamy, jakby to było wczoraj. Tego dnia wieczorem, już po przyjęciu na oddział neurochirurgii, Zosieńka uściskała nas mówiąc “Kocham Was bardzo”. Słowa te zabrałyśmy ze sobą tego wieczoru, odtwarzałyśmy przez kolejne tygodnie, miesiące czekając, aż usłyszymy je ponownie. Nadal czekamy…

We wtorek 6 marca 2018 roku Zofia przeszła ciężką operację usunięcia guza mózgu. Przez ostatnich sześć miesięcy zdążyła wygrać kilka wielkich bitew i niezliczone mniejsze batalie: niewydolność krążeniowo – oddechowa, pobyt na OIOMie, zabiegi tracheotomii i gastrotomii, pobyt na Oddziale Intensywnej Obserwacji Neurologicznej, liczne pneumonie osłabiające organizm, odleżyny, infekcję uszkodzonej podczas operacji rogówki prawego oka. Mimo to duch walki nie osłabł ani na chwilę!

Gdy nam przyspieszał puls przy dźwiękach sygnalizacji świetlnej przywołujących pisk respiratora i aparatury, dzięki której Zofia utrzymywana była przy życiu na oddziale intensywnej terapii, Bunia tymczasem udowadniała, że mroczne proroctwa personelu medycznego, wygłaszane pospiesznie w labiryncie szpitalnych korytarzy, bledną i tracą moc, gdy trafią na prawdziwą wojowniczkę, która wie, kiedy nadejdzie czas, by odejść i wie że teraz jest czas, by żyć! 

Zofia Sarnecka-Błaszczak

U kresu tej zwycięskiej szpitalnej walki na śmierć i życie czekało Zofię największe rozczarowanie, otóż NFZ widać nie był przygotowany, iż z takiej ciężkiej walki można wyjść “z tarczą”, gdyż po 65 dniach i nocach nieustannej walki o życie nie przedstawiono w szpitalu propozycji rehabilitacji. W maju zaplanowano wypis że szpitala. Zarówno szpital jak i znany podwarszawski ośrodek rehabilitacji neurologicznej NFZ, nie zaproponowały rehabilitacji, argumentując swoje decyzje odleżynami wyhodowanymi za zamkniętymi drzwiami Oiomu, rurą tracheostomijną oraz tlenoterapią. Jednocześnie przyznawano, iż zajęcia fizjoterapii to jedyna droga, by wyjść z obecnego stanu.

Pozostała opcja rehabilitacji w jednym z nielicznych prywatnych ośrodków rehabilitacji neurologicznej w Polsce. Koszt terapii miesięcznej to 25 tysięcy złotych.

W maju zorganizowałyśmy finansowe rezerwy, by pojechać do centrum rehabilitacji funkcjonalnej na kilka tygodni. Widziałyśmy tam osoby skazane wcześniej przez personel medyczny na niebyt, przyjęte w stanie wegatatywnym. W ośrodku, po długich miesiącach pracy, zaczynały wracać do życia! Półroczna terapia to minimum, by osiągnąć i utrzymać efekty pracy fizjoterapeutów… Od czerwca jesteśmy w domu,  rehabilitant przychodzi dwa razy w tygodniu. Wiemy jednak, że to zbyt mało. Staramy się jak możemy, by Bunia odzyskała zdrowie, widzimy jej moc, determinację i ze wszystkich sił chcemy jej pomóc!

Zofia Sarnecka-Błaszczak

Każdego dnia dzieją się niesamowite rzeczy: mimo rurki trachealnej Zofia nagle próbuje dźwięcznie przemowić czy próbuje sama wstać! My nauczyłyśmy się cieszyć każdą taką chwilą, która pokazuje, jak wiele jeszcze możemy osiągnąć i że nauka choć nie jest magią bywa, że nie zna właściwej odpowiedzi! Możliwości ludzkiego mózgu są niezbadane a możliwości Buni na pewno! Konieczna jest jednak na tym etapie wielospecjalistyczna  rehabilitacja stacjonarna, przy stałej opiece lekarza. Prosimy bliskich, przyjaciół, znajomych i nieznajomych, dobre Anioły o wsparcie dla Zofii, Buni - osoby, która zawsze podawała z uśmiechem pomocną dłoń…

Córka i wnuczka Zofii 


Ludzie są jak witraże. Lśnią i błyszczą, gdy słońce roztacza swój blask, lecz gdy zapada mrok ich prawdziwe piękno ujawnia się jedynie, gdy iskrzy w nich wewnętrzne światło. 

E. Kübler-Ross

Ta zbiórka jest już zakończona. Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę.

Obserwuj ważne zbiórki