Pomóż Martynce żyć, Zbieramy na leki ratujące życie

kasia231
organizator skarbonki

Choroba Martynki zaczeła się od "niepozornych" siników, nikt się nie spodziewał że może to być groźna chroba. Rodzice Martynki myśleli, że może inne dziecko bije je w przedszkolu jednak się mylili, ponieważ sprawa była o wiele poważniejsza.

Dzisiaj już na szęście wiadomo co dolega Martynce, choruje na "małopłytkowość oporną", Życie Martynki już nigdy nie bedzie takie jak kiedyś, jej życie dalej jest w niebezpiecznieństwie. Marynka powinna brać leki których koszt miesięcznej kuracji kosztuje 9000zł, Niestety nie wiadomo do kiedy bedzie musiała je zażywać, być może do końca życia. Gdy płytek było mało, jej życie było w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Każdy upadek, każde uderzenie mogło skończyć się wylewem i… śmiercią. Gdy nadzieja powoli gasła zdarzył się cud. Znaleziono lek który był szansą na lepsze życie Martynki. W Polsce nadal jest terapią eksperymentalną lecz rodzice zgodzili się bez gadania

Rodzice chcą zrobić wszystko by uratować życie swojej cureczce, codziennie walczą by zebrać pieniądze na leki dla Martynki, prowadzą zbiórki, sprzedają niepotrzebne rzeczy by tylko starczyło na leki, Strach który się z tym wiąże jest nie do opisania, codzienne zamartwianie się, czy uda się zebraćpieniądze na niepozorne pudełeczko. 

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
0%
0 zł Wsparło 0 osób CEL: 3 000 ZŁ