Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Ukryj
  • Fundacja Maszkotka

    Małe, czarne kociątko...

    Nasza wolontariuszka wracała do domu i pojechała - po raz pierwszy - skrótem. Przy szosie stało kilka opuszczonych budynków. Jednym z nich był sklep, teraz zabity deskami. Na jego podmurówce siedział maleńki kociak. Wolontariuszka nie wierzyła własnym oczom.   Wysiadła i przeszukała teren, ale nie więcej »

    Wpłaciło: 10 osób
    191 zł (19.1%)
    Potrzebne jeszcze: 809,0 zł
  • Amorek, którego gałka oczna wypływa...

    14 luty - Walentynki! Dostajemy zgłoszenie o błąkającym się od dłuższego czasu psie z uszkodzonym okiem. Amor, ponieważ tak dostał na imię, został zabrany przez naszą inspektorkę i przewieziony do przychodni weterynaryjnej w Krasnymstawie. Okazało się, że psiak ma poważnie uszkodzone oko - pękł wrzód więcej »

    Wpłaciło: 5 osób
    79 zł (8.78%)
    Potrzebne jeszcze: 821,0 zł
  • Misia – bez naszej pomocy będzie żyła w bólu...

    Misia to starsza sunia, która całe życie mieszkała w melinie wraz ze swoją właścicielką. Nieraz Misia nocowała na wycieraczce lub na dworze, często jej brzuszek był pusty, a łapki zmarznięte... Od człowieka nie zaznała ciepła ani miłości…   Aż w końcu uśmiechnęło się do niej więcej »

    Wpłaciło: 4 osoby
    56 zł (9.33%)
    Potrzebne jeszcze: 544,0 zł
  • Fundacja Pomocy Zwierzętom CHATUL

    Podaruj jej życie bez bólu. Zdrowa łapka dla Kopciuszka!

    Kotka Kopciuszek żyła na wolności, miała swoją opiekunkę, która dbała, by kicia miała bezpiecznie schronienie i zawsze pełną miseczkę. Niestety, w ostatnich tygodniach koteczka niespodziewanie zaczęła mieć problemy z poruszaniem się. Opiekunka kotki skontaktowała się z naszą fundacją.   Zawieźliśmy Kopciuszka do lekarza, po  prześwietleniu więcej »

    Wpłaciło: 2 osoby
    25 zł (3.13%)
    Potrzebne jeszcze: 775,0 zł
  • Fundacja Felineus

    Dostał szansę od losu i bardzo chce żyć...

    Nazwali mnie Franciszek i mówią, że miałem dużo szczęścia… Chyba coś w tym jest, bo choć ja tego nie rozumiem tak jak ludzie, to czuję i wiem, że mogłem już nie żyć...     Franuś to kocurek w wieku ok. 2 lat, znaleziony w rowie więcej »

    Wpłaciło: 4 osoby
    57 zł (2.11%)
    Potrzebne jeszcze: 2 643,0 zł
  • Staś i Nel – kociaki, które wygrały walkę o życie

    Nie będzie to opowieść o pustyni ani o puszczy. Co najwyżej o pustce i opuszczeniu. Kiedyś było ich troje. Dziś zostali tylko we dwoje - Staś i Nel. Urodziły się na działkach. Tam dorastały i walczyły z przeciwnościami losu o przetrwanie. Niestety, mroźna zima, niedożywienie, więcej »

    Wpłaciło: 3 osoby
    50 zł (3.14%)
    Potrzebne jeszcze: 1 540,0 zł
  • Stowarzyszenie Vox Animalium

    Murzyn – szczęściarz pomimo życiowych burz

    Murzynek urodził się w biednej szopie na wsi. Jego rodzeństwo znalazło opiekunów, a on został razem z mamą. Opiekunka stwierdziła, że go nie odda. Gdy miał cztery miesiące nagle zaniemógł. Miał bardzo silną biegunkę i wymioty, nie jadł, przestał się ruszać, zaczął mieć drgawki.   więcej »

    Wpłaciło: 1 osoba
    50 zł (8.33%)
    Potrzebne jeszcze: 550,0 zł
  • Szczęśliwe kocie życie dla kotków spod chmurki!

    Miejska rzeczywistość: podwórko jakich tysiące; zamieszkujące je kociaki. Trzy lata temu był tylko jeden, a teraz jest już ich trzynaście i strach pomyśleć, co będzie dalej... Zostaliśmy poproszeni przez karmicielkę o pomoc, ta sytuacja ją przerosła, do tego nie stać jej na to, żeby wykastrować chociaż więcej »

    Wpłaciło: 2 osoby
    30 zł (4.0%)
    Potrzebne jeszcze: 720,0 zł
  • Stowarzyszenie Vox Animalium

    Kaszel, śmietnik i kartony – tak dotychczas żyła Lisica

    Wyjątkowo przenikliwie mroźny zimowy dzień, za oknem -8 stopni, ale przez wilgotny, porywisty wiatr odczuwalna temperatura jest przynajmniej o 10 stopni niższa, mróz aż szczypie i wgryza się w ciało. Dzwoni kobieta i prosi o pomoc dla samotnej i zabłąkanej psinki.   W pierwszej chwili więcej »

    Wpłaciło: 8 osób
    331 zł (27.58%)
    Potrzebne jeszcze: 869,0 zł
  • Stowarzyszenie Vox Animalium

    Debi walczy i się nie poddaje

    Debi jest bardzo chora - takie były pierwsze słowa, gdy piękna, czarna, podpalana sunia trafiła pod nasze skrzydła. Wszystkim rozdawała buziaki i mlaskała jęzorkiem na lewo i prawo, ale jej stan zdrowia sprawiał, że gdy odwracała pyszczek, w naszych oczach pojawiały się łzy.   Nikt więcej »

    Wpłaciło: 1 osoba
    50 zł (10.0%)
    Potrzebne jeszcze: 450,0 zł
  • Kotka Mateczka

    Uratuj łapkę cierpiącej i połamanej Mateczki

    Mateczka to matka Polka, co najmniej 10-letnia nestorka przyszpitalnego kociego rodu. Kilka dobrych lat temu, zarówno ona, jak i jej córki zostały wysterylizowane i wiodły przyzwoite życie przy stacji dializ. Niestety, jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia, karmicielka zauważyła, że kocica nie staje na tylną łapę więcej »

    Wpłaciło: 29 osób
    553,23 zł (36.88%)
    Potrzebne jeszcze: 946,77 zł
  • Szczurzyca Hope i maluchy

    Świeżo upieczona mama – szczurzyczka Hope

    Wolontariusze fundacji Viva! z grupy lokalnej Viva Gryzonie kilka dni temu przyjęli pod dach Domu Tymczasowego Szczurogród w Lublinie trójkę nowych szczurków – 2 samców i trzymaną razem z nimi w klatce ciężarną samiczkę…   Szczurki zabraliśmy od rodziny, która przygarnęła porzucone na klatce schodowej więcej »

    Wpłaciło: 10 osób
    133 zł (53.2%)
    Potrzebne jeszcze: 117,0 zł
  • Kotka Baścik

    Baścik – uwolnijmy go od bólu i dajmy szansę na lepsze życie

    Baścik to starsza kotka, którą wolontariuszki Pomorskiego Kociego Domu Tymczasowego (fundacja Viva!) zabrały kilka miesięcy temu na zabieg sterylizacji. Już wtedy była bezzębna, co znacznie utrudniało określenie jej wieku. Zabieg zniosła dobrze, powróciła w miejsce swojego bytowania dość szybko, potem jednak znów zaczęło dziać się więcej »

    Wpłaciło: 9 osób
    42 zł (2.33%)
    Potrzebne jeszcze: 1 758,0 zł
  • Kotka Majorka

    Chora Majorka potrzebuje Waszej pomocy

    Pod opieką wolontariuszki Pomorskiego Kociego Domu Tymczasowego (Fundacja Viva!) jest Majorka – szylkretowa koteczka. Została znaleziona na terenie gdyńskiego cmentarza – chora, wychudzona. Była odganiana przez stado, wiecznie niedożywiona, pobita, w słabej kondycji fizycznej. Wolontariuszka zabrała ją do siebie – to była dla niej jedyna więcej »

    Wpłaciło: 11 osób
    40 zł (6.15%)
    Potrzebne jeszcze: 610,0 zł
  • Gigolo – kocurek w smokingu po wielu przejściach...

    Trafił do nas jako jedno z pierwszych kociąt z ubiegłorocznego, wiosennego, kociego „wysypu”. Został przez kogoś znaleziony - malutki, 2-miesięczny szkrab był cały zasmarkany, chory, potwornie zapchlony, wychudły tak, że kości można było zliczyć.   Przez kilka następnych tygodni zastanawialiśmy się, czy malec będzie potrafił więcej »

    Wpłaciło: 3 osoby
    40 zł (8.0%)
    Potrzebne jeszcze: 460,0 zł
  • Pomóż nam odmienić życie tych zwierząt...

    Interwencja! Polski rolnik! Płakaliśmy! Na dworze - 20 stopni! Ziąb! Mróz! A te świnki stoją we własnym moczu. Piją własny mocz. Mocz jest wszędzie. Odór kwasu jest tak wielki, że nie można wejść do środka…   Obok, w okropnych warunkach jest kucyk, byczek, cztery kozy więcej »

    Wpłaciło: 19 osób
    278 zł (13.9%)
    Potrzebne jeszcze: 1 722,0 zł
  • Mania

    Leczenie jednooczki Mani

    Mania trafiła pod naszą opiekę parę tygodni temu. Została zabrana ze strasznych, piwnicznych warunków, jakie panują w jednej z kamienic miasta. Mania urodziła się jako kot wolno żyjący i nigdy nie zaznała ciepła domowej opieki. Od małego kociaka z chorobami i zimnem zmagała się sama. więcej »

    Wpłaciło: 9 osób
    113 zł (37.67%)
    Potrzebne jeszcze: 187,0 zł
  • Walczymy o Krysię i jej szczęście!

    Poznajcie Krysię, sunię, która po kilkunastu latach wylądowała na ulicy… Porzucona, skrajnie wychudzona i zaniedbana. Po kwarantannie w schronisku, gdzie rozpoczęło się jej leczenie (przeszła tam między innymi pilny zabieg sanacji - usunięcia 10 zębów), trafiła pod opiekę naszej fundacji. Wdomu tymczasowym, pod troskliwą opieką więcej »

    Wpłaciło: 12 osób
    262 zł (65.5%)
    Potrzebne jeszcze: 138,0 zł
  • Wyrwana z samotności Ciri potrzebuje pomocy!

    Ciri to 8-miesięczna kotka, która wychowała się w opuszczonym domu. Żyła w stadzie dzikich kotów, zdana na samą siebie. W czasie największych mrozów, w styczniu tego roku, została zabrana przez nas do weterynarza. To była pierwsza w jej życiu wizyta u lekarza, ale zniosła ją więcej »

    Wpłaciło: 4 osoby
    16 zł (6.4%)
    Potrzebne jeszcze: 234,0 zł
  • Fundacja Serce dla Zwierząt

    Zbieramy na nowe nóżki dla Oskarka!

    Oskar trafił pod opiekę naszej fundacji w styczniu. Można powiedzieć - nowy rok, nowe życie. Został znaleziony w rowie przy temperaturze -20 stopni! O 3 nad ranem został zabrany do domu tymczasowego, co bezdyskusyjnie uratowało mu życie.  Pierwsza wizyta u weterynarza - poza zagłodzeniem, odwodnieniem więcej »

    Wpłaciło: 122 osoby
    2 815 zł (46.92%)
    Potrzebne jeszcze: 3 185,0 zł
  • Fundacja Kotangens

    Aisza – człowieka kocha najbardziej, za tę miłość ucierpiała

    Aisza to kolejny kot z zapomnianych Rudników… Większość domowych kotów trafiła „za drzwi” po wysiedleniu mieszkańców z komunalnych budynków. Postawiliśmy kotom budki w opuszczonym pomieszczeniu, by miały się gdzie schronić przed mrozem. Niestety, w ubiegły weekend, w miejscu, w którym żyły koty, zastaliśmy kompletnie zniszczone więcej »

    Wpłaciło: 43 osoby
    973 zł (64.87%)
    Potrzebne jeszcze: 527,0 zł
  • Agnieszka Musialik

    Dorzuć grosik do kucykowej skarbonki

    Bardzo prosimy o napełnienie kucykowej skarbonki. Zbieramy fundusze na wizytę kowala oraz zakup środków na odrobaczenie dla naszych podopiecznych.   Obecnie pod bezpośrednią opieką fundacji, oprócz koni i osiołków, mamy również 12 kucyków. Utrzymanie stadka jest bardzo kosztowne, a przecież np. oprócz jedzenia, koniom musimy więcej »

    Wpłaciło: 82 osoby
    187 zł (12.47%)
    Potrzebne jeszcze: 1 313,0 zł
  • Ksawery – strzaskana łapa i białaczka...

    Jezdnia, na niej śniegowe błoto, ślady kół samochodowych. Z błota wystaje coś… Jakby czarna szmatka. Coś tknęło Panią prowadzącą samochód. Zawróciła. To był kot. Żył jeszcze, choć był bardzo słaby. Szybko do najbliższej lecznicy!   Wstępna diagnoza wykazała złamanie łapy. Przewidywany koszt zabiegu jej poskładania więcej »

    Wpłaciło: 7 osób
    129 zł (21.5%)
    Potrzebne jeszcze: 471,0 zł
  • Zosia – jej życie jest zagrożone!

    Zimny październikowy wieczór, początki przymrozków, a w tle przeraźliwy koci płacz. Kilka godzin nawoływania zaskutkowało odnalezieniem źródła miauczącego lamentu. Była to maleńka kotka, która siedziała wysoko na drzewie. Kicia została przy pomocy strażników miejskich i strażaków ściągnięta z drzewa, po czym trafiła do nas. Nadaliśmy więcej »

    Wpłaciło: 3 osoby
    32 zł (6.4%)
    Potrzebne jeszcze: 468,0 zł
  • Boluś, prawdziwy wulkan miłości, zbiera na leczenie nerek

    Tak już chyba jest, że nie wszystkie kotki mają w życiu szczęście. Urodziłem się pięć lat temu i przez pierwsze dwa lata miałem domek. Ja - Boluś - wraz z moim mieszkałem z naszą ukochaną opiekunką. Pewnego dnia jednak nasza Pani do nas nie przyszła, więcej »

    Wpłaciło: 29 osób
    982 zł (65.47%)
    Potrzebne jeszcze: 518,0 zł
Ajax loader ładuję...