Maksymilian, 12 lat

Mirosława Pliszka
organizator skarbonki

Maksiu ma, dopiero, 12 lat, a już 5 razy lekarze otwierali jego głowę. Tyle razy modliłam się, żeby przeżył, żeby ten cholerny rak wreszcie zostawi go w spokoju. Byłam przy nim, kiedy otwierał oczy po operacji i trzymałem go za rękę, gdy zasypiał przed kolejną… Nigdy nie pogodzę się z tym, że rak zabije mojego 12-letniego syna, będę walczyła o niego tak długo, jak będzie potrzeba...

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
0%
0 zł Wsparło 0 osób CEL: 1 000 ZŁ