Dla Lilith - by mogła żyć, by nie cierpiała... Skarbonka pomagacza

Psiklik

PsiKlik.pl realizuje 32 cel. Jest nim pomoc dla Lilith!



PsiKlik.pl


Pomóc można na dwa sposoby:

Wchodząc na stronę psiklik.pl, gdzie każde odsłonięcie obrazka oznacza 5 groszy dodanych do zbieranej puli.

oraz dokonująć dobrowolnej wpłaty klikając "WESPRZYJ"
 

__________________________________________________

 

OPIS CELU:

Lilith jest piękną 10-miesięczną damą w typie husky. Trafiła pod opiekę pary, która nie była świadoma jej kalectwa. Leczenie i operacje, jakich potrzebowała sunia w walce z odkrytą chorobą pochłonęły większość oszczędności jej opiekunów, dlatego zwrócili się z prośbą o pomoc do fundacji.

Poznajcie historię Lilith.

 

"W marcu w nasze ręce trafiła Lilith, którą z przyczyn losowych poprzednia właścicielka musiała  oddać, a nie chciała, żeby trafiła do schroniska. Lilith 2 miesiące wcześniej miała wypadek samochodowy. Nie do końca świadomi uwierzyliśmy Pani, która nam ją oddała, że z pieskiem wszystko ok, tylko jak się zmęczy to trochę utyka. Niestety, okazało się że Lilith nie ma więzadeł w stawie skokowym.

W marcu miała zrobioną operację polegającą na odtworzeniu więzadeł poboczno- przyśrodkowych krótkich i długich stawu skokowego. I gdy wszystko było już na dobrej drodze, chcieliśmy rozpocząć rehabilitację, okazało się, że jedna śruba się poluzowała i implanty pękły.

 

W piątek 19 maja Lilith miała kolejną operację. Przyczyną wypadnięcia śruby okazała się choroba zwana osteolizą (rozmięknięcie kości), implant wymieniono na nylonowy, ale założono tylko jeden, drugiego nie dało się już założyć z powodu wspomnianej choroby kości.

Znowu czeka nas długie leczenie i rehabilitacja. Trudno w tej chwili oszacować koszty dalszego leczenia, bo nie wiadomo, jak łapka będzie się regenerowała. Lililth ma ogromne zaniki i przykurcze mięśni wszystko jest do wypracowania, ale potrzebna jest kosztowna rehabilitacja.

 

Prosimy o wsparcie finansowe, gdyż nasze oszczędności poświęciliśmy na ratowanie naszego poprzedniego haszczaka, który odszedł  w grudniu po ciężkiej chorobie, a o którego zdrowie i życie walczyliśmy 2 lata. Lilith jest młodziutka, ma 10 miesięcy i całe życie przed sobą. Chcielibyśmy, żeby przeżyła je zdrowa, bo o jej szczęście sami zadbamy."

 

 

Poomoc.pl i PsiKlik.pl 

postanowiły wesprzeć zbiórkę kwotą 1600zł

35 osób wsparło

10 zł

Bartek

20 zł

Anonimowy Pomagacz

10 zł

Anonimowa Pomagaczka

50 zł

Anonimowy Pomagacz

30 zł

Anonimowy Pomagacz

20 zł

Anonimowy Pomagacz

Pokaż więcej

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość