Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Podaj swoją dłoń dla skrzywdzonej rączki

Dawid
Zbiórka zakończona

Podaj swoją dłoń dla skrzywdzonej rączki

59 082,00 zł ( 101,86% )
Wsparło 897 osób
Cel zbiórki:

Operacja przeszczepu nerwów oraz mięśni prawej rączki w Aachen

Dawid
Białystok, podlaskie
Naderwane nerwy i mięśnie prawej rączki
Rozpoczęcie: 6 Maja 2015
Zakończenie: 28 Maja 2015

Rezultat zbiórki

Dawidek jest już po operacji. Dzięki ogromnemu wsparciu, udało się przeprowadzić operację w terminie, a co najważniejsze - całkowicie się udała. Mamy informacje od doktora Bahma, który operował Dawida, że przeszczepił 3 nerwy, co jest sukcesem.

Gdy Dawidek wróci do domu, zamieścimy dłuższą informacje o operacji. Dziękujemy, że byliście z nim w czasie, gdy tego najbardziej potrzebował.

Opis zbiórki

Przerwane życie. To nie przygotowująca nas przez lata starość albo odbierająca każdego dnia radość z życia nieuleczalna choroba. Najboleśniejsza utrata najbliższych, w drastyczny sposób, bez chwil na pożegnanie, przygotowanie do rozłąki i tak wiele niedokończonych spraw. To była chwila. Do dzisiaj nie udało się ustalić przyczyny wypadku, w którym wówczas 1,5-roczny chłopiec stracił rodziców. Dawid cudem uniknął śmierci.


To było rok temu. Szczęśliwi, radośnie tuż przed świętami jechali w odwiedziny do dziadków. Na miejsce nie dotarli. Wypadek samochodowy, wskutek którego śmierć na miejscu ponieśli obydwoje rodziców. Dawid cudem ocalał. Miesiąc trwała jego walka o życie na  OIOMie, drugie tyle na Oddziale Intensywnej Terapii Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Ból po stracie najbliższych przez wiele miesięcy mieszał się z bolesnym widokiem cierpiącego niczego nieświadomego maleństwa. Jego ciało było pokryte wielkim siniakiem. Obrzęknięta buzia, złamana szczęka, zagipsowana lewa rączka i nóżka, obrzęk wielu narządów wewnętrznych, w tym również serca.

Dawid



W wyniku wypadku Dawid doznał urazu czaszkowo-mózgowego z krwotokiem podpajęczynówkowym, wielomiejscowych złamań kości twarzoczaszki, złamań kończyn lewych oraz, jak się później okazało, uszkodzenia prawego splotu ramiennego. Badanie EMG wykazało uszkodzenia korzeni nerwowych C5, C6, C7, łączących rękę z rdzeniem kręgowym. Ruszał jedynie 3 paluszkami. Chłopiec choć w tragicznym wypadku stracił rodziców, nie pozostał sam. Bez chwili zastanowienia opiekę nad chłopcem przejęła jego ciocia, siostra taty. Na wizycie u neurologa zalecono rehabilitację. Rozpoczęliśmy ją od razu i kontynuujemy do dnia dzisiejszego, czyli już przez ponad 12 miesięcy. W większości były to zabiegi niestety w pełni płatne, ale dzięki nim widać już znaczne postępy. Pojawiły się ruchy w barku, polepszyły się funkcje ręki, jednak nadal jest problem ze sprawnością dłoni oraz podnoszeniem rączki powyżej główki, nie może jej również w pełni wyprostować.


Korzenie nerwowe nie zostały całkowicie wyrwane, co oznacza, że istnieje szansa na odzyskanie sprawności w rączce Dawidka. Taką szansę podczas ostatniej konsultacji podarował chłopcu doktor Jorg Bahm z kliniki Aachen, specjalizującej się w leczeniu dzieci z uszkodzonym splotem barkowym. Konieczna jest operacja przeszczepu nerwów oraz mięśni. Termin został wyznaczony na 1 czerwca. Dzięki zaangażowaniu wielu ludzi udało się zebrać część środków. Niestety, czasu jest coraz mniej. Aby operacja mogła się odbyć w wyznaczonym terminie, brakuje jeszcze ogromnej kwoty. "Zrobimy wszystko, byleby Dawidek mógł cieszyć się normalnym życiem, nie czuć się gorszy od innych i wytykany palcami, bo niestety choć teraz tego nie odczuwa, to już niedługo się to na pewno zmieni. Wypełnić pustkę po stracie to zadanie, z którym od chwili wypadku wspólnie walczymy" – wyznaje ciocia.
 


Jak odnaleźć sens w śmierci takiej jak ta, w przerwanym życiu? Najwspanialsza ciocia i ukochane przybrane siostry nigdy nie zastąpią chłopcu rodziców. Jednak przepełnione miłością serca pozwolą uczynić wszystko, by zapewnić mu jak najlepszą przyszłość i szczęśliwe życie. Zaplanowana operacja naderwanych nerwów to najważniejszy przystanek na drodze ku pełnej sprawności. Nie zwróci ona rodziców. Nie wypełni pustki, ale podaruje mu szansę na normalne, zwyczajne życie, w jakie bez wątpienia i rodzice włożyliby swoje serca. Wspólnie możemy podarować mu szansę. Zwracamy się do ludzi dobrego serca o wsparcie i pomocną dłoń dla Dawidka. 

59 082,00 zł ( 101,86% )
Wsparło 897 osób

Obserwuj ważne zbiórki