Maleńka rączka, duże cierpienie. Kacperek potrzebuje pomocy!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 895 osób
86 306,22 zł (41,36%)
Brakuje jeszcze 122 339,78 zł
Wesprzyj
Zbiórka na cel
ratująca przed kalectwem operacja lewej rączki przez lekarzy z Paley Institute

Kacperek Najdek, 15 miesięcy

Wrocław, dolnośląskie

brak kości promieniowej oraz kciuka w lewej rączce

Rozpoczęcie: 12 Lutego 2019
Zakończenie: 12 Lipca 2019

Czy kalectwo stanie się wyrokiem dla mojego synka? Wiem, że tak nie musi być! To jednak jeszcze bardziej boli - ratunek jest na wyciągnięcie ręki, jednak bez ogromnych pieniędzy nigdy go nie dosięgniemy… Operacja, która uratuje rączkę Kacperka, jest nierefundowana. Nigdy nie będę mogła spojrzeć synkowi w oczy jeśli będę wiedziała, że nie zrobiłam wszystkiego, by mu pomóc… Dlatego dzisiaj jestem tu i bardzo proszę - pomóżcie mi uratować rączkę synka…

Kacperek to nasze największe szczęście, promyk radości, ogromna miłość. Rodzice zrobią wszystko, by ich dziecko było szczęśliwe i zdrowe, my też. Ale sami jesteśmy bezradni…

Kacperek Najdek

Ciąża przebiegała książkowa, przynajmniej z pozoru. Nasz pierwszy, wyczekany maluszek, uważaliśmy na wszystko, z drżeniem serca chodziliśmy na każde badania. Na szczęście każde USG pokazywało, że dzieciątko rozwija się prawidłowo. Mieliśmy powitać Kacperka na świecie w kwietniu. Był luty, gdy odeszły mi wody. Szok, pędem do szpitala!

Lekarz potwierdził: pęknięcie błon płodowych. Takiego strachu nie czułam nigdy. Przecież to był dopiero 31 tydzień ciąży, Kacperek mógł nie przeżyć… Wytrzymałam kilka dni z odpływającymi wodami płodowymi, bo każdy dzień był na wagę życia mojego synka. W końcu, 10 lutego 2018 roku na świat przyszedł Kacper. Wszystko działo się tak szybko… Nie mogłam go nawet przytulić, bo od razu zabrali go do inkubatora. Bardzo to przeżywaliśmy, to nasze pierwsze dziecko, nie tak wyobrażaliśmy sobie ten dzień. Niestety to nie był koniec niespodzianek…

Przyszła lekarka i poinformowała nas, że Kacperkowi brakuje kości promieniowej oraz kciuka w lewej rączce. Zdjęcie RTG pokazało też, że kość łokciowa jest skrócona i wygięta. Nie mogliśmy w to uwierzyć. Przecież po każdym badaniu USG lekarze mówili, że płód rozwija się prawidłowo! Jak mogli tego nie zauważyć?! W końcu zagrożenie życia minęło, mogliśmy wyjść do domu. Wtedy rozpoczęła się walka o zdrowie i sprawność.

Kacperek Najdek

Kacper wymaga ciągłej rehabilitacji. Jego rozwój fizyczny jest znacznie opóźniony przez zaburzenia napięcia mięśniowego wynikające z wcześniactwa oraz lewą rączkę, która jest krótsza i nieruchoma w nadgarstku. Dodatkowo przez brak kciuka i ograniczoną ruchomość paluszków nie może chwytać dłonią. Kacperek jest malutki, nie rozumie, dlaczego nie udaje mu się podnieść zabawki, dlaczego jego rączka nie działa… Co będzie, jak będzie starszy? Czy rówieśnicy będą mu dokuczać, śmiać się z niego? Czy sobie poradzi? Staram się o tym nie myśleć, bo żyjemy nadzieją, że Kacperek jeszcze będzie miał zdrową rączkę!

Byliśmy na konsultacjach u różnych specjalistów. W Polsce są metody leczenia takiej wady, jednak jest duże ryzyko nawrotów, a nawet martwicy kości. Wtedy całe cierpienie synka pójdzie na marne... W poszukiwaniach pomocy trafiliśmy na doktora Paley z Florydy w USA. Jest to światowej sławy specjalista, który sprawia, że nawet dzieci skazane przez innych lekarzy na amputacje, po operacji u dra Paley chodzą samodzielnie czy mają sprawne ręce! Właśnie to jest szansa Kacperka!

Udało nam się skonsultować synka u specjalistów w Paley European Instytut w Warszawie. Obiecano nam, że po operacji u nich rączka będzie w pełni sprawna, a wada nie będzie nawracać! Dostaliśmy nadzieję, szansę na to, że Kacperek będzie w zupełności sprawny! Dodatkowo nie musimy lecieć do USA - operacja odbyłaby się w Polsce! Niestety, radość zmącił nam kosztorys… Niestety, leczenie nie jest refundowane przez NFZ, a koszty są bardzo wysokie - nigdy sami nie zdobędziemy takiej sumy…

Kacperek Najdek

W sumie Kacperka czekają trzy operacje: wyprostowanie nadgarstka, przeniesienie paluszka na miejsce kciuka, by synek mógł chwytać, a za kilka lat wydłużenie przedramienia. Żeby w ogóle móc o tym marzyć, niezbędna jest ta pierwsza, najważniejsza operacja, dlatego z całego serca prosimy Cię, pomóż naszemu synkowi. Kacperek ma dużą szansę, by mieć zdrową rączkę, dlatego nie możemy jej zmarnować…

Małgorzata, mama Kacperka

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 895 osób
86 306,22 zł (41,36%)
Brakuje jeszcze 122 339,78 zł
Wesprzyj

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość