PILNE❗️Guz mózgu zabija Mateusza. Potrzebna jest błyskawiczna pomoc!

PILNE!
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
12 dni do końca
Wsparło 29 468 osób
1 504 895 zł (81,29%)
Brakuje jeszcze 346 169 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Leczenie guza mózgu w Nationwide Children's Hospital w Ohio

Mateusz Oźmina, 10 lat

Przysiek, kujawsko-pomorskie

Złośliwy guz mózgu

Rozpoczęcie: 31 Sierpnia 2020
Zakończenie: 6 Listopada 2020

Poprzednie zbiórki

4 308 160,63 zł (107,99%)
Leczenie guza mózgu w Nationwide Children's Hospital w Ohio

64 804

09.04.2020 - 31.08.2020

Leczenie guza mózgu w Nationwide Children's Hospital w Ohio

64 804

4 308 160,63 zł

09.04.2020 - 31.08.2020

13 Października 2020, 15:37
PILNE❗️Wzruszający apel rodziców❗️ Walczymy o życie ich dziecka!

Ekstremalnie drogie leczenie to w tej chwili jedyna szansa dla Mateusza! Jesteśmy już w połowie zbiórki, ale pieniądze błyskawicznie się kończą!

Lekarze robią wszystko, co w ich mocy, by życie Mateusza mogło trwać! 

Obejrzyjcie ten wzruszający apel rodziców i pomóżcie uratować ich dziecko!

Mateusz wciąż nieustannie walczy o życie, dlatego potrzebujemy pełnej mobilizacji! 

Błagamy Was o ratunek dla naszego synka!

Rodzice

Pokaż wszystkie aktualizacje

06 Października 2020, 12:32
PILNE❗️Trwa walka na śmierć i życie! Błagamy Was o pomoc!

Kochani  wiadomości z frontu❗️

Wczoraj rozpoczęliśmy kolejny etap zmagań o powrót do zdrowia Mateuszka. Rano ponownie zawitaliśmy na onkologii.
Mati  jak nigdy dotąd, bardzo się denerwował i przejmował. Po tym wszystkim, co przeszedł, zdaje sobie sprawę, że przed nim kolejna trudna walka, zmaganie się z bólem i wiele nieprzyjemnych procedur medycznych.

Mateusz Oźmina

Nasz Wojownik  zaczął autoprzeszczep szpiku kostnego. Następne dawki rozłożone zostały na kolejne dni: środę i piątek. Takie przynajmniej są plany. 

Dziś – wtorek, mamy kolejne badanie pod narkozą- - nie zliczę już, ile tych narkoz  było przez te 1,5 roku.

Mateusz Oźmina

Mati się nie poddaje i walczy, a my walczymy z nim. Wiem, że i Wy walczycie, za co Wam bardzo dziękujemy.

Trzymajcie za Mateusza kciuki, módlcie się i wspierajcie dobrymi myślami. Zostało na 9 Dni do zakończenia zbiórki. Każda pomoc jest dla nas ogromnym wsparciem!

Mama

31 Sierpnia 2020, 14:29
PILNE❗️Mateusz walczy o życie! Potrzebne Wasze ogromne wsparcie!

Rosną szanse Mateusza, ale rosną też koszty terapii! W tej chwili nie ma już środków na dalsze leczenie!

W ostatnim czasie podjęliśmy rozmowy z działem finansów dotyczące kosztów leczenia. Przedłużający się pobyt na OIOMie mocno nadwątlił nasze środki na dalsze leczenie Mateusza i już w tej chwili jesteśmy na minusie...

Mateusz Oźmina

Na szczęście nikt tu nie chce kończyć leczenia, gdyż cytuję „zdrowie dziecka jest najważniejsze”, dlatego też nie chcieli nas martwić tym, że nie ma już pieniędzy na dalsze leczenie!

Jak przewidują lekarze proces leczenia może jeszcze potrwać, nawet dwa miesiące. Przed Mateuszem jeszcze długa droga do zdrowia. Jest nietypowy w każdym calu i już wielokrotnie zadziwił nas nieprzewidywalnym obrotem spraw jeżeli chodzi o rozwój choroby i proces leczenia. Jest jedynym takim przypadkiem na świecie!!!

Wielokrotnie udowodnił lekarzom, że nie mieści się w ramach i sztampowe rozwiązania nie są dla niego. Świadczy o tym chociażby fakt przedłużającego się pobytu na OIOMIE. Z zagrożenia życia przeszedł w rekordowym tempie do procedury standardowego leczenia, a gdy myśleliśmy, że wychodzimy na prostą i chcieliśmy przejść do standardowej procedury i zrobić kolejny krok, okazało się, że niestandardowo potrzebuje na odbudowę znacznie więcej czasu, aby jego jelita i brzuszek zaczęły pracować i goić się tak jak przewidywano. 

Mateusz Oźmina

W tym celu w ostatnim czasie włączono jeszcze leczenie sterydami. Na szczęście widać już pierwsze pozytywne efekty.

W tej chwili nie możemy zagwarantować dalszego leczenia Mateuszowi. Wszystkie środki już się wyczerpały. Błagamy, pomóżcie nam ocalić życie naszego synka i dokończyć leczenie!

Rodzice

–––––––––––––

Fanpage na Facebooku –> KLIK

Mateusz Oźmina

LICYTACJE dla Mateusza -> KLIK

Mateusz Oźmina

INSTAGRAM –> KLIK

Mateusz Oźmina

W Polsce nigdy nie uratowano dziecka ze wznową guza mózgu NSGCT. W Stanach Zjednoczonych tak! 13 lutego dowiedzieliśmy się, że markery nowotworowe rosną i guz dał przerzuty. Teraz przy wznowie, szanse na wyleczenie w Polsce są równe zeru! Nie mamy innego wyjścia, dlatego wołamy o ratunek!

Mateusz ma dopiero 10 lat, a w jego głowie tyka bomba. Wszystko jest nie tak, jak chcieliśmy. Już prawie udało się lekarzom zwalczyć guza, rokowania były bardzo dobre i wydawało się, że wszystko zmierza we właściwym kierunku. 13 lutego na nowo zawalił nam się świat. Musimy wyjechać – teraz, kiedy wszystkie granice zamknięte, musimy dotrzeć do lekarzy, którzy potrafią uratować życie naszego dziecka. Operacja w Stanach Zjednoczonych to w tej chwili jedyna szansa dla Mateusza!

Mateusz Oźmina

W oczach naszego dziecka widać już tylko smutek. On wie, że choroba wygrywa, mimo że tak dzielnie walczył. Od roku onkologia to jego codzienność. Nigdy nie zadawał pytań, poddawał się zabiegom i badaniom. Mateusz wierzył, że jeżeli zaciśnie zęby, to wkrótce wróci na stałe do domu, do szkoły, do braciszka i kolegów. Teraz wszystko stanęło pod znakiem zapytania…

Terapia kosztuje ogromne pieniądze! Bez Was nie damy rady. 

Wszystko zaczęło się 13 maja 2019 roku. Mateusz w szkole nagle poczuł się źle. Bardzo bolała go głowa i zaczął wymiotować. Kiedy nauczyciele stracili z nim kontakt, kiedy przestał odpowiadać na zadawane pytania, wezwali karetkę. Badania Mateusza nie wykazywały nic niepokojącego, dopóki nie przyszyły wyniki z tomografu komputerowego. Wynik był straszny. Okazało się, że w głowie Mateusza znajdował się guz wielkości cytryny!

Mateusz Oźmina

Następnego dnia został przewieziony kartką do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Tam podjęto decyzje o natychmiastowej operacji wstawienia zastawki, ponieważ na skutek guza wtórnie powstało wodogłowie, które zagrażało jego życiu. Po operacji lekarze nie byli w stanie Mateusza wybudzić. Wpadł w hiponatermię. Leżał na oddziale intensywnej terapii, a nam rodzicom pękały serca z rozpaczy. W każdej chwili mogliśmy go stracić!

Kilka godzin wcześniej zwyczajnie szedł do szkoły, a teraz ocierał się o śmierć! Nie mogliśmy w to wszystko uwierzyć, że tam na łóżku walczy o wszystko nasz mały synek. Lekarzom udało się ustabilizować wszystkie parametry i Mateusz odzyskał przytomność. Wtedy pierwszy raz otworzyły się przed nami drzwi dziecięcej onkologii, za którymi pozostajemy do dzisiaj. 

W tamtej chwili myśleliśmy, że nic gorszego od chwil na OIOMie nie może nas już spotkać. Myliliśmy się. Na oddziale zaczęły spływać do nas najgorsze informacje...

Mateusz ma guza złośliwego, który rośnie w III komorze mózgowej. Czekało go długie i ciężkie leczenie. Podjęliśmy walkę. Najpierw była uciążliwa i przykra chemioterapia, a potem długa radioterapia. Wszystko okupione bólem, strachem i wielką tęsknotą za domem. Mateusz znosił leczenie dzielnie, choć choroba odbierała mu siły. Wierzył, że jeśli tyle z siebie da, będzie wreszcie zdrowy!

W jego główce została tylko niewielka zmiana resztkowa, która była zwłókniała i niezdolna do podziału. Lekarze byli niemal pewni, że wyleczyli Mateusza. Niestety, 13 lutego usłyszeliśmy od lekarzy najgorsze słowo, jakiego się obawialiśmy – JEST WZNOWA!

Mateusz Oźmina

Lekarze powiedzieli nam wprost – nikt w Polsce jeszcze nie wyleczył wznowy takiego nowotworu. Tutaj nie ma już dla Mateusza żadnych szans! Opisaliśmy naszą sytuację lekarzom z USA. Przesłaliśmy dokumenty medyczne i rezonanse. Lekarze są pełni optymizmu i uważają, że są w stanie wyleczyć Mateusza. Jedyna szansa na leczenie to klinika w USA!

Zostawiliśmy już prace i wszystko, czym się do tej pory zajmowaliśmy. Wszystkie posiadane środki finansowe złożyliśmy na konto leczenia Mateusza, a w zbiórkę środków angażuje się też nasza cudowna rodzina, która nas wspiera od pierwszego dnia choroby. Niestety, zebrane środki to zaledwie kropla w morzu kosztów leczenia. Dlatego prosimy o pomoc. Bez Was nie damy rady – nie zdążymy. Pomóżcie nam uratować naszego synka.

Rodzice

–––––––––––––––––––

Przeczytaj historię Mateusza na Wirtualnej Polsce

Mateusz Oźmina

Mateusz Oźmina

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
12 dni do końca
Wsparło 29 468 osób
1 504 895 zł (81,29%)
Brakuje jeszcze 346 169 zł
Wesprzyj Wesprzyj