Najpierw rak piersi, teraz białaczka❗️Ratujmy Olę, by mąż i córeczka jej nie stracili!

PILNE!
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 15 586 osób
1 113 519 zł (97,11%)
Brakuje jeszcze 33 102 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Terapia Car-T Cell w Izraelu - jedyna szansa na pokonanie białaczki

Aleksandra Rzepecka, 36 lat

Wrocław, dolnośląskie

Złośliwy nowotwór piersi, białaczka limfoblastyczna

Rozpoczęcie: 10 Września 2019
Zakończenie: 10 Grudnia 2019

22 Października 2019, 10:31
Pilne❗️Ostatnia szansa Oli na życie!

Kochani,

Ola wciąż walczy o życie. Trwa dramatyczna walka, bo białaczka nie odpuszcza. Lekarze robią, co mogą, by ratować Olę.

Podany Oli lek Besponsa niestety nie przyniósł oczekiwanych efektów… W dalszym ciągu nie można pobrać komórek do terapii Car-T Cell. Lekarze postanowili poddać Olę jeszcze jednej terapii. Do tej pory leczenie pochłonęło 140 tys. dolarów, czyli około 550 tys. zł. Na kolejną terapię przygotowującą potrzebowalibyśmy drugie tyle, których po prostu nie mamy…

Na szczęście okazało się, że terapię lekiem Ifosfamid można przeprowadzić w Polsce! To u nas refundowany lek, więc zapłaci za to NFZ. Wrocławscy lekarze zrealizują schemat, stworzony w Izraelu. Ola wróciła do Polski, w czwartek rano została przyjęta na oddział. Jeśli terapia zadziała i wyniki Oli się poprawią, to Ola wróci do Izraela i przejdzie terapię Car-T Cell. Potrzebujemy jeszcze 160 tys. zł!

Aleksandra Rzepecka

Ostatnie dni nie były łatwe… Ola bardzo źle się czuła. Jednak to Wojowniczka, która nie daje za wygraną. Napisała ostatnio: „Jesteście jak ciche anioły, które podnoszą mnie, kiedy zapominam, jak latać... Daliście mi nadzieję”! Prosimy, pamiętaj o tym. To Ty jesteś takim aniołem, to Ty dajesz jej siłę do walki każdego dnia.

Dziękujemy za to, że jesteś i prosimy – wesprzyj Olę w jej dalszej walce. Matylda i Bartek tak bardzo jej potrzebują. Wierzymy, że dzięki Tobie uda się wkrótce zebrać brakującą kwotę… Że Ola wygra walkę o życie. Nie zostawiaj jej…

Pokaż wszystkie aktualizacje

01 Października 2019, 15:18
Pilne! Ola walczy o życie!

Mamy ważne wieści, więc prosimy, jeśli masz chwilę - przeczytaj..

Mówi się, że po burzy zawsze wychodzi słońce... tym razem wyszło i dla nas! Ola jest przed drugą infuzją leku Besponsa. Otrzymuje lek w odstępach cotygodniowych.. Nadzieja jest ogromna, bo Ola czuje się dobrze, a Twoje wsparcie sprawia, że mentalnie jest już zwycięzcą... 

W przyszłym tygodniu kolejna dawka leku, a chwilę później badanie kwalifikujące Olę do właściwego leczenia CAR-T cell. Jedyne, co nas teraz martwi, to koszt leczenia. Tak jak pisaliśmy - konieczna są dodatkowego 3 tygodnie chemii. Tego pobytu w szpitalu nikt nie kalkulował!

Aleksandra Rzepecka

Czasu jest mało, ale wierzymy, że teraz nic już nas nie zatrzyma! Konieczna jest jednak pomoc... Nie brakuje już wiele, ale wciąż jest potrzebna pomoc...

Nie po raz ostatni dziękujemy Ci za wsparcie. Wdzięczność Oli naprawdę nie ma granic. I nadal prosimy o wsparcie zbiórki, tylko z Tobą może się udać! Ola ściska i pozdrawia Cię bardzo mocno...

01 Października 2019, 10:54
Bardzo, bardzo Cię potrzebujemy❗️

Kochani,

Tydzień temu we wtorek Ola została przyjęta na oddział i rozpoczął się proces leczenia. Niestety, spełnił się najczarniejszy i najdroższy scenariusz. Ola ma za dużo komórek nowotworowych, aby rozpocząć właściwe leczenie, czyli terapię Car-T-cell...

Konsylium lekarskie zadecydowało o podaniu chemii ostatniej szansy, która ma choć częściowo zniszczyć komórki nowotworowe. Tym samym czas leczenia wydłużył się o 3 tygodnie.

Zaliczka w wysokości 100 tysięcy dolarów powinna wystarczyć na pierwsze 2 – 3 tygodnie leczenia. Wkrótce będziemy musieli wpłacić kolejną transzę w wysokości 100 tysięcy dolarów...

Aleksandra Rzepecka

Czas w Izraelu nie jest dla Oli łatwy, nie ma polskich pań pielęgniarek i lekarzy, nie ma kolegów i koleżanek z oddziału, nie ma rodziny i przyjaciół. Jest obcy kraj o innej kulturze i języku. Bartek z Matyldą już niedługo nie będą mogli jej odwiedzać, ze względu na ryzyko zarażenia bakteriami, które dla Oli mogą być śmiertelnie niebezpieczne...

Dziękujemy Ci za wszystkie dotychczasowe wpłaty, serca, które otworzyłeś dla Oli i jej rodziny. Ona nie potrafi wyrazić słowami, jak jest za to wdzięczna… I prosimy, pokaż Oli, że przynajmniej o koszty leczenia nie musi się martwic. Bądź z nią dalej...

Uratuj jej życie.

24 Września 2019, 10:33
Uwaga, ważne❗️Ola poleciała do Izraela!

W niedzielę rano Ola wyruszyła w podróż po nowe życie do Izraela. Matylda i Bartek są razem z nią. Nieważne, gdzie - ważne, że razem. Cala trójka dotarła szczęśliwie na miejsce.

Dzisiaj Ola ma pierwszą wizytę w klinice… Dzisiaj zaczyna się walka, ta najważniejsza – o życie.

Aleksandra Rzepecka

Dziękujemy – to słowa, które chcemy Wam przekazać, od Oli i jej rodziny. To dzięki Wam i Waszej pomocy mogliśmy zapłacić zaliczkę, aby klinika rozpoczęła leczenie Oli. I prosimy Was – o trzymanie kciuków, modlitwę i dobre słowo. I o dalszą pomoc, bo tylko dzięki niej Ola ma szansę, by żyć… Jest żoną, matką… Jest tutaj tak bardzo potrzebna.

Pokażcie Oli, że w walce o życie nie jest sama… Że to nasza wspólna walka. Wciąż brakuje bardzo, bardzo dużo... Dlatego prosimy - bądźcie z nią dalej.

20 Września 2019, 13:14
❗️Bardzo ważne wieści!

Kochani,

Tyle się dzieje…  Z niedowierzaniem patrzymy, jak zielony pasek naszej zbiórki rośnie z każdą minutą! Dzięki Wam udało nam się uzbierać już 100 tysięcy dolarów – kwotę, potrzebną na zaliczkę do szpitala, aby rozpocząć leczenie. W niedzielę lecimy do Izraela rozpocząć najważniejszą dla nas walkę – tę o życie Oli.

Ola jest Wam z całego serca wdzięczna za każdą wiadomość, za każdy komentarz, każde udostępnienie, każdą złotówkę, a przede wszystkim za to, że jesteście

Aleksandra Rzepecka


Pomiędzy kolejnymi wizytami w szpitalu Ola stara się intensywnie nadrobić każdą straconą chwilę z Matyldą. Jednak od czasu do czasu zerka na tę stronę i niedowierza, że jest Was aż tyle i że jej los nie jest nam obojętny!

Zaliczka to jednak dopiero początek, do zebrania jeszcze wciąż ogromna kwota…  Wierzymy jednak, że się uda, bo jesteście z nami. Że pasek zazieleni się nadzieją, że Ola będzie żyć. Dziękujemy za wszystko i gorąco prosimy o dalsze wsparcie! Wysyłamy Wam moc dobrych myśl i prosimy – bądźcie z nami dalej...

Bardzo pilne! Trwa dramatyczna walka o życie! Rak po raz drugi chce zabrać Olę jej bliskim… Z nowotworem piersi Ola wygrała. Po kilku miesiącach kolejny cios od losu – białaczka! Ola tym razem sama nie da rady, bo w Polsce nikt nie daje jej żadnych szans… Potrzebuje nas, by wygrać… By przeżyć! Prosimy – przeczytaj, pomóż, nie odkładaj tego na jutro, bo wtedy może być za późno! Ola nie ma już za wiele czasu!

Aleksandra Rzepecka

Mam na imię Bartek i walczę o życie najważniejszej dla mnie osoby na świecie – mojej żony Oli. Do jesieni 2017 roku wiedliśmy życie przeciętnej rodziny... Wzięliśmy ślub w 2010 roku, w 2015 urodziła się nasza córeczka Matylda. Byliśmy bardzo szczęśliwi.

Wszystko zmieniło się w październiku 2017 roku. To wtedy w spokojne życie naszej rodziny zakradła się śmiertelna choroba… Podczas kontrolnego badania lekarz wykrył u Oli guzek w lewej piersi. Pierwszy strach, kolejne badania, nadzieja, że to jednak nic złego… Niestety – zmiana okazała się nowotworem złośliwym. To wywróciło życie naszej rodziny do góry nogami…

Onkologia – oddział pachnący strachem – stał się dla nas dobrze znajomym miejscem... Miejscem walki o życie. Żona ma dopiero 36 lat, przed nią powinna być cała przyszłość… Wiele lat życia, tymczasem trwa walka o to, by to życie trwało. Po szybkiej decyzji w listopadzie 2017 roku lekarze zrobili Oli mastektomię. W styczniu 2018 roku Ola rozpoczęła chemioterapię.

Aleksandra Rzepecka

Ola była bardzo dzielna, gdyby nie brak włosów, nikt by nie wiedział, że ma tak ciężką walkę za sobą. Po ponad pół roku leczeniu, kiedy badania dawały dobre wyniki, wydawało się, że najgorsze już za nami. Mogliśmy wrócić do normalności. Do planowania wakacji, spędzania czasu z naszą córeczką i cieszenia się, że jesteśmy ze sobą. Nieważne, gdzie – ważne, że razem!

Nasza radość trwała zaledwie 4 miesiące.

To było tuż przed zeszłorocznym Bożym Narodzeniem. Choinka, kolędy, czekanie na prezenty… A między tym wszystkim – rutynowe badania. Tylko jednego życzyłem sobie na Święta – by Ola była zdrowa. W najgorszych koszmarach nie przypuszczałem tego, co miało nastąpić…

Ola zachorowała na ostrą białaczkę limfoblastyczną. Komórki nowotworowe zajmowały 93% płynu rdzeniowo-mózgowego i 96 % szpiku. Wyniki były tak złe, że lekarze nie mogli uwierzyć, że Ola wciąż chodzi. Że na własnych nogach dotarła do szpitala. Bez natychmiastowego leczenia dawali jej 2 tygodnie życia!

Aleksandra Rzepecka

Zamiast radosnych i rodzinnych świąt, spędzonych w gronie najbliższych, był oddział onkologiczny. Zamiast zapachu piernika zapach szpitala, zamiast radości przeraźliwy strach, zamiast wigilijnych potraw - kolejne cykle chemioterapii. Pozostawała nam tylko wiara i nadzieja, że leczenie się uda, że chemioterapia przyniesie oczekiwany rezultat. Że Ola wygra walkę raz jeszcze!

Po zakończeniu chemioterapii kolejnym etapem leczenia Oli miał być przeszczep szpiku. Nasze modlitwy zostały wysłuchane – po najgorszych wieściach czekały nas w końcu dobre: udało się osiągnąć remisję choroby i znaleźć zgodnego dawcę. Przeszczep zaplanowano na 12 czerwca. Tego dnia Ola miała otrzymać nowe życie. Niestety – 2 dni przed przyjęciem do szpitala zadzwonił telefon… Los znów się od nad odwrócił, znów rozpacz. Przeszczep nie doszedł do skutku, dawca wyjechał za granicę. Zostaliśmy z niczym…

Nie poddaliśmy się jednak. Ola rozpoczęła kolejny cykl chemioterapii, a lekarze - procedurę poszukiwania kolejnego dawcy. Udało się go znaleźć – zgodność była najwyższa z możliwych, 10/10! Znów radość… Która jednak nie trwała zbyt długo. Zawsze po dobrej wiadomości przychodzi cios. Badania wykazały wznowę! Szpik zajęty w 90%...

Aleksandra Rzepecka

Przez ten krótki czas, gdy lekarze szukali drugiego dawcy, choroba uodporniła się. Chemioterapia jej nie zatrzymała. Lekarze postanowili wprowadzić innowacyjny lek Blincyto, który też nie poradził sobie z coraz bardziej szalejącą chorobą. Spróbowano jeszcze jednej chemioterapii – leczenia ostatniej szansy. Bezskutecznie.

Lekarzom w Polsce skończyły się już możliwe opcje. Jedyną szansą dla Oli jest teraz innowacyjna terapia CAR T-cell. Nie jest dostępna w naszym kraju, ale z powodzeniem stosuje się ją np. w Izraelu. Metoda ta daje duże szanse na remisję choroby, co umożliwi przeszczep szpiku… A to szansa na zwycięstwo, na to, że Ola zostanie z nami!

Błagam Cię, pomóż nam pokonać białaczkę. To jedyna nadzieja dla Oli i dla naszej rodziny.

---

Walkę Oli z chorobą na bieżąco możecie śledzić na jej stronie na Facebooku: Pomagamy Oli

Olę możecie też wesprzeć, biorąc udział w licytacjach na Facebooku 

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 15 586 osób
1 113 519 zł (97,11%)
Brakuje jeszcze 33 102 zł
Wesprzyj Wesprzyj