Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Czerniak zniszczył jego życie. Musimy ocalić Przemka!

Przemysław Ciemniewski
Cel zbiórki:

leczenie ostatniej szansy - immunoterapia w Essen

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Przemysław Ciemniewski, 40 lat
Radomsko, łódzkie
Czerniak - nowotwór złośliwy skóry
Rozpoczęcie: 15 Października 2019
Zakończenie: 14 Kwietnia 2021

Najnowsza aktualizacja

Pomocy, wciąż walczymy o Przemka!

Kochani,

w związku z ograniczeniami spowodowanymi przez Covid-19 leczenie Przemka odbywa się chwilowo w Polsce. Jednak terapia, która została przeprowadzona w niemieckiej klinice w Essen, wymaga kontynuacji. Podane podczas kuracji leki działają w organizmie ok. 5-6 miesięcy, wiec konieczne jest jej powtórzenie.

Przemysław Ciemniewski

Obecnie stan zdrowia Przemka, niestety się pogorszył. Ma coraz mniej sił i nawet podstawowe czynności, które powinien wykonywać sam, sprawiają mu dużą trudność, bądź są dla niego niewykonalne.

To oznacza, konieczność kontynuowania leczenia w Niemczech w trybie natychmiastowym. Niestety, ograniczone środki finansowe uniemożliwiają nam podjęcie wymaganych działań, dlatego przypominamy się z historią Przemka i prosimy o dalsze wsparcie. Każda złotówka jest dla nas na wagę złota. Bądźcie z nami. W przeciwnym wypadku będziemy zmuszeni wywiesić białą flagę...

Mariusz - brat Przemka

Skończyły się pieniądze na leczenie Przemka...

Kochani,

stało się to, czego baliśmy się najbardziej - nie mamy już funduszy na dalsze leczenie. Przemek ma dopiero 40 lat i błagający wzrok o życie, o które walczy już 7. rok zmagając się z czerniakiem. W chwili obecnej jest w trakcie terapii lekami immunologicznymi dostępnymi tylko komercyjnie w niemieckiej klinice w Essen. Potrzebna jest pilna dalsza kontynuacja tego leczenia, aby utrzymać Przemka przy życiu.

Przemysław Ciemniewski

Niestety nasza zbiórka charytatywna też zatrzymała się w połowie i jeśli nie ruszymy z nią ponownie, całe przedsięwzięcie przepadnie i zostanie zmarnowane, a Przemka czeka śmierć... Nie jest nam łatwo prosić o dalsze wsparcie, ale nie mamy innego wyjścia. Choroba nie zna litości, wystarczy spojrzeć na te przerażające zdjęcia. Kto chciałby żyć na co dzień z czymś tak okrutnym...

Mariusz - brat Przemka

Musimy zwiększyć kwotę na zbiórce...

Kochani,

po ostatniej wizycie Przemka Ciemniewskiego w Klinice w Essen niemieccy lekarze podjęli decyzje o zmianie leczenia, a tym samym zmianie uległy koszty leczenia. Pierwotny kosztorys okazał się zbyt niski...

Przemysław Ciemniewski

Niestety, jak widzicie na zdjęciach, choroba nie odpuszcza ani na krok... Potwór, który urósł na szyi Przemka, cały czas wygląda paskudnie i jest śmiertelnym niebezpieczeństwem. Prosimy Was o dalsze wsparcie. Inaczej to "coś" zabije Przemka...

Mariusz - brat Przemka

Opis zbiórki

Ta okropna narośl, którą widzicie na zdjęciu, jest nie tylko paskudnym oszpeceniem, ale, przede wszystkim, śmiertelnym niebezpieczeństwem. Pewnie chcesz odwrócić głowę i już nigdy więcej nie widzieć czegoś równie odrażającego. Doskonale to rozumiem. Pewnie w normalnym okolicznościach w życiu bym się nie zdecydował, żeby pokazywać Wam takie zdjęcia mojego brata, ale nie mam wyjścia. To jedyna i ostatnia szansa, żeby uratować Przemka. Błagam o pomoc...

Przemysław Ciemniewski

Pięć lat temu został u niego zdiagnozowany nowotwór złośliwy skóry - czerniak w najwyższym stopniu złośliwości. Świat Przemka się zawalił. Z bardzo aktywnego człowieka, piłkarza i trenera, stał się osobą potrzebującą wsparcia ze strony innych osób przez 24 godziny na dobę. Nic już nie jest takie samo jak wcześniej. Przemek stracił rodzinę i ukochaną piłkę nożną. Jeśli zabraknie pieniędzy na leczenie, straci też życie...

W 2014 roku po kolejnych operacjach usunięcia guza i radioterapii Przemek dostał udaru. Od tego czasu ma porażoną prawą stronę ciała i problemy z mówieniem. Nowotwór nie tylko zniszczył jego życie i sprawność, ale też bardzo go oszpecił.  Chemia, którą przyjmował, zamiast pomóc, zadziałała odwrotnie i zwiększyła tylko rozmiary guza. Lekarze w Polsce nie chcieli się podjąć ponownego wycięcia guza. Mogliśmy czekać na śmierć Przemka z założonymi rękami albo szukać pomocy poza granicami Polski. W ten sposób trafiliśmy do specjalistycznej kliniki w niemieckim Essen.

Przemysław Ciemniewski

To tam w lipcu w usunięto znaczną część guza, rozpalając promyk nadziei. Koszt operacji liczony w dziesiątkach tysięcy euro jakimś cudem pokryliśmy z własnych środków. Niestety brakuje nam pieniędzy na dalszą część leczenie, w tym terapię lekiem podawanym bezpośrednio do pozostawionej części guza. Dlatego proszę, błagam Was o ratunek. 

Niemieccy lekarze dali Przemkowi i naszej całej rodzinie nadzieję na wygranie tej nierównej walki wyceniając terapię na blisko 60 tys. euro. Nie zostawiajcie nas samych, tylko dzięki pomocy osób dobrego serca Przemek ma szansę na życie, o które tak dzielnie walczy przez lata choroby. Na boisku jako piłkarz nigdy nie odstawiał nogi. Tym razem trwa mecz o najwyższą możliwą stawkę. Nie pozwólmy przegrać mu walki z nowotworem w decydującym momencie leczenia.

Mariusz, brat

---

Można pomóc również poprzez LICYTACJE

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki