Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Tragedia rodziny❗️Syn się utopił, córka umiera na glejaka... Ratujmy Dorotę!

Dorota Lisiecka
Cel zbiórki:

Leczenie Doroty, pielęgnacja i rehabilitacja

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Dorota Lisiecka
Mosina, wielkopolskie
guz mózgu - glejak wielopostaciowy
Rozpoczęcie: 24 Sierpnia 2020
Zakończenie: 28 Grudnia 2020

Rezultat zbiórki

Koniec 2020 okazał się tragiczny dla Dorotki i jej rodziny... Niestety Dorotka zakończyła walkę z nowotworem mózgu. Jej rodzice stracili drugie dziecko...

Mamy nadzieję, że tam, gdzie jest Dorotka, nie ma już cierpienia, że czuwa nad nią jej brat...

Rodzinie składamy najszczersze wyrazy współczucia z powodu ich straty.

Opis zbiórki

Pilne! Każda historia, którą opisujemy na Siepomaga, jest dramatyczna… Są jednak takie, w których tragedia goni tragedię, w których ogrom nieszczęść, który spada na jedną rodzinę, jest nie do ogarnięcia… A my możemy tylko prosić o odrobinę dobra, żeby nie pozwolić zwyciężyć złu…

Rodzice Doroty stracili już syna… Dzisiaj błagają o pomoc, żeby nie stracić też córki!

"Walczymy o zdrowie i życie naszej ukochanej córki Doroty. Druzgocąca diagnoza -  glejak wielopostaciowy… Nowotwór mózgu, jeden z najgorszych, najbardziej śmiertelnych, złośliwych… Dzień po dniu odbiera życie naszej ukochanej córeczce. Ostatnią szansą dla Doroty jest kosztowne leczenie onkologicznym lekiem, który niestety nie jest refundowany przy leczeniu guzów mózgu… Błagamy o pomoc, żeby ratować jej życie!

Szczęście opuściło nas na zawsze w 2010 roku… Wtedy doszło do tragicznego w skutkach wypadku, który na zawsze położył się cieniem na życiu naszej rodziny. W naszym życiu były dwa straszne dni, które nie powinny się zdarzyć – dzień diagnozy Dorotki i dzień, w którym utopił się nasz syn Zbyszek… W chwili śmierci miał tylko 18 lat.

Nie da się opisać bólu, który czuje rodzic po stracie ukochanego dziecka, nie możemy dopuścić do siebie myśli, że moglibyśmy przeżyć to znowu, że tym razem musielibyśmy zmagać się z traumą po śmierci córki... 

Dorota Lisiecka

Dorota bardzo przeżyła śmierć ukochanego młodszego brata. Jej stan zdrowia drastycznie się pogorszył. Po nagłym napadzie padaczkowym wykonano badanie MRI głowy. Wynik był dla nas szokiem - lekarze wykryli zmianę w obrębie lewego płata skroniowego…

Niedawno pochowaliśmy syna, teraz znaleźliśmy się w szpitalu, przy łóżku naszej córki… Dorota trafiła na stół operacyjny, lekarze usunęli zmianę. Mieliśmy nadzieje, że to koniec tego koszmaru i tragedii, jakie nas dotykają, ale niestety wynik badania histopatologicznego był kolejnym ciosem. U Dorotki zdiagnozowano nowotwór, glejaka wielopostaciowego złośliwego w II stopniu zaawansowania…

Córka przeszła radioterapię i wydawało się, że będzie dobrze… Że szczęście do nas wróciło, przerywane tylko chwilami pełnymi strachu na badaniach kontrolnych… Niestety, nie na długo. W 2017 nastąpiła progresja choroby do III stopnia złośliwości.  Żyliśmy złudnymi nadziejami, marzeniami o normalnym, zdrowym życiu, bez szpitali i lekarzy, bez ciągłego strachu o życie. Niestety, leczenie po raz kolejny okazało się nieskuteczne. Niezbędna była kolejna operacja, jednak już dzisiaj wiemy, że choroba nie odpuszcza… Przez tyle lat gnębi nasze dziecko, a my nic nie możemy zrobić, tylko z bezsilności płakać...

Guz urósł, jest wielkości piłeczki pingpongowej. Lekarze uznali go za nieoperacyjny… Kolejna próba usunięcia mogłaby się skończyć śmiercią Dorotki. W głowie naszej córki tkwi tykająca bomba, przez która ciągle pogarsza się jej stan… Nowotwór ciągle rośnie i powoduje wzrost ciśnienia śródczaszkowego. Dorotka dostaje leki sterydowe, które mają zapobiec obrzękowi mózgu… Niestety są pożywką dla nowotworu i powodują, że ciągle rośnie…

Choroba postępuje i wyniszcza naszą córkę, psychicznie i fizycznie. Dorotka porusza się na wózku inwalidzkim i wymaga stałej opieki… Jest coraz słabsza. Ubieramy ją, karmimy, myjemy. Stale rosnący guz powoduje jednak zmiany nastrojów, zaburzenia osobowości… Z przerażeniem patrzymy, jak nasze dziecko gaśnie.

Chemia i radioterapia już nie działają, ostatnią nadzieją jest leczenie nierefundowanym lekiem, który może uratować życie Doroty. Przyjęła już 6 dawek, ale musimy zebrać pieniądze na drugie tyle… Tylko z Waszą pomocą – ludzi dobrej woli – możemy uratować naszą córkę! Jesteśmy bezsilni! Nie prosimy, ale błagamy o pomoc..."

Rodzice

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki