Razem walczymy, by ta miłość mogła trwać

ciocakasia
organizator skarbonki

Zuzia urodziła się jedynie z połową serca. Walczy o każdy dzień życia z siłą jakiej nie dano nam - dorosłym. Zatroskana mama każdej nocy czuwa przy łóżeczku chorej córeczki. Czuwa z nadzieją na zwycięstwo.  

Kochani! Nie tak dawno świętowaliśmy Dzień Mamy, potem Dzień Dziecka. Wśród nas są Mamy, które, patrząc na swoje ciężko chore dziecko, zastanawiają się tylko nad tym, czy następny rok będzie im dane spędzić razem.    

Zuzia, by żyć, potrzebuje operacji, bardzo trudnej operacji. Wciąż brakuje 50 tys. zł. Dlatego proszę Was o każdą złotówkę, złotówkę, która daje nadzieję...  

Zuzia ma dopiero 4 miesiące…kiedy na Nią patrzysz, wygląda, jak zdrowe niemowlę. Gdybyś zobaczył Zuzię z rodzicami na spacerze, może uśmiechnąłbyś się, myśląc, jaka szczęśliwa rodzina a może nawet nie zwróciłbyś uwagi, bo przecież spotykasz na swojej drodze tyle rodzin z dziećmi. Ale Zuzia jest chora. Ma tylko pół serduszka....    

Zuzia urodziła się setki kilometrów od domu. Po porodzie mama nie mogła tulić jej w ramionach, nie wyszły ze szpitala kilka dni później. Zamiast tego było mnóstwo kabelków i STRACH, czy się uda. Udało się. Ale pierwsza operacja to wygrana bitwa ale nie wojna. Rodzice Zuzi nie poddają się jednak, zresztą trudno się poddać, widząc uśmiech na twarzy córeczki. Ale łatwo nie jest, gdy codziennie towarzyszy im STRACH.    

Nie skłamię chyba, jeśli napiszę, że każda mama z utęsknieniem czeka dnia aż jej maluszek zacznie przesypiać całe noce. W końcu można się wyspać. Mama Zuzi co wieczór nastawia budzik. Wstaje kilka razy w nocy, by nakarmić malutką Zuzię. Pokarmić strzykawką, bo dla Motylka każdy łyk to ogromny wysiłek. Wąska neoaorta dodatkowo utrudnia sprawę…    

Rodzice z niepokojem spoglądają na córeczkę. Drżą dniem i nocą, by nie nastąpiła ciężka niewydolnośc krążenia. By Zuzia doczekała do drugiej operacji, która planowo ma odbyć się w lipcu…konieczne było cewnikowanie serca…    

Mój czteroletni synek zapytał mnie kiedyś:

- mamo a czemu Zuzia jest chora?

- urodziła się tylko z połową serduszka synku

- mamo to dam jej moje…jest całe (biegnie i przynosi pluszowe serduszko)…..  

A może Ty też mógłbyś podarować Zuzi kawałek swojego serduszka?     Pomóż proszę….

Zobacz krótki filmik. Poznaj Zuzię i Jej Mamę. Stań się częścią tej historii, pięknej ale i trudnej historii.    

Pomożesz?...

Z serca dziękuję

Ciocia Kasia

Wsparli

100 zł

Anonimowy Pomagacz

20 zł

Anonimowy Pomagacz

100 zł

Anonimowy Pomagacz

70 zł

Anonimowa Pomagaczka

Dużo zdrowia!
100 zł

Anonimowa Pomagaczka

Trzymamy kciuki!
50 zł

Anonimowa Pomagaczka

Wszystkiego najlepszego z okazji dnia matki!

Pokaż więcej

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
Wsparły 34 osoby
1 428 zł (71%)