Potrzebna pomoc! Wieloletni dziennikarz radiowy walczy o życie

Robert Mirzyński
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 581 osób
32 590 zł (19,63%)
Zbiórka na cel
leczenie lekiem STIVARGA

Robert Mirzyński

Kiekrz, wielkopolskie

nowotwór jelita grubego

Rozpoczęcie: 11 Lutego 2019
Zakończenie: 30 Marca 2019

30 Marca 2019, 11:03
Robert Mirzyński zmarł dzisiaj rano...

Robert Mirzyński

„Jest dla nas współczesnym wzorem bohatera dnia codziennego. Niezliczona liczba zabiegów – chirurgicznych, chemioterapii, radioterapii i dni spędzonych w szpitalach oraz ciągle towarzyszący ból, wydaje się być ponad możliwości jednego człowieka – a jednak pomimo tego można cieszyć się życiem! Cały czas jest kochany, wesoły i pełen nadziei...”.

To zdanie pojawia się wszędzie tam, gdzie przyjaciele i bliscy próbują pomóc Robertowi. Teraz możemy przyłączyć się do akcji i pomóc człowiekowi, który nie wahałby się pomóc nam...

Robert Mirzyński

Robert To przede wszystkim wspaniały człowiek, który zarówno prywatnie, jak i zawodowo od wielu lat pomagał ludziom. Wieloletni dziennikarz Radia Merkury, człowiek, któremu Poznań zawdzięcza Bramę Poznania i którą opiekuje się od samego początku jej istnienia.

Przeciwnik, przed którym bronimy Roberta to nowotwór jelita grubego, choroba, która nie odpuszcza już od 6 lat. Teraz można powiedzieć, że nawet wygrywa, ponieważ przerzut do kręgosłupa spowodował pełny niedowład nóg i części tułowia. Nie pomogła nawet operacja kręgosłupa. Ostatnia nadzieja w sprowadzanym z zagranicy leku STIVARGA, ale każde podanie to wielka kwota, którą coraz trudniej rodzinie zebrać.

Potrzebna jest nasza pomoc, bo w tej chwili wyczerpały się wszystkie możliwe formy leczenia refundowanego przez NFZ. Dotychczasowe leczenie Roberta przestało przynosić efekty, pojawiły się przerzuty. Co to oznacza? Pacjent, dla którego nie ma leczenia w kraju, kierowany jest pod opiekę hospicjum, a jedyne leczenie, na jakie może liczyć to opieka paliatywna.

Robert Mirzyński

Robert ma rodzinę, dla której chce nadal walczyć i wygrać! Tak zwaną IV linię obrony rodzina musi sfinansować już we własnym zakresie, a potrzeba naprawdę dużo pieniędzy…

Wielu z nas zna Roberta z radia, telewizji, teatru, lub osobiście jako sąsiada, lub znajomego. Razem możemy sprawić, że kosztowne leczenie nie będzie już dla niego problemem, że wszystkie siły będzie mógł skupić na rodzinie i walce z chorobą, która nie odpuszcza. 

Pomogli

Ładuję...

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 581 osób
32 590 zł (19,63%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość