"wiem że umrę" nie pozwólmy chlopcu umrzeć

Paulina Turek
organizator skarbonki

Kochani... śmierć dziecka jest czymś, co nawet w największym twardzielu wywołuje łzy. W takich sytuacjach ludzie pytają: czy musiało to niewinne dziecko umrzeć? Czasami jest tak że pomoc nie zdąży... ten chłopiec jest świadomy tego, że umiera. Czy Ty jako dorosły człowiek zniósł byś tą  świadomość, że niebawem opuscisz najblizszych. To bezbronne rodzeństwo żegna się  z sobą każdego dnia, codzień wykorzystują każdą chwilę by być ze sobą. By się nacieszyć sobą.... a co czuję ich matka? Ich dzielna mama nie pozwoli na to by jej syn umarł. Gdy lekarze nie dawali chlopcu szans to ona sama skontaktowala się z lekarzami z Tajlandi. Gdy lekarze w Polsce mówili że "to dziecko i tak umrze...", okazało się ze jest szansa... nie pozostanmy obojętni... pomóżmy. Dla nas to tak niewiele.... obejrzyj się w Koło, czy jest coś ważniejszego od życia dziecka.  Nie mów że ktoś inny pomoże. Ty też masz dobre serce. Zrób temu dziecku prezent pod choinkę... nie pozwól umrzeć.

Wsparli

100 zł

Mariola Pietrzik

"Zamieńmy 27 kilogramów cierpienia w dwa piękne uśmiechy. To musi się udać." I na to właśnie liczę!
Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
Paulina Turek
Weronika i Bartek Dul, 13 lat
Ratujmy ich, dopóki jeszcze można!
10%
100 zł Wsparła 1 osoba CEL: 1 000 ZŁ