Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Pomóż ocalić Roksankę!

Roksana Karabasz
168 813,00 zł ( 99,07% )
Wsparły 3773 osoby
Cel zbiórki:

roczne leczenie ostatniej szansy nierefundowanym lekiem ONC201

Roksana Karabasz
Piła, wielkopolskie
guz mózgu IV stopnia
Rozpoczęcie: 29 Marca 2019
Zakończenie: 14 Kwietnia 2019

Rezultat zbiórki

Dotarła do nas bardzo smutna wiadomość. Roksanka 13 kwietnia odeszła, choroba okazała się silniejsza...

Rodzinie i najbliższym składamy najszczersze kondolencje. Nasze serca wypełnił ból niemożliwy do opisania. Będzie nam Cię Roksanko bardzo brakowało...

Opis zbiórki

Bez owijania w bawełnę — jest bardzo źle, stoimy nad przepaścią… Patrzę na moją córeczkę i serce mi pęka na milion kawałków. Życie z niej ucieka, żadne dziecko nie powinno tak cierpieć… Roksanka jest bardzo słaba, choroba wyciągnęła z niej całą energię i radość dzieciństwa. Nie wiem, ile nam jeszcze wspólnego czasu zostało. Glejak to bezlitosny zabójca i żeby go powstrzymać, musimy się chwycić ostatniej i bardzo kosztownej deski ratunku. W przeciwnym wypadku córeczka umrze...

Roksana Karabasz


Śmierć zagląda nam głęboko w oczy od października 2015 roku. Poranne wymioty sugerowały raczej 3-dniową wirusówkę, ale wkrótce jednak okazało się, że ten “zwykły wirus” jest śmiertelnie niebezpiecznym nowotworem. Guz mózgu, IV stopień złośliwości. Z tamtego dnia, kiedy dowiedzieliśmy się o diagnozie, pamiętam tylko swój krzyk na szpitalnym korytarzu i ból, który powalił mnie na kolana.


Wszystko przebiegało tak szybko. Operacja, chemia, radioterapia. Łzy płynące potokami, rozdzierająca serce bezsilność, walka, adrenalina, wycieńczenie. Mieszanka, która zmieniła codzienność w gruzowisko. Córeczka straciła włoski, leczenie, niszcząc guza, demolowało też zdrowie Roksanki. Tygodnie na oddziałach ciągnęły się w nieskończoność. Poznaliśmy mnóstwo dzieci równie rozpaczliwie walczących o życie co córka. Część z nich odchodziła, a rodzice niemal umierali razem z nimi… My na razie wciąż utrzymywaliśmy się na powierzchni.

Roksana Karabasz


Batalia trwała 1,5 roku i w końcu udało się ją wygrać. Tamtego szczęścia nie da się opisać. Kamień, który spadał nam z serca, słychać było w najdalszych zakątkach szpitala. Córeczka powoli dochodziła do siebie i tylko kontrolny rezonans co 3 miesiące spędzał sen z powiek. Pozorny spokój i powrót do normalnego życia trwał niespełna dwa lata. 10 grudnia 2018 roku koszmar powrócił ze zdwojoną siłą…


Jeszcze 3 tygodnie wcześniej byliśmy na rezonansie, który pokazał “czysto”. Nagle jednak pojawiły się znajome bóle głowy, poranne wymioty, a my doskonale wiedzieliśmy, co to może oznaczać… Lekarze stwierdzili, że to niemożliwe, żeby guz tak szybko urósł. Kiedy jednak po 2 dniach stan Roksanki się nie poprawił, zrobiliśmy prywatnie rezonans. Jego wynik zmiótł nas z powierzchni ziemi… Wznowa, dwa duże guzy tym razem w płatach skroniowych, lekarze zszokowani.

Roksana Karabasz


Wykonano biopsję, w której trakcie wystąpiło krwawienie. Znowu krzyk na korytarzu. Córeczka w stanie krytycznym, najbliższe godziny miały okazać się decydujące. Roksanka się nie poddaje, a my czekamy na wynik. Niepewność nas przygniata, wykańcza psychicznie… Przed małą się uśmiechamy, stwarzamy pozory. Wewnątrz jesteśmy już niemal pustynią.


Wynik biopsji niejednoznaczny, więc chcemy go zweryfikować, wysyłając próbkę do Bonn w Niemczech. Po 2 tygodniach przychodzi wyrok: glejak, glioblastoma IV stopnia. Najgorsze możliwe paskudztwo. Nie możemy w to uwierzyć, konsultujemy się z Rzymem. Oni potwierdzają diagnozę. Dociera do nas, że Roksanka umiera…


Rzucamy wszystko na jedną szalę i wysyłamy wyniki do najlepszych ośrodków na świecie: Tubingen, Nepal, Londyn, Wiedeń, Meksyk. Wszędzie ta sama odpowiedź… “Przykro nam, nie możemy pomóc”. Czujemy się jak żołnierze na Westerplatte. Walka trwa do samego końca, ale sytuacja jest beznadziejna. Chemioterapia w Warszawie przynosi zaskakująco dobre efekty. Roksanka dzielnie znosi kolejne porcje trucizny. Na 4 marca mamy zaplanowaną kolejną serię, niestety, dzień wcześniej przychodzi kryzys…

Roksana Karabasz


Córka przestaje nas poznawać, traci mowę. Natychmiast jedziemy do szpitala. Badania, rezonans — guzy są okrutnie agresywne i dały przerzuty. Kolejna radioterapia nie jest już możliwa. Słyszymy, że zostało nam mało czasu. Wypisują nas do hospicjum domowego. Płacz, szloch, trudno wydusić z siebie choćby słowo. Chwytamy się ostatniej deski ratunki.


Desperacko próbujemy zdobyć lek ONC201, dostępny jedynie we Frankfurcie i dzięki wspaniałym ludziom nam się udaje. Podajemy go, a później wizyta w Niemczech. Lek zadziałał, córeczka się ustabilizowała i wciąż jest z nami. Będzie żyła, dopóki będzie działał lek, który kosztuje ogromne pieniądze. Dlatego prosimy o pomoc.

Roksanka to nasz sens życia i jedyne dziecko. Musimy zrobić wszystko, żeby ją ocalić. Bądźcie z nami, tylko z Waszym wsparciem możemy dać radę. Bo jeśli nie… Nasz świat się skończy na zawsze.

Monika — mama

168 813,00 zł ( 99,07% )
Wsparły 3773 osoby
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki