Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Walczę z białaczką. Dostałem drugie życie, którego nie mogę zmarnować. Pomóż mi!

Ryszard Berent
Zbiórka zakończona
250,00 zł ( 0,17% )
Wsparły 4 osoby
Cel zbiórki:

Półroczne leczenie po przeszczepie szpiku kostnego

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Ryszard Berent, 64 lata
Willich
Ostra białaczka szpikowa
Rozpoczęcie: 9 Września 2020
Zakończenie: 28 Września 2021

Opis zbiórki

Do tamtego dnia czułem, że mogę wszystko, czułem, że nic mi nie grozi, bo jestem zdrowy. Niestety, bardzo boleśnie przekonałem się o tym, że nic nie jest nam dane raz na zawsze, a choroba może zaatakować każdego z nas. W październiku ubiegłego roku stwierdzono u mnie ostrą białaczkę szpikową. Od samego początku zmagania z chorobą były bardzo ciężkie. Nie pamiętam, czy kiedykolwiek tak bardzo się bałem. Czułem, że zegar, który odmierza mój czas, tu na ziemi, bardzo przyśpieszył. 

Kiedy usłyszałem, że jest dawca szpiku, pojawiła się nadzieja, której nie wypuszczałem z rąk. Czy czułem żal, kiedy okazało się, że z obawy przed koronawirusem dawca zrezygnował? Dziś staram się o tym nie myśleć, dziś cieszę się, że do transplantacji doszło, a ja wciąż jestem tu i mogę cieszyć się życiem. Muszę jednak przyjmować lek, którego kwota odbiera mi wiarę w to, że białaczka odpuści... Wygrałem drugie życie, którego nie mogę stracić! Proszę, pomóż mi o nie zawalczyć!

Ryszard 

250,00 zł ( 0,17% )
Wsparły 4 osoby
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na profil Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki