Padaczka nie pozwala Sebusiowi żyć... Błagam o ratunek dla synka!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 13 351 osób
175 730,82 zł (117,18%)
Zbiórka na cel
terapia komórkami macierzystymi w Bangkoku - 8 podań

Sebastian Jeleń, 12 lat

Otwock , mazowieckie

Cukrzyca typu I, stan po obrzęku mózgu, padaczka lekooporna

Rozpoczęcie: 6 Grudnia 2018
Zakończenie: 31 Grudnia 2018

Zobacz wszystkie zbiórki

Codziennie patrzę na cud. Cud, który jest możliwy dzięki wsparciu ogromnej rzeszy ludzi, którzy tak jak ja wierzą w mojego syna. Dla mnie nie jesteście Armią Aniołów Dobroci.

Wyjazd na przeszczep komórek macierzystych nie był „wakacjami". Było mnóstwo łez bólu, strachu, ale i radości. Mój syn wiele przeszedł, ale było warto!

Przed wylotem były miesiące, w których Sebuś miał po kilkaset ataków padaczki — teraz w ciągu 2 miesięcy od powrotu było ich 5, co jest dla nas ogromnym sukcesem. Codziennie widzę, jak potrafi być skupiony, z jakim zapałem czyta, a nawet pisze, jak dużo jest w stanie zapamiętać. Rehabilitanci są zachwyceni postępami w rehabilitacji. To jest piękne patrzeć, jak mój syn coraz więcej chodzi samodzielnie, a nawet próbuje biegać! Jak krzyczy z radości, gdy uda mu się utrzymać coś w jeszcze niedawno całkiem niewładnej dłoni. Terapia komórkami macierzystymi dała nam szansę na odzyskanie pełnej sprawności, a my zrobimy wszystko, by ją wykorzystać.

Dla mnie  jednak najważniejsze, że dzięki Wam mój syn odzyskał wiarę, że odzyska zdrowie i znów  uśmiechem na ustach powtarza, że niemożliwe nie istnieje a cuda się Zdarzają. 

Dopóki starczy mi sił będę walczyć o jego zdrowie, bo przecież on jest moim cudem, życiem i szczęściem.

Mama Basia

Sebastian Jeleń

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 13 351 osób
175 730,82 zł (117,18%)