Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Ukryj

Wywalczyć serca bicie - pilnie potrzebna pomoc

  • Miejsce:
    Kraków, małopolskie
  • Nasz cel:
    Operacja serca w Munster - ratowanie życia
  • Diagnoza:
    HRHS - zespół niedorozwoju prawego serca, czyli hipoplazja prawej komory z atrezją zastawki tętnicy płucnej i stenozą zastawki trójdzielnej
  • Trwa od:
    28 Lipca 2015
  • Zakończenie:
    07 Września 2015

wsparło 2 673 osoby

120 950 zł (100.04%)

Cel zakończony

Pilnie potrzebna operacja serca!

Serduszko Błażeja gaśnie. Konieczne jest przeprowadzenie pilnej operacji mającej na celu usunięcie skrzepów, w najgorszym wypadku założenie „sztucznej tętnicy", tzw. shuntu, który będzie dostarczał krew do niedotlenionego płuca, aby wywalczyć serca bicie... Błażejek trafił do szpitala. Jego serduszko jest zbyt słabe by bez pilnej operacji mogło dalej bić. Swobodny oddech, bez pomocy wąsów tlenowych jest niemożliwy. Nie ma siły chodzić, ostatkiem sił próbuje wykrzesać uśmiech. Wyniki dotyczące natlenowania krwi są krytyczne. Skrzepy w lewej tętnicy płucnej spowodowały, że Błażej ma w tym momencie tylko jedno działające płuco, które bierze udział w krążeniu, a w pozostałych narządach dochodzi do niebezpiecznego niedotlenienia. Ze szpitala w Polsce, Błażej został wypuszczony z wypisem: potrzebna pilna konsultacja z kardiochirurgią w Münster. Cena, jaką przyszło zapłacić Błażejowi za przeżycie, była wysoka. Jednak nikt nie spodziewał się, że wraz z upływającymi dniami, najgorsze jeszcze przed nimi.


Nasz synek urodził się z nierozwiniętą połową serduszka. Dużo mniejsze, musiało mocniej pracować, by żył. A o życie walczył już nie raz. Po pierwszej operacji zniecierpliwieni czekaliśmy na kolejną. Mijały dni i tygodnie. Po każdej kontrolnej wizycie lekarze kazali czekać, aż naczynia płucne urosną. Jednak one, jak na złość, nie rosły. Pewnego dnia zamiast wyznaczonego terminu usłyszeliśmy: Wykonanie kolejnej operacji w tak ciężkim stanie ogólnym Błażeja jest niemożliwe. Jeśli ktoś Państwu powiedział, że da się to zrobić, to znaczy, że Was okłamał. Nie da się zrobić nic.”  Pomocną dłoń wyciągnął do nas profesor Malec…



 

To z Waszą pomocą, udało nam się zebrać środki i 16 marca odbył się drugi etap korekty wady, który w Polsce był niemożliwy. Operacja powinna być przeprowadzona pół roku od narodzin - Błażej czekał aż 4 lata. Operacja przebiegła prawidłowo, a Błażej z każdym dniem nabierał więcej sił i dzielnie znosił trudy pooperacyjne. Niestety tuż po kilku dniach pojawiły się komplikacje zagrażające jego życiu. Jego serduszko czekało zbyt długo… Konieczne było wykonanie dodatkowe, nieplanowane cewnikowanie maleńkiego serduszka. Każdy dodatkowy dzień na oddziale, to rosnące koszty pobytu w szpitalu. Po 60 dniach powróciliśmy do domu, wyczekując ostatniego 3 etapu korekty serca.


Staraliśmy się przywrócić spokój w życie naszej rodziny. Niestety, Błażej stał się słabszy, nie miał siły zrobić kroku, osłabiony przesypiał całe dnie. Paraliżujący strach i nasłuchiwanie ciężkiego oddechu powróciło… Nastąpiło załamanie. Skrzepy w lewej tętnicy płucnej stanowią zagrożenie życia. W trybie natychmiastowym powinna odbyć się operacja usunięcia skrzepów. Po zaksięgowaniu środków, profesor Malec przyjmie naszego synka do kliniki, aby ratować jego życie…


Niedotlenione i tak mocno obciążonego maleńkiego serduszka, a wraz z nim wszystkich narządów niesie śmiertelne zagrożenie. Kilka dni temu dowiedzieliśmy się, że serduszko Błażeja nie może czekać ani jednego dnia dłużej. Ogromna kwota do zdobycia jest przepustką do życie dla naszego jedynego syna.




Szansa na zdrowe serduszko dla Błażeja jeszcze istnieje. Nie pozwólmy, by brak pieniędzy odebrał jedynego syna rodzicom. Wspólnie kilka miesięcy temu podarowaliśmy Błażejowi szansę na normalne życie. Nie możemy się teraz poddać - wywalczymy serca bicie dla Błażejka. Nie pozwólmy zgasić jego maleńkiego serduszka…Nie odkładaj pomocy na później. Nie myśl, że jeszcze tu wrócisz. Tu chodzi przecież o życie dziecka...

 

AKTUALIZACJA 18.07.2015r.:

Dzięki Waszej pomocy i zebraniu odpowiedniej kwoty, udało się ustalić termin operacji serduszka Błażeja: 8 września 2015 roku. Brakuje niewiele, dlatego nie ustawajmy w pomocy. Musi się udać!
 

9 września 2015 roku Błażej miał cewnikowanie serduszka. Operacja była przewidziana kolejnego dnia. Niestety, operacja została przełożona - nie dało się zrobić nic, aby oczyścić tętnicę że skrzepów. Nie dało się też zrobić "sztucznej tętnicy" - nie pozwoliły na to warunki anatomiczne serca. Trzeci etap korekty był w tym momencie BARDZO ryzykowny, prawdopodobnie nie udałoby się.

 

Za to wyniki badań obecnego stanu dotlenienia organizmu są dużo lepsze niż w lipcu, gdy kardiolodzy kazali szybko działać. Ostatecznie najlepszą decyzją dla Błażeja jest poczekać około pół roku i zrobić trzeci etap korekty. Jest to bardzo trudna i złożona decyzja, każda z możliwości ma plusy i minusy. Błażej będzie nadal wymagał tlenu i bardzo uważnego monitorowania stanu serduszka. Wierzymy, że to dobra decyzja. Teraz Błażej wróci do domu, a do Munster przyjedzie za kilka miesięcy.

 

Twoj SMS zasili zbiórkę na której właśnie jesteś

numer: 72365

treść: S2788

koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)

Jeśli chcesz wesprzeć większą kwotą kliknij tutaj

Ajax loader ładuję...