Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Serce Adama umiera - pomóż je uratować!

Adam Pietraszko
Zbiórka zakończona

Serce Adama umiera - pomóż je uratować!

184 496,00 zł ( 100,13% )
Wsparło 2016 osób
Cel zbiórki:

inwazyjne leczenie wrodzonej wady serca w Munster, rehabilitacja

Adam Pietraszko, 18 lat
Bolesławiec, dolnośląskie
Tetralogia Fallota
Rozpoczęcie: 30 Listopada 2018
Zakończenie: 14 Lutego 2019

Rezultat zbiórki

Kochani,

Adam małymi krokami dochodzi do siebie po operacji serca, która odbyła się 22 maja w niemieckim Munster. Z okazji jego urodzin 10 lipca spełniło się marzenie syna. Dostał pieska, który dotrzymuje mu kroku w spacerach. Powoli zwiększamy dystanse, a piesek jest najlepszą mobilizacją do aktywności.

Adam Pietraszko

Dla nas to największe szczęście patrzeć jak Adam z uśmiechem spaceruje, nie męcząc się przy najmniejszym wysiłku. Oczywiście cały czas jesteśmy czujni, ale teraz cieszymy się i mamy nadzieję, że ten stan będzie trwał, jeszcze raz chcieliśmy podziękować wszystkim tym, którzy wsparli zbiórkę i sprawili, że Adam dostał szansę na dalsze życie.

mama Adama

Aktualizacje

Adam już po operacji!

Kochani,

te ostatnie tygodnie były dla nas bardzo trudnym okresem wyczekiwania, ale mamy dla Was tylko dobre wieści. 22 maja odbyła się operacja, lekarzom udało zrobić to, co zaplanowali. 

Adam Pietraszko

Po 6 godzinach mogliśmy zobaczyć Adama, w tej chwili nabiera sił, a my mamy nadzieję, że nie pojawią się komplikacje. Bardzo dziękujemy wszystkim darczyńcom i wszystkim, którzy nas wspierali w tym trudnym dla nas czasie.

Mama Adama

Operacja Adama przełożona...

Kochani,

niestety nad ranem wróciliśmy do Polski. Po bardzo intensywnych badaniach niemieccy lekarze zadecydowali o ponownym terminie operacji dla Adasia. Z tego co zrozumiałam - to co pierwotnie zaplanowali, nie jest możliwe do wykonania.

Mamy mieć nowy termin za około 4 do 6 tygodni, jak zostanie przygotowany nowy plan. Dla nas to dramat, mimo że Adam był bardzo dzielny i znosił wszystkie badania z niezwykłą pokorą, ma już dość i następne czekanie jest dla nas szokujące... Szczególnie, że lekarze mówili o badaniach, że nie są dobre...

Mama Adama

Dziękujemy za wsparcie!

Kochani, dziękujemy z całego serca wszystkim, którzy sprawili, że  pasek zbiórki zazielenił się do końca. Dzięki Wam Adam ma szansę na dalsze życie.

Podczas tych niespełna 3 miesięcy trwania zbiórki mieliśmy okazje poznać niezwykłych ludzi, którzy zaangażowali swój czas i okazali serce, dziękujemy za wszystkie ciepłe słowa otuchy - są one dla nas bardzo ważne. Będziemy informować Was o postępach leczenia. Przed nami mamy nadzieję ostatnie starcie o życie Adama.

Anna - mama Adama

Opis zbiórki

Adaś to moje ukochane dziecko, dla którego jestem w stanie zrobić wszystko. Syn urodził się z wrodzoną wadą serca - tetralogią Fallota. Wielokrotnie pobyty w szpitalu powodowały cierpienie, które chciałabym nareszcie zakończyć. W Polsce Adaś przeszedł dwie operacje, ale po tej ostatniej stan jego zdrowia bardzo się pogorszył. Tak wiele razy w życiu drżałam o jego zdrowie, zastanawiałam się, czy ten lęk kiedykolwiek minie... Już na początku 2019 roku profesor Malec ma przeprowadzić operację jego serca w Niemczech. Tak bardzo chcę w końcu zapomnieć, co to strach. Proszę, pomóż!

Adam Pietraszko

O tym, że z sercem Adasia jest coś nie tak, dowiedzieliśmy dopiero po jego przyjściu na świat. Był obrzęknięty i mieliśmy mnóstwo szczęścia, że trafiliśmy na kompetentną lekarkę, która natychmiast odesłała go na intensywną terapię. Tam został zdiagnozowany. Zespół Fallota to złożona, sinicza, wrodzona wada serca, na którą składają się aż 4 różne wady. Jakby tego było mało, zaraz po urodzeniu przyplątała się sepsa i gronkowiec. Adam walczył o życie, a ja dowiedziałam się co to znaczy czuć ekstremalny strach o własne dziecko.

Adaś przetrwał najgorsze, po miesiącu lekarze przeprowadzili korektę wady serca. Po 2 miesiącach wreszcie wróciliśmy do domu, ale nasza walka o zdrowie wcale się nie zakończyła. Ciągłe wizyty, konsultacje, kontrole… No i ta blizna na klatce piersiowej, która nawet na moment nie pozwalała zapomnieć jak wielkie zagrożenie nad nami wisi.

Adam Pietraszko

3 lata temu potrzebna była kolejna operacja, tym razem z powodu istotnej niedomykalności pnia płucnego. Momentu w którym twoje dziecko jest zabierane na blok operacyjny nie da się opisać słowami. Kiedy on znika za szklanymi drzwiami, a tobie pozostaje jedynie oczekiwanie. Minuty ciągną się w nieskończoność. Przecież to nie jest wycięcie migdałków, czy usunięcie wyrostka… To operacja na otwartym sercu, z krążeniem pozaustrojowym. Lekarze wszczepili Adasiowi zastawkę Cor Matrix, która miała mu służyć przynajmniej kilka lat. Niestety, wystąpiły komplikacje...


Po 8 miesiącach okazało się, że serce Adama nie pracuje tak jak powinno, a dobrze znany nam lęk o życie syna powrócił po raz kolejny. Znowu szpitale, badania i ten okrutny brak decyzji - co dalej? Adaś bardzo szybko się męczy, praktycznie większość dnia przesypia. Po prostu gaśnie w oczach. Musimy go ratować póki nie jest za późno. Od rodziców innych dzieci "serduszkowych" otrzymaliśmy informację o klinice w Munster i na szczęście udało nam się dostać na konsultację do operującego tam polskiego specjalisty, prof. Malca, który jako jedyny przedstawił plan naprawy serduszka Adasia. Niestety koszt operacji w Niemczech to kosmiczna kwota - 40 000 euro… Nie mamy takich środków, dlatego prosimy o pomoc.

Im słabsze jest serce syna, tym bardziej boli mnie moje własne. Nie mogę go stracić, pozwolić, żeby się zatrzymało… Proszę… Wierzę, że dzięki Twojemu wsparciu uda się je uratować. Miej serce i patrzaj w serce - to słabe, schorowane - mojego Adasia. I pomóż je naprawić...

Anna - mama Adama

184 496,00 zł ( 100,13% )
Wsparło 2016 osób

Obserwuj ważne zbiórki