Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Serduszko Poli - ostatnia operacja

Pola Bielecka
Zbiórka zakończona
29 323,56 zł ( 100% )
Wsparło 1356 osób
Cel zbiórki:

Operacja serca w Munster - III etap korekcji wady

Pola Bielecka
Józefosław, mazowieckie
Rozpoczęcie: 28 Października 2015
Zakończenie: 19 Stycznia 2016

Rezultat zbiórki

Udało się po raz drugi zebrać pieniądze na operację Poli. Mamy całą brakującą kwotę. Dziękujemy!

To już będzie ostatni krok w drodze po naprawione serduszko!

Termin operacji został wyznaczony na 8 czerwca 2016 roku - trzymamy kciuki, żeby operacja przebiegła sprawnie, bez żadnych niechcianych niespodzianek!

Opis zbiórki

Gdy Pola przyszła na świat, jej serce biło równo. Nie wiedzieliśmy wtedy, że nawet chore serce może bić jak zdrowe. Nadal nie wiemy, dlaczego jest chore, nadal nie wiemy, dlaczego wady nie wykryto podczas ciąży. I chociaż minęły już dwa lata, nadal nie wiemy, czy byłoby nam lżej, gdybyśmy wiedzieli wcześniej…

 

Gwarancja na serce Poli jest krótsza niż zegarka – według statystyk 15 lat. Ale życie pokazuje, że po ostatniej operacji serca biją nawet do 60-tki. Natura tak pomogła Poli, że jej serduszko można naprawić w dwóch etapach, a nie w trzech. Pierwszy można było ominąć, drugi miała we wrześniu 2014 roku. Nie byliśmy wtedy nastawieni na wyjazd za granicę, wręcz przeciwnie – operacja miała się odbyć w Polsce. Jednak gdy życie Poli przez jedną złą decyzję mogło zawisnąć na włosku – pojechaliśmy do Niemiec do prof. Malca. Każdy, nawet lekarz może się mylić, jednak my za ten błąd mogliśmy zapłacić życiem dziecka – zaproponowane w Polsce zespolenie mogło Polę zabić, a nie uratować. Takiej ceny żaden rodzic nie byłby w stanie podjąć.

 

Pola Bielecka

Gdy wróciliśmy do Polski po operacji, nie mieliśmy żadnych wątpliwości – podjęliśmy najlepszą możliwą decyzję. Pola zaczęła siadać, lepiej jeść, jej buzia nabrała kolorów, a stópki nie były już takie zimne. Te zewnętrzne zmiany pokazywały, że serduszko dobrze pracuje po operacji. Gdyby nie codzienna dawka leków, siniejące usta podczas wysiłku, skłonni bylibyśmy myśleć, że nasza córeczka jest zupełnie zdrowa! Jednak wielkimi krokami zbliża się decydujący moment – ostatnia operacja serduszka kończąca naszą walkę – pod warunkiem, że odbędzie się w terminie, który został wyznaczony na początek 2016 roku. Koszt operacji to 36.500 euro, wcześniej zaczęliśmy zbierać na własną rękę, zostały też pieniądze po poprzedniej operacji, więc nie zaczynamy od zera.

 

Dzieci, a potem dzięki operacjom dorośli, które urodziły się z połówkami serca, różnie sobie radzą. Operacje ratujące ich życie wykonuje się na świecie dopiero od 30 lat. Ile w tym czasie udało się uratować małych żyć? Tego nikt nie liczy. Można zobaczyć dwie osoby z tą samą wadą serca, które są w zupełnie innym stanie. Zazwyczaj jest to wynik powikłań, a przy wadach serca może się ich pojawić mnóstwo – utrata białka, zaburzenia rytmu serca, krążenie poboczne -to tylko niektóre z nich. Najskuteczniejszym do tej pory znanym sposobem na ograniczenie ryzyka powikłań jest oddanie dziecka w ręce kardiochirurgów w optymalnym czasie. Każdy miesiąc zwłoki zwiększa ryzyko, że coś pójdzie  nie tak. Dlatego musimy zrobić wszystko, żeby Pola nie musiała czekać, ponieważ nie możemy przewidzieć, co złego w tym czasie może zacząć dziać się z serduszkiem. Najgroźniejsze jest nadciśnienie płucne, które jest jak wilczy bilet do dalszych operacji. Wtedy zostają tylko leki i życie z niedotlenionym, chorym sercem, które któregoś dnia po prostu wysiada.

 

Pola Bielecka

Za pierwszym razem było w nas mniej pewności, że uda się zebrać pieniądze na operację, a udało się. Tym razem już wiemy, bo sami tego doświadczyliśmy, że ludzie potrafią zdziałać cuda. Ratunek dla Poli jest na dnie wielu serc, których posiadacze zgodzą się z nami podzielić tym co mają, otulić naszą córeczkę dobrem. Wierzymy, że znowu wrócimy po operacji do Polski i będziemy wzruszeni patrzeć na naszą Polę, zapominając, że przecież ma tylko połowę serca.

Lidia i Paweł  - rodzice

29 323,56 zł ( 100% )
Wsparło 1356 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki