Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Naprawmy serduszko Tomka

Tomasz Ferenc
Zbiórka zakończona

Naprawmy serduszko Tomka

5 140,00 zł ( 7,72% )
Wsparły 182 osoby
Tomasz Ferenc
Pleszew, wielkopolskie
Rozpoczęcie: 16 Stycznia 2014
Zakończenie: 30 Czerwca 2014

Rezultat zbiórki

Tomuś jest po IIIetapie leczenia operacyjnego u profesora Malca w Munster. Operacja przebiegła planowo 23 lipca 2014, bez komplikacji, a Tomaszek bardzo szybko wracał do zdrowia. W 12 dobie wróciliśmy szczęśliwie do domu.

Dziś synek może bez większego zmęczenia bawić się ze swoja starszą siostrą Julią i korzystać z ostatnich chwil wakacji. Chcę podziękować za pomoc w walce o życie synka i ułatwienie możliwości naszego wyjazdu do Niemiec, żadne słowa nie wyrażą mojej wdzięczności, dlatego może zabrzmi to banalnie, ale prosto z serca napiszę proste: DZIĘKUJĘ! Mama.

Opis zbiórki

Pierwszy raz żegnaliśmy się ze swoim synkiem 5 stycznia 2010 r. Choć wiedzieliśmy, że operacja jest konieczna, aby mógł żyć, to serce pękało, gdy inkubator z naszym maleństwem znikł za drzwiami bloku operacyjnego.

Pół roku później żegnaliśmy się z nim po raz kolejny. Znów na tym samym korytarzu, przed tymi samymi drzwiami staliśmy bezsilni, modląc się o jego życie, z głową pełną pytań, dlaczego nasze biedne, bezbronne dziecko musi tak cierpieć. Wada serca, z którą się urodził – HLHS wymaga trzech operacji. Wiedzieliśmy o tym, gdy Tomka zdiagnozowano, byliśmy świadomi ciężkiej walki. I po dwóch operacjach, po dwóch pożegnaniach, gdy serce z bólu wyło, czekaliśmy na ostatni etap, po którym już nigdy nie mieliśmy się z nim żegnać. Kilka miesięcy temu okazało się, że musimy zapukać w inne drzwi, żeby serce Tomka mogło przejść trzecią operację.

Tomasz Ferenc

O profesorze Malcu słyszeliśmy wcześniej. Wiedzieliśmy, jakie ma osiągnięcia, że ratuje wiele małych serduszek. Jednak naszego Tomka powierzyliśmy w ręce profesora Molla z Łodzi. Nasz kardiolog leczył u profesora swoje dziecko, więc zaufaliśmy. I się nie zawiedliśmy, dwie operacje się udały. Jednak teraz musimy szukać pomocy za granicą. Tomek ma 4 latka. Po ostatnim cewnikowaniu serduszka okazało się, że nie kwalifikuje się do 3 etapu operacji serca. Przyczyną są zbyt wąskie tętnice płucne. Słyszeliśmy tylko, że nie jest dobrze. Że można spróbować zrobić dwie operacje w ramach trzeciego etapu, ale że wyniki są złe. Gdy usłyszeliśmy, że mamy się modlić, żeby synek doczekał i przetrwał operację, wiedzieliśmy, że ostatnią deską ratunku jest profesor Malec.

Nie pomyliliśmy się. Dostaliśmy termin na koniec 2013 roku. Żyliśmy nadzieją, zbieraliśmy pieniądze w pośpiechu, żeby wyniki cewnikowania z Polski się nadawały i nie trzeba było powtarzać – to są dodatkowe koszty. Nie zdawaliśmy sobie sprawy, jak ciężko zebrać tak duża kwotę. Kolejny termin otrzymamy, gdy uzbieramy całość. Rodzina, znajomi – to za mało, żeby się udało. Pochodzimy z małej miejscowości, walczymy o każdy grosik.

Tomasz Ferenc

Tomaszek jest dla nas tym, czym Wasze dzieci są dla Was – całym światem, dla którego musimy zrobić wszystko, aby żył. Niestety, prawda jest taka, że nie jesteśmy w stanie sami pokryć całej kwoty, aby móc operować syna u prof. Malca. Dlatego stajemy tu przed Państwem, prosząc o pomoc, aby jego serce mogło bić jak najdłużej.

5 140,00 zł ( 7,72% )
Wsparły 182 osoby

Obserwuj ważne zbiórki