Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Walka o życie dziecka trwa – Weronika II etap

Weronika Sądej
Zbiórka zakończona

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0030650 Weronika
Cel zbiórki:

Operacja serca Munster - II etap korekcji wady

Weronika Sądej, 5 lat
Sząbruk, warmińsko-mazurskie
Wrodzona wada serca: HLHS
Rozpoczęcie: 20 Grudnia 2016
Zakończenie: 25 Marca 2017

Aktualizacje

100 lat Weroniko

Dzięki Waszej pomocy, doczekaliśmy tego dnia!

Dziękujemy

Opis zbiórki

Pamiętacie Weronikę? Gdy kilka miesięcy temu zaczynaliśmy walczyć o jej życie, mogliśmy ją zobaczyć jedynie na zdjęciach USG. Jej życie było wtedy taką samą tajemnicą, jak wada jej maleńkiego serduszka. To serduszko w końcu się zatrzymało, by po chwili znów zacząć bić. Weronika żyje, uśmiecha się i ogląda wszystko wokół – dzięki Wam! Teraz przyszedł czas, by zawalczyć ponownie. Kolejna operacja już 4 kwietnia!

Weronika Sądej

Dzisiaj Weronika to nie strach płacz i rozpacz, ale ogromna radość i nadzieja, która przeniesie góry, by móc żyć. W 12 tygodniu ciąży na dziewczynkę, która tak patrzy na nas pieknymi oczkami, zapadł okrutny wyrok. Aż strach pomyśleć, że uśmiech na jej buzi mógł się nigdy nie pojawić. Krytyczna wada serca – taka informacja na wszystkie pozostałe miesiące odebrała rodzicom Weroniki sen.

Gdy podczas ciąży myślałam o dziecku, towarzyszył temu lęk nie do opisania. Przez te wszystkie tygodnie nosiłam w sobie dziecko, które może umrze zaraz po porodzie – wspomina mama Weroniki. Dzisiaj dziewczynka się uśmiecha, wpatruje w swoją mamę, nie do końca świadoma jak wielkim i złożonym cudem jest jej maleńkie życie.

Weronika Sądej

Zapowiadało się strasznie, bo sama świadomość, że trzeba urodzić dziecko tylko po to, by być może za chwilę je stracić była nie do zniesienia – mówi mama Weroniki. Wtedy wszystko było zagadką, to jak będzie wyglądała, czy urodzi się w zamartwicy, czy jej zagadkowe serce podejmie pracę? Milion pytań i taka straszna niemoc. Wtedy lekarze nie znali wady dokładnie, nie umieli oszacować skali deformacji serduszka. Dzisiaj wszystko jest już jasne. HLHS, niedorozwój lewej komory serca, tak nazywa się fachowo to, co tyle miesięcy zagrażało i co nadal jest tak bardzo niebezpieczne dla życia Weroniki.

Wtedy Profesor Malec był dla nas jak ostatnia deska ratunku, jechaliśmy do niego pełni nadziei, dzięki Wam, wszystkim wspaniałym ludziom, którzy są autorami najwspanialszego dzieła – życia naszego dziecka. Wtedy prosiliśmy o to, by Wasze serca zwróciły się w stronę tego maleńkiego chorego serduszka i tak się stało. Setki ludzi pomogło Weronice przyjść na świat pod czujnym okiem specjalistów. Gdy się pojawiła, w ekspresowym tempie, nie było gratulacji i uśmiechów, ale niesamowite skupienie! Od tego, jak szybko uda się przeprowadzić stosowne badania, zależało jej życie. Sala porodowa, uzbrojona w sprzęt do ratowania życia, tego życia które dopiero miało się pojawić. 

Dostaliśmy tylko chwilę, by się przywitać, magiczną chwilę, kiedy nasze spojrzenia spotkały się na ułamek sekundy. Wystarczyło. Od tamtego momentu gra toczyła nie o dziecko, ale o moje dziecko – wspomina matka. Oddział kardiologiczny, skomplikowane badania i wreszcie decyzja o operacji. Tej pierwszej operacji, która tchnie życie i pozwoli walczyć o kolejne szanse.

Weronika Sądej

Kilka dni totalnych nerwów, czas na szybki chrzest, czas na utrwalenie sobie buzi Weroniki w pamięci. Gdy zamknęły się drzwi bloku operacyjnego, mogło zdarzyć się wszystko. Nigdy wcześniej nie modliliśmy się tak żarliwie, przez łzy. Nigdy wcześniej nie liczyliśmy na innych ludzi tak bardzo jak w tamtej chwili – wspominają rodzice. 15 listopada dokonał się pierwszy cud. Pierwsza operacja stała się faktem a dziewczynka przeżyła kolejne dobry. Okazało się, że najbardziej dramatyczny dzień w życiu, może okazać się wieczorem, tym najszczęśliwszym dniem. Weronika przeżyła, a lekarze są zadowoleni z operacji. Zagadka, która czekała w sercu tej dziewczynki została częściowo rozwiązana. Dlaczego częściowo? Weronika jak każde dziecko z połową serduszka, aby móc dalej żyć wymaga jeszcze dwóch korekt. Pierwsza z nich musi odbyć się najpóźniej w maju a ostatnia, gdy dziecko skończy 2,5 roku. To strasznie wiele cierpienia i strachu, przez który musi przejść cała rodzina, ale innej drogi nie ma.

Walczyliśmy o życie nienarodzonego dziecka, a teraz przyszedł czas by zmierzyć się w walce o życie ślicznej i uśmiechniętej dziewczynki. Teraz gdy Weronika ma tak wielu przyjaciół, jest szansa na wspaniałe zakończenie tej historii. Jeszcze dwa razy przyjdzie nam stawać ramię w ramię, czekając pod drzwiami sali operacyjnej, ale wiemy, że nie zostawicie nas tam samych. Nasze dziecko i wasze, wspaniałe serca – to musi się udać!

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0030650 Weronika
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki