PILNE - życie do uratowania❗️Natanek ma śmiertelnie chore serce, pomocy!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 52 330 osób
1 368 610,21 zł (101,41%)
Wesprzyj Wesprzyj
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0104190 Natan
Zbiórka na cel
ratująca życie operacja wady serca w szpitalu w Genewie

Natan Sobczak, 10 miesięcy

Zaniemyśl, wielkopolskie

złożona wada serca: ubytek przegrody przedsionkowo- komorowej (AVSD), hipoplazja lewej komory i łuku aorty

Rozpoczęcie: 30 Grudnia 2020
Zakończenie: 31 Marca 2021

24 Lutego 2021, 19:43
Wciąż możesz pomóc Natankowi!

Natanek jedzie na operację  do Genewy - dzięki dobroci Waszych serc to jedno malutkie, śmiertelnie chore dostanie szansę, by dalej bić!

Wielu z Was chce jeszcze wesprzeć Natanka, dlatego zostawiamy jeszcze zbiórkę otwartą i będziemy wdzięczni za dalsze wsparcie za maluszka. Mamy środki na operację, ale to jeszcze nie wszystko... Natanek będzie musiał lecieć do Genewy transportem medycznym, rodzice boją się też komplikacji, jakie mogą się pojawić po operacji... Jedna nadprogramowa noc na OIOM-ie to koszt 40 tysięcy złotych! Cała nadwyżka ze zbiórki zostanie przeznaczona na dalsze leczenie i rehabilitację Natanka.

Dziękujemy za wszystko, za to, że Natanek ma tak niesamowitą armię. I prosimy, bądźcie z nim dalej, do samego końca! Do czasu, aż tak walka skończy się w jeden możliwy sposób - zwycięstwem!

Pokaż wszystkie aktualizacje

16 Lutego 2021, 12:10
ALERT❗️12 dni, by uratować życie Natanka - pomocy!

Na ratunek dla Natanka zostało TYLKO 12 dni! Wzywamy do pełnej mobilizacji, bo do uratowania jest malutkie życie – życie chłopca, które bez naszej pomocy zgaśnie jak płomyk na wietrze!

Mama Natanka - Kinga: Stan synka pogarsza się… Po chwili zabawy strasznie się męczy, dyszy, oddycha chrapliwie. Nawet karmienie sprawia, że jest spocony z wysiłku…

Aby ratować jego życie, do Genewy powinniśmy jechać JAK NAJSZYBCIEJ!

Natan Sobczak

Boję się tego, co będzie jutro… Jeśli krew nagle przestanie płynąć, serce Natanka po prostu zatrzyma się i będzie za późno na ratunek. To może zdarzyć się jutro, pojutrze, za tydzień… Nie znamy dnia ani godziny. Dlatego tak ważny jest czas!

Z całej mocy mojego serca błagam – uratuj serce mojego synka i daj mu szansę na życie… Dziękuję Ci, że jesteś ze mną i błagam, pomóż nam, by nasza walka o życie Natanka nie zakończyła się przegraną…

28 Stycznia 2021, 13:39
BARDZO PILNE❗️Natankowi kończy się czas - pomocy!

Sytuacja jest naprawdę dramatyczna… Zbiórka idzie bardzo powoli, a serce Natanka nie ma już tyle czasu. Synek rośnie, a jego serce nie daje rady pompować krwi. Po chwili śmiechu lub płaczu robi się zmęczony, jego oddech ciężki i chrapliwy… Jego serce słabnie, a moje umiera ze strachu.

Kolejny ośrodek w Polsce zdyskwalifikował nas z operacji… Byliśmy w Warszawie, prosząc o pomoc. Niestety, nie udało się… Operacja serca dwukomorowego jest na tę chwilę w Polsce niemożliwa. Szpital w Genewie to nasza jedyna szansa…

Natan Sobczak

Naprawdę się boję… Nie wiem, już co robić, do jakich pukać drzwi… Mój synek umiera, a ja błagam o ratunek! Natanek nie ma siły nawet jeść!

Dziękuję Ci za całą dotychczasową pomoc, za wsparcie, które jest dla mnie bezcenne. I proszę, błagam – nie zostawiaj nas! Operacja powinna odbyć się jak najszybciej…

Mama Natanka, Kinga

Pilne – do uratowania jest malutkie serce i życie! Natanek ma tylko 9 miesięcy i krytyczną wadę serca… Rośnie, a serduszko nie daje rady pompować krwi! Maluszek męczy się nawet wtedy, gdy płacze… Ratunkiem jest tylko operacja. Liczy się każdy dzień… Błagamy o Twoją pomoc, by życie tego dziecka nie skończyło się jeszcze przed jego pierwszymi urodzinami! Pomóż, udostępnij, ratuj życie!

Natan Sobczak

"Jestem mamą 8-miesięcznego Natanka, który urodził się z wrodzoną wadą serca. Synek jest moim małym cudem… Wyczekanym, ukochanym. Jest dzieckiem wspaniałym, uśmiechniętym, o ogromnej chęci życia… Niestety, śmiertelnie chorym. Wada serca, niczym tykająca bomba, nie pozwala zapomnieć o sobie na chwilę… Bardzo boję się o jego życie. Czy wygramy tę walkę? Czy Natan przeżyje? Ja nie chcę, nie mogę go stracić…

Ten rok był wyjątkowo trudny dla świata… Dla mnie miał być piękny – spodziewałam się dziecka, pierwszy raz miałam zostać mamą. W pewnym momencie radość z oczekiwania na świat dziecka się skończyła… Kolejne badanie prenatalne brutalnie mi ją odebrało. Zamiast tego pojawił się strach, jakiego jeszcze nie znałam… Strach o życie dziecka. Okazało się, że Natanek przyjdzie na świat z wadą serca. Mój synek po narodzinach, zamiast zacząć żyć, miał zacząć umierać…

Natan Sobczak

W przegrodzie synka przedsionkowo-komorowej lekarz zobaczył spory ubytek… Lekarze nie dawali Natankowi dużych szans na przeżycie. To było straszne – żyć z myślą, że pierwszy dzień synka może być ostatnim… Pozostało mi wierzyć, że będzie silny, że znajdzie w sobie wolę życia, która okaże się silniejsza niż śmierć.

Natanek urodził się 1 kwietnia. W Prima Aprilis, mi jednak nie było do śmiechu… Rozpacz i strach, kiedy go zabrano, była nie do opisania. Synek od pierwszego oddechu zaczął walkę o życie. Okazało się, że Natan ma bardzo złożoną wadę serca – oprócz, ubytku przegrody przedsionkowo- komorowej (AVSD) ma też hipoplazję lewej komory i łuku aorty… Synek wkrótce trafił na stół operacyjny, gdzie lekarze założyli mu tzw. banding – specjalną opaskę, która umożliwiła przepływ krwi. To miało być rozwiązanie tylko czasowe – do momentu właściwej operacji. Uratowało jednak jego życie… Bez tego Natanek nie miałby żadnych szans.

Natan Sobczak

Strach o życie synka nie opuszcza mnie nawet na moment. Stan Natanka pogarsza się… Synek tak bardzo chciałby się bawić, ale po chwili wygłupów robi się zmęczony, a jego oddech ciężki… Nawet gdy go karmię, gdy śmieje się albo płacze, widzę, jaką trudność mu to sprawia… Po chwili musi już odpoczywać, bo po prostu nie ma siły. Mało też przybiera na wadze, bo nie ma siły jeść… Ma 9 miesięcy, a waży zaledwie 5,5 kilograma.

Badania, wizyty u lekarzy, pobyty w szpitalach, ciągły strach przed infekcjami – to wszystko jest wpisane w nasze życie. Wszystko, żeby synek żył. Teraz nadszedł czas na docelową operację serca… Kolejna walka na śmierć i życie. Niestety, złe wiadomości spadły na mnie ponownie niczym cios… Złożoność wady dyskwalifikuje Natanka z operacji serca dwukomorowego wykonywanego w Polsce. Lekarze mogą podjąć się operacji, ale zostawiając serce jednokomorowe… Natanek będzie miał pół serduszka. Pół serca na całe życie, pół, by utrzymać cały organizm… To niestety wpłynie na działanie innych narządów - często dochodzi do marskości wątroby, obciążone zostają nerki. Uniemożliwi też normalny rozwój, skróci długość życia synka. Osoby z sercem jednokomorowym często nie dożywają dorosłości… Gdyby serce stało się niewydolne, dla synka zamknie się ostateczna droga – przeszczep. Zostanie powolne umieranie…

Natan Sobczak

Jest jednak szansa, aby uratować dwie komory serduszka – niestety, nie w Polsce. Po wstępnym rozpoznaniu lekarze ze szpitala w Genewie zgodzili się podjąć operacji i załatać ubytek w sercu Natanka. Natan będzie mieć całe, dwukomorowe serce… Operacja ta pozwoli synkowi na w miarę normalny rozwój i życie. W razie konieczności nie zamknie też drogi do przeszczepu. To dla synka szansa, ogromna szansa na normalne życie…

Niestety, NFZ nie pokrywa kosztów operacji… Za wszystko trzeba zapłacić samemu. Nie mam wyjścia – muszę prosić o pomoc, Twoją pomoc… Operacja powinna się odbyć jak najszybciej. Nie chcę nic dla siebie, chcę tylko, by mój synek cieszył się dzieciństwem, żeby żył. Błagam o szansę, uratuj życie Natanka…"

- Kinga, mama Natanka

Natan Sobczak

➡️ Licytując, kupując i sprzedając, ratujesz życie! Weź udział w LICYTACJACH i pomóż Natankowi!

➡️ Strona Natanka na Facebooku - kibicuj maluszkowi w walce o życie!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 52 330 osób
1 368 610,21 zł (101,41%)
Wesprzyj Wesprzyj
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0104190 Natan