Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Wiktor żyje z połową serca – konieczna jest kolejna operacja!

Wiktor Stecyna
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Operacja wrodzonej wady serca w Munster

Wiktor Stecyna, 16 lat
Zgorzelec , dolnośląskie
Niedorozwój prawej komory serca
Rozpoczęcie: 5 Listopada 2020
Zakończenie: 30 Grudnia 2020

Opis zbiórki

Urodził się z połową serca, ma za sobą kilka poważnych operacji, w tym tę ratującą życie. Niestety – walka o serce Wiktora cały czas trwa, a my wciąż żyjemy z tykającą bombą u boku. Niebawem konieczna jest kolejna operacja w Klinice Uniwersyteckiej w Munster, dlatego już teraz prosimy o pomoc. By serce naszego syna mogło dalej bić!

Wiktor dzisiaj ma 15 lat. Na pierwszy rut oka nikt nie powie, że w jego klatce piersiowej tyka bomba z nieodpalonym zapłonem, która tylko dzięki przyjmowanym lekom i dotychczasowym operacjom, jeszcze nie wybuchła. Nasz syn ma bardzo poważną wadę serca pod postacią hipoplazji, czyli niedorozwoju prawej komory oraz struktur z nią związanych. Taką diagnozę usłyszeliśmy w pierwszych dniach jego życia. Wcześniej całą rodziną wyczekiwaliśmy zdrowego, cudownego chłopca. Owszem, urodził się cudowny, jednak od pierwszego oddechu musi zmagać się z przeciwnościami. 

Wiktor Stecyna

Wiktor urodził się w zamartwicy – zamiast radosnych pierwszych chwil, na sali porodowej toczył się dramat. Lekarze musieli go reanimować, ale po przywróceniu funkcji życiowych okazało się, że to nie jest koniec problemów. Neonatolog zadecydował, że konieczny jest transport medyczny do innego szpitala. Po trzech godzinach trafił pod opiekę tamtejszych lekarzy, na oddział intensywnej terapii. Tam po raz pierwszy usłyszeliśmy, że Wiktor ma wadę serca. Zaczęła się walka o jego życie. W dziewiętnastej dobie życia Wiktor przeszedł pierwszą bardzo poważną operację na otwartym sercu – miał robioną plastykę drogi odpływu z komory oraz zaszycie ubytku przegrody międzyprzedsionkowej. Operacja pozwoliła mu w miarę normalnie funkcjonować do 6 roku życia... Po tym czasie okazało się, że musi odbyć się kolejna operacja w warunkach krążenia pozaustrojowego… 

Po operacji w dalszym ciągu Wiktor był pod opieką kardiologów. Od kilku lat  jest diagnozowany w kierunku zespołu wydłużonego QT, czyli bardzo niebezpiecznego zaburzenia charakteryzującego się zaburzeniami rytmu serca prowadzącymi do omdleń, zaburzeń świadomości oraz nagłej śmierci. Wiktor jest zabezpieczony lekami, ale wszelki wysiłek fizyczny jest całkowicie zakazany... 

W ubiegłym roku nasza Pani doktor podpowiedziała nam, byśmy postarali się o skonsultowanie skomplikowanego przypadku Wiktora w klinikach za granicą. I tak trafiliśmy na Profesora Edwarda Malca – specjalisty w dziedzinie kardiologii dziecięcej. Profesor dał nam nadzieję, jednak potrzebne było dostarczenie aktualnego obrazu serca, który daje cewnikowanie. „Rzutem na taśmę”, dzięki przychylności lekarzy w Łodzi i Poznaniu przed pandemią koronawirusa, Wiktor miał cewnikowane serce. Wyniki wykazały prawidłowe ciśnienie płucne, dzięki czemu operacja może się odbyć! Ostatecznie w październiku Wiktor otrzymał kwalifikację do operacji w Klinice Uniwersyteckiej w Munster.

Profesor przeprowadzi operację dzięki, której Wiktor będzie miał serce 1,5 komorowe, a nie jednokomorowe. Dzięki temu praca jego serca nie będzie tak mocno odbiegała od normalnego funkcjonowania. Unikniemy tym samym klasycznego „serca jednokomorowego”. Saturacje będą znacznie wyższe niż obecne 80–85%. To z kolei oznacza, że serce Wiktora będzie biło bezpiecznie, a jego życie nie będzie zagrożone. 

Przyszedł taki moment w naszym życiu, w którym musimy poprosić o pomoc. Koszt operacji serca Wiktora to blisko 200 tys. zł. Nie mamy takich środków i sami ich nie zdobędziemy. W dodatku zdajemy sobie sprawę, że im operacja odbędzie się szybciej, tym lepiej dla naszego syna. Prosimy Cię o pomoc, aby operacja mogła się odbyć.

Rodzice Wiktora

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki